Takie dochody zakłada woj. podlaskie

Projekt budżetu woj. podlaskiego na przyszły rok zakłada, że dochody wyniosą 826,9 mln zł. Są to najwyższe planowane dochody regionu w jego historii - podkreślił marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański.
Takie dochody zakłada woj. podlaskie

W piątek marszałek wspólnie ze skarbnikiem województwa Henrykiem Gryko przedstawili na konferencji prasowej w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku projekt budżetu województwa podlaskiego. Trafi on pod obrady radnych sejmiku na sesji 29 listopada.

Rekordowe dochody i rekordowe wydatki na inwestycje wiążą się przede wszystkim z tym, że w 2014 roku kończyć się będą duże inwestycje realizowane przez samorząd województwa z wykorzystaniem środków unijnych - wyjaśnił Gryko. Dodał, że z UE do budżetu powinno łącznie wpłynąć 472 mln zł.

Czytaj też: Takie będą budżety polskich miast w 2014 roku

To głównie środki na projekt dotyczący budowy sieci szerokopasmowego internetu (program Rozwój Polski Wschodniej), budowy ścieżek rowerowych (Rozwój Polski Wschodniej), kilku projektów informatycznych, m.in. e-zdrowie oraz wdrażania usług elektronicznych dla mieszkańców w samorządach lokalnych (Regionalny Program Operacyjny Województwa Podlaskiego), na inwestycje na drogach wojewódzkich. Dochody własne województwa pozostają na poziomie z 2013 r. Podkreślano, że środki unijne pozostają wciąż najpoważniejszym impulsem rozwojowym województwa podlaskiego.

Wydatki w 2014 r. mają wynieść ponad 915 mln zł. Planowany deficyt to 88,04 mln zł. Skarbnik podkreślił, że "taki deficyt nie jest straszny dla budżetu województwa". Deficyt zostanie pokryty z kredytu. Gryko podkreślał, że zapewne realny deficyt będzie znacznie mniejszy i może wynieść około 50 mln zł, ale w poprzednich latach region praktycznie nie brał kredytów, były wręcz nadwyżki budżetowe (nadwyżki były w latach 2007-2010), a obecne zadłużenie województwa wynosi około 20 mln zł, co można porównać do zadłużenia średniej gminy wiejskiej. Największy planowany deficyt - 119 mln zł był w 2011 r.

Marszałek i skarbnik podkreślali, że budżet województwa na 2014 r. nie będzie "budżetem przetrwania, a kolejnym budżetem rozwoju". Na inwestycje (wydatki majątkowe) ogółem ma zostać wydanych 538 mln zł, co stanowi 58,8 proc. pieniędzy na wydatki. Zaznaczyli, że nigdy nie były one tak duże.

Wydatki na wszystkie jednostki, nad którymi nadzór sprawuje samorząd województwa mają pozostać na niemal niezmienionym poziomie. Budżet ma pozwolić utrzymać dofinansowanie wszystkich jednostek na takim samym poziomie - mówił marszałek Dworzański. Ma to pozwolić zrealizować wszystkie zadania finansowane ze środków unijnych. Marszałek powiedział, że region nie musi na razie obawiać się żadnych wskaźników, bo zaplanowane dochody, jak i wydatki są bardzo realne.

Na transport i łączność ma być wydanych 380 mln zł, na drogi wojewódzkie 246,7 mln zł, na bieżące remonty dróg (bez inwestycji) 30 mln zł. Bez zmian zostanie dotacja na kolejowe przewozy regionalne - 15,5 mln zł (bieżąca umowa z Przewozami Regionalnymi obejmuje również 2014 r.) Na szerokopasmowy internet zaplanowano 90,5 mln zł, 76,7 mln zł na ochronę środowiska, 73,5 mln zł na szpitale, 40,7 mln zł na kulturę (w tym 13 mln zł na Operę i Filharmonię Podlaską; tyle samo, co w 2013 r.)

Województwo planuje zaciągnąć w 2014 r. 89,65 mln zł kredytu. Planowane zadłużenie na 2014 r. to 99,2 mln zł. Ma ono być największe w ciągu ostatnich dziecięciu lat. W 2014 r. ma być spłaconych ponad 11 mln zł kredytów. Na obsługę zadłużenia zaplanowano 350 tys. zł.(

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE