Tak pracują sądy w Polsce (szczegóły)

Które sądy są w Polsce najlepsze, a które najbardziej opieszałe? Zobaczcie pełny raport.

Jak wynika z rankingu polskich sądów opracowanego przez Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) - punkty za: przejrzystość i dostęp do informacji publicznej, szybkość oraz efektywność postępowania - najlepszym sądem apelacyjnym według FOR okazał się Sąd Apelacyjny w Poznaniu z wynikiem 27,75 pkt. Tuż za nim uplasowały się Sąd Apelacyjny w Rzeszowie (25 punktów), a także Sąd Apelacyjny w Gdańsku z wynikiem 24,5 pkt.

Na czele sądów okręgowych w rankingu FOR znalazły się ex aequo Sąd Okręgowy w Legnicy oraz Sąd Okręgowy w Przemyślu (28,25 punktów). Niewiele gorsze wyniki osiągnęły Sąd Okręgowy w Koninie (28 punktów) i Sąd Okręgowy w Kaliszu (27,25 pkt.).

Do najsprawniej orzekających sądów apelacyjnych w kraju należą: Sąd Apelacyjny w Lublinie, Sąd Apelacyjny w Rzeszowie i Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. Wśród sądów okręgowych najszybciej orzekają Sąd Okręgowy w Łomży, Sąd Okręgowy w Legnicy oraz Sąd Okręgowy w Olsztynie.

Autorzy badania podkreślają, że trudno jest porównywać sądy znajdujące się w dużych aglomeracjach i mniejszych ośrodkach. Zwracają jednocześnie uwagę, że droga obywatela do sprawiedliwości w dużych miastach trwa zazwyczaj dłużej niż w mniejszych ośrodkach. 

Zdaniem FOR sposobem na przewlekłość postępowań nie jest zwiększenie zatrudnienia i nakładów na sądownictwo. Polska już dzisiaj wydaje na sprawiedliwość więcej niż przeciętne państwo w Europie. Według Raportu CEPEJ na 100 tys. obywateli przypada u nas aż 26 sędziów. To ósmy wskaźnik w Europie. Wyprzedzają nas m.in. Cypr, Słowenia, Grecja i Czechy. Jeśli chodzi o wydatki, to na sądownictwo przeznaczamy aż 0,4 proc. PKB na jednego mieszkańca. W Unii więcej na ten cel wydaje jedynie Słowenia.

Na sądy wydajemy coraz więcej, ale zaległości rosną. Autorzy raportu podają, że aż 8,6 proc. spraw w pierwszej instancji jest rozpatrywanych ponad rok.

Polacy, których doświadczenie własne lub bliskich skłoniło do negatywnej oceny działalność sądu, najczęściej skarżyli się na przewlekłość postępowania i opieszałość sądu (51 proc. odpowiedzi). Zdecydowanie mniej uciążliwe były: niesatysfakcjonująca decyzja sądu (14 proc. wskazań), niedostateczne rozpoznanie sprawy (10 proc.), stronniczość (10 proc.) i niekompetencja sędziów (9 proc.) oraz zbyt skomplikowane procedury związane z postępowaniem (8 proc.).

W raporcie zauważono ponadto, że z roku na rok rośnie jakość stron internetowych sądów apelacyjnych i okręgowych. Cały raport dostępny jest pod tym linkiem...

A komentarz FOR do raportu w wideo poniżej...

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

o działalności sądów mozna już książki pisać ( blacha sprawa a postepowania wleka sie latami)...dlaczego nie ma tzw. sądów kolezeńskich czy nie mozna zalozyc istytucji ktoraby prowadziła do polubownego załatwiania spraw???

Patriota, 2013-11-18 14:17:01 odpowiedz

W Otwocku czekam już 9 miesiąc na to aby odbyła się rozprawa alimentacyjna i nie wiadomo kiedy się odbędzie. TO SZOK !!!. Ci co tam pracują najwidoczniej nie zdają sobie sprawy, że odwlekanie takiej sprawy wiąże się z tym, że tak naprawdę Sąd w Otwocku nie działa na rzecz dobra dziecka. Jak i gdzie ...można taką sprawę przyspieszyć ?!?. rozwiń

ANNA, 2013-11-18 10:38:45 odpowiedz

Co to znaczy "postawić na swoim"? Czy to przybrało już taki,jednostronny obrót? Po co pytać.Odpowiedż jest jasna.Wybór dokonany.

powojnik, 2013-11-04 21:18:56 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE