Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku trzeci raz nie dostał absolutorium

"Zakończył się spektakl" - tak Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku skomentował nieudzielenie mu absolutorium trzeci raz z rzędu. Stało się to głosami mających samodzielną większość w radzie radnych PiS, którzy są w opozycji do prezydenta.
Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku trzeci raz nie dostał absolutorium
Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku (fot. Grupa PTWP)

• Henryk Dębowski (PiS), wiceprzewodniczący komisji rewizyjnej tłumaczył, że komisja była za nieudzieleniem prezydentowi absolutorium m.in. dlatego, że zbyt niski jest np. poziom ściągania należności wymagalnych. 

• Prezydent Truskolaski całe głosowanie nazwał "spektaklem", którego zakończenia można było się spodziewać. 

• Z kolei prezentujący wykonanie budżetu, mówił, że 2016 był rokiem trudnym

Złożenie głosu odrębnego do uchwały absolutoryjnej zapowiedział szef klubu radnych PO Maciej Biernacki. O nieudzielenie absolutorium z wykonania budżetu za 2016 r. wnioskowała komisja rewizyjna Rady Miasta.

Za nieudzieleniem absolutorium głosowało 16 radnych, ośmiu było przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu. Tak samo radni głosowali za niezatwierdzeniem sprawozdania finansowego miasta za 2016 r. i sprawozdania z wykonania budżetu za 2016 r.

Prezydent Białegostoku powiedział po głosowaniu, że "zakończył się pewien spektakl", który był wyreżyserowany poza salą, gdzie odbywały się obrady. Jak dodał, spektakl ma swoich "aktorów", a jego celem jest "dyskredytowanie" prezydenta wybranego w bezpośrednich wyborach, który cieszy się dalej poparciem, ale "nie cieszy się poparciem PiS".

Według prezydenta wynik tego spektaklu był znany dużo wcześniej i za rok będzie taki sam. Dodał, że radni PiS "wykonują polityczne zlecenie". "Można się do tego nawet przyzwyczaić" - zaznaczył Truskolaski. Wskazał jednak, że brak absolutorium jest przykry i krzywdzący dla wielu urzędników, którzy "ciężko pracują" na rzecz miasta.

Tadeusz Truskolaski prezentując radnym sprawozdanie z wykonania budżetu miasta za 2016 r., podkreślił, że "ma satysfakcję" z wykonania tego budżetu. Jak dodał, był to rok trudny ze względu na "niepewną sytuację prawną dotyczącą przetargów", co spowodowało "pewne przesunięcia".

Dochody miasta wyniosły ponad 1,56 mld zł, wydatki 1,52 mld zł, nadwyżka budżetowa - 43 mln zł, choć planowano 17 mln zł deficytu. Nadwyżka operacyjna - jeden z elementów ważnych w ratingu miasta - wynosi natomiast 144 mln zł (plan zakładał 109 mln zł). Prezydent powiedział, że dochody wykonano w 98 proc., wydatki w 95 proc. Z UE pozyskano 215 proc. planowanych środków (54 mln zł). Zadłużenie miasta zmniejszyło się o 63 mln zł i wynosi 517 mln zł. Wg. prezydenta jest bezpieczne i nominalnie najmniejsze wśród dużych miast.

Szef klubu radnych PiS, wiceprzewodniczący komisji rewizyjnej Henryk Dębowski powiedział, że komisja była za nieudzieleniem prezydentowi absolutorium m.in. dlatego, że zbyt niski jest np. poziom ściągania należności wymagalnych, które wynoszą 247 mln zł, a same odsetki od nich to 52 mln zł. Jak zauważył, to wysoki poziom i nie są dopełniane formalności, żeby ściągnąć więcej tych należności.

Dębowski zaznaczył, że nie są realizowane wszystkie inwestycje. Mówił o 55 takich przypadkach na 234 zadania inwestycyjne. I prezydent, i szefowa jego klubu radnych Anna Augustyn (która również pracuje w komisji rewizyjnej) podkreślali, że było to związane ze zmianą przepisów, do których miasto musiało się dostosować. Podsumował, że budżet nie został zrealizowany zgodnie z założeniami, a radni obdarzają prezydenta dużym kredytem zaufania.

Opinię ws. projektu uchwały ws. nieudzielenia absolutorium wydała Regionalna Izba Obrachunkowa. W ocenie radnych PiS jest pozytywna, bo - jak podkreślił Dębowski - nie padło w niej słowo, że jest "negatywna". Zdaniem prezydenta i jego klubu opinia jest "miażdżąca" dla komisji rewizyjnej.

RIO napisała w konkluzji, że opinia komisji rewizyjnej "nie spełnia kryteriów kompleksowej oceny wykonania budżetu, zaś zarzuty w niej postawione są niekiedy niekonsekwentne, w dużej mierze zostały poparte ogólnymi motywami" i nie uwzględniają stanu budżetu po zmianach, których dokonywała Rada Miasta.

Szef klubu PO Maciej Biernacki ocenił, że wykonanie budżetu miasta Białegostoku za 2016 jest "jednym z lepszych w kraju"; działania PiS nazwał "polowaniem na prezydenta". Zarzucał PiS brak oceny merytorycznej, a działanie polityczne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Pięć razy przez 11 lat pracy nie otrzymałem absolutorium. W tym roku komisja rewizyjna pomyliła pojęcia zobowiązania i należności B-) Róbmy swoje... Dla ludzi, którzy oceniają naszą pracę bez politycznej złośliwości. Pozdrawiam, Adam Fedorowicz - burmistrz gminy Chojna :-)

Adam Fedorowicz , 2017-06-30 21:25:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU