Tereny poprzemysłowe będą mogły podlegać rewitalizacji?

Rewitalizacja będzie zadaniem własnym gminy, jednak będzie to zadanie dobrowolne - nowe przepisy nie są obligatoryjne, tj. nie nakładają na gminy obowiązku uchwalania gminnych programów rewitalizacyjnych.
Tereny poprzemysłowe będą mogły podlegać rewitalizacji?
Tereny poprzemysłowe będą mogły podlegać rewitalizacji

Projekt o rewitalizacji ma umożliwić kompleksową odnowę obszarów zdegradowanych społecznie i infrastrukturalnie. Został przygotowany przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju(MIR).

Połączone komisje sejmowe  rozpatrywały w środę zgłoszone podczas drugiego czytania trzy poprawki do projektu.

Pierwsza - zgłoszona przez klub PO - dotyczyła uznania, że niezamieszkałe poprzemysłowe tereny mogą podlegać rewitalizacji. "Chcemy podkreślić, te prospołeczne działania, że te niezamieszkałe tereny powydobywcze, pokolejowe, powojskowe mogą podlegać rewitalizacji" - powiedziała posłanka Platformy Obywatelskiej Krystyna Sibińska. Komisja pozytywnie zarekomendowała tę poprawkę.

Komisja odrzuciła poprawkę zgłoszoną przez posła Bogdana Rzońcę (PiS). Zaproponował on, by wśród wymienianych w projektowanej ustawie niezamieszkałych terenów poprzemysłowych, podlegających rewitalizacji wymienić tereny po byłych Państwowych Gospodarstwach Rolnych.

"Nie powinno się, wymieniając tereny powojskowe, powydobywcze, pogórnicze czy inne, które mogą być rewitalizowane, także pomijać terenów po byłych Państwowych Gospodarstwach Rolnych. To jest ogromny problem w skali kraju" - powiedział Rzońca.

Zdaniem wiceministra infrastruktury i rozwoju Pawła Orłowskiego tereny po PGR-ach są uwzględnione w ustawie. "Tereny po byłych PGR-ach kwalifikują się jako tereny do rewitalizacji" - podkreślił.

Jak wyjaśnił Orłowski w projekcie, dlatego wymienia się tereny poportowe, powydobywcze, powojskowe oraz tereny pokolejowe, że są to "z zasady tereny" niezamieszkałe. Jak dodał, gdyby to były tereny zamieszkałe kwalifikowałyby się do rewitalizacji, ale na podstawie innych przepisów projektowanej ustawy. "Tereny po byłych PGR-ach są terenami zamieszkałymi, więc one w sposób automatyczny wchodzą w obszar terenów, które mogą się kwalifikować do rewitalizacji" - podkreślił Orłowski.

Połączone komisje poparły poprawkę PO zakładającą uspójnienie przepisów projektowanej ustawy.

Według szacunków MIR w Polsce zdegradowanych jest ok. 20 proc. obszarów miast, zamieszkanych przez ok. 2,4 mln osób.

Realizacja przez gminę programu rewitalizacji obszarów zdegradowanych będzie poprzedzona gruntowną analizą uwarunkowań m.in. o charakterze społecznym. Ponadto wszystkie działania przewidziane w procesie rewitalizacji muszą być prowadzone w taki sposób, aby zapobiegać wykluczeniu mieszkańców obszaru objętego rewitalizacją.

Najważniejszym dokumentem przyjmowanym przez gminy, na podstawie którego będzie prowadzona rewitalizacja, ma być gminny program rewitalizacji (GPR), który ma integrować wszystkie podejmowane działania.

GPR będą przyjmowane przez radę gminy w formie uchwały. Zgodnie z proponowanymi przepisami ich podstawą powinno być wyznaczenie obszarów wymagających interwencji oraz przedstawienie całościowej strategii prowadzenia działań rewitalizacyjnych.

Rewitalizacja będzie zadaniem własnym gminy, jednak będzie to zadanie dobrowolne - nowe przepisy nie są obligatoryjne, tj. nie nakładają na gminy obowiązku uchwalania gminnych programów rewitalizacyjnych.

Gminy, które zdecydują się na podjęcie tych działań, powołają komitety rewitalizacji, które będą płaszczyzną współpracy organów danej gminy i uczestników przedsięwzięć rewitalizacyjnych (mieszkańców, przedsiębiorców, instytucji, itp.) . Komitet będzie posiadał kompetencje opiniodawcze i doradcze, ma więc stanowić forum dialogu przedstawicieli społeczności lokalnej.(

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE