Szydło: Dwie kadencje dla wójtów i burmistrzów przeciw układom

Trzeba się zastanowić nad kadencyjnością wójtów, burmistrzów; mogłyby to być dwie pięcioletnie kadencje - powiedziała wiceprezes PiS Beata Szydło. Rozmawiać trzeba także o zmianie finansowania samorządów - dodała.
Szydło: Dwie kadencje dla wójtów i burmistrzów przeciw układom
(fot.facebook)

Kandydatka PiS na premiera w środę (23 września) wzięła udział w spotkaniu Instytutu Wolności w Warszawie pt. "Bezpieczna przyszłość dla Polski".

Kadencyjność i JOW-y w samorządach

Obecnie wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast są wybierani w wyborach bezpośrednich na czteroletnią kadencję i mogą pełnić funkcję dowolną liczbę kadencji.

"Uważam, że kadencyjność jest w tej chwili potrzebna, bo w wielu miejscach utworzyły się zasklepione układy, które funkcjonują od wielu lat. Uważam, że powinny to być dwie pięcioletnie kadencje" - podkreśliła kandydatka PiS na premiera. Według niej warto, aby doświadczenie samorządowców było wykorzystywane np. w parlamencie.

Zdaniem Szydło jednomandatowe okręgi wyborcze w wyborach do rad gmin (oprócz miast na prawach powiatu) wbrew oczekiwaniom, że wprowadzą nowych ludzi do samorządów, te układy zabetonowały.

Czytaj też: JOW-y w gminach się nie sprawdzają?

Co z dochodami JST?

Wiceprezes PiS uważa, że rozmawiać trzeba także o zmianie finansowania samorządów.

Jak zaznaczyła, trzeba się zastanowić, jak zmienić ustawę o dochodach jednostek samorządu. "Czy być może dać samorządom jakąś możliwość działalności gospodarczej, czy zdobywania innych możliwości finansowych po to, aby realizować zadania inwestycyjne" - powiedziała Szydło.

"Myśmy zaproponowali na przykład utworzenie funduszu inwestycyjnego, który byłby odpisem z podatku VAT za realizowane już inwestycje, by te pieniądze później były wykorzystywane na przykład na kolejne inwestycje" - podkreśliła.

Kandydatka PiS na premiera mówiła także o możliwości zmiany ustawy o zamówieniach publicznych, tak by lokalne firmy miały zagwarantowane np. 40 proc. inwestycji wykonywanych na terenie danego samorządu.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Bardzo dobra idea! Zresztą nie nowa. Powinny być maksymalnie dwie kadencje, oczywiście 5- albo nawet 6-letnie. I nie jest to ograniczanie demokracji, tylko jej wzbogacanie. A jest potrzebne zwłaszcza w Polsce. Jeśli zaś chodzi o jednomandatowe okręgi w gminach wiejskich, to ich efektem jest kompletn...y bałagan. Doszło bowiem do tego, że jeden okręg obejmuje część wsi, kolejny drugą część tej wsi i część innej miejscowości itd. Ludzie zostali jeszcze bardziej zniechęceni do wyborów. Poprzedni system większościowy w okręgach kilkumandatowych był jasny i czytelny. Do tego trzeba wrócić rozwiń

samorządowiec, 2015-09-26 22:01:37 odpowiedz

Do chcę mieć wybór. Dlaczego prezydentem można być więcej niż na dwie kadencje tylko w Rosji?

w.potega@neostrada.pl, 2015-09-25 19:15:55 odpowiedz

Mimo całej sympatii dla Pani Szydło muszę zapytać dlaczego ona chce ograniczać demokrację? Dlaczego ktoś ma decydować za mnie na kogo mam (nie)głosować? Nie podoba mi się ten pomysł.

ChcęMiećWybór, 2015-09-25 08:38:53 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE