Te miasta mają najmniejsze dochody per capita

  • Przegląd prasy/Wspólnota
  • 10-07-2013
  • drukuj
Świętochłowice, Kazimierza Wielka,Gorzów Wielkopolski, Pieszyce - to najbiedniejsze, pod względem dochodów na jednego mieszkańca, miasta w swoich kategoriach.
Te miasta mają najmniejsze dochody per capita
Jak pisaliśmy Kleszczów po raz kolejny okazał się nie mieć równych wśród samorządów pod względem dochodów w przeliczeniu na mieszkańca. Za nim na podium znalazły się Krynica Morska i Nowe Warpno. Tak wynika z danych zebranych w rankingu najbardziej zamożnych samorządów w 2012 r. przeprowadzonego przez pismo „Wspólnota".

Czytaj też: Sprawdź ranking najbogatszych samorządów

„Wspólnota" prześledziwszy dochody wszystkich jednostek pokazała też te najbiedniejsze. Co ciekawe, na dziesięć najbiedniejszych miast grodzkich w klasyfikacji, aż osiem to samorządy z województwa śląskiego.

Oto "czołówki" najmniej zamożnych polskich miast:

Miasta wojewódzkie

- Gorzów Wielkopolski - 2957,91 (zł per capita)
- Bydgoszcz - 3084,07
- Szczecin- 3332,96
- Lublin - 3435,38
- Toruń - 3455,51

Miasta grodzkie

- Świętochłowice - 2413,09 (zł per capita)
- Piekary Śląskie - 2473,19
- Sosnowiec - 2676,16
- Siemianowice Śl. - 2695,20
- Elbląg - 2935,43

Miasta powiatowe

- Kazimierza Wielka - 1821,90
- Białogard - 1846,98
- Hajnówka - 1852,72
- Chełmno - 1868,46
- Ostróda - 1895,55

Pozostałe miasta

- Pieszyce - 1590,88
- Piława Górna - 1669,78
- Lubawka - 1724,39
- Szczytna - 1730,08
- Rudnik nad Sanem - 1762,53

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"Stawkę zamykają Bydgoszcz i Gorzów Wielkopolski, które zgodnie z chorym systemem dwuwładzy, pozbawione urzędów marszałkowskich mają ograniczany wpływ na rozwój regionu.
Najgorsze lata Bydgoszczy przypadają na czasy, kiedy planowanie i finansowanie województwa kujawsko-pomorskiego znala
...zło się w rękach Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu. Bydgoszczanie są celowo pomijani w rozmaitych komisjach, gremiach decyzyjnych, by nie wspomnieć choćby o Urzędzie Marszałkowskim. Nic dziwnego, że Bydgoszcz, największe miasto województwa kujawsko-pomorskiego, otrzymuje proporcjonalnie, już nie tylko do Torunia, ale także innych miast, mniej środków na rozwój, tworzone są za wszelką cenę konkurencyjne instytucje, choćby nauki, kultury, służby zdrowia i sportu, mające w przyszłości zastąpić istniejące placówki bydgoskie." rozwiń

123, 2013-07-17 00:34:23 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE