Tną wydatki w Gorzowie

453,7 mln zł dochodów i nadwyżkę w wysokości 16,4 mln zł zakłada uchwalony w środę budżet Gorzowa Wielkopolskiego na 2013 rok. Na koniec przyszłego roku miasto ma mieć zadłużenie w stosunku do dochodu na poziomie 37,53 proc. Na inwestycje wyda ok. 30 mln zł.
Tną wydatki w Gorzowie
Za przyjęciem uchwały budżetowej głosowali radni z klubów PO, Nadzieja dla Gorzowa, SLD i niezależni. Przeciw byli radni PiS. Łącznie "za" swój głos oddało 17 radnych, przeciw było sześciu - poinformowała rzecznik Urzędu Miejskiego w Gorzowie Wlkp. Anna Zaleska. Rada Miejska liczy 25 osób.

"Byliśmy zmuszeni do cięcia wydatków tych, które nie wpłyną na normalne funkcjonowanie miasta" - powiedział prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Tadeusz Jędrzejczak.

Po stronie wydatków w budżecie zapisano 437,2 mln zł. Wypracowana nadwyżka ma zostać w całości przeznaczona na spłatę kredytów i pożyczek. Obecnie dług Gorzowa wynosi 186 mln zł, do końca 2013 roku ma zmniejszyć się do 170 mln zł.

"Przygotowujemy się do nowego rozdania (funduszy unijnych - red.), ale także do uzyskania wskaźnika, który został wprowadzony ustawą o finansach publicznych w 2009 roku i on obliguje do obniżenia naszego zadłużenia o połowę" - powiedziała skarbnik miasta Małgorzata Zienkiewicz.

Po stronie wydatków majątkowych, czyli inwestycji, i w nowym budżecie znalazło się ok. 30 mln zł. To oznacza, że miasto nie zamierza w przyszłym roku realizować tak spektakularnych inwestycji jak w latach ubiegłych, do których można zaliczyć budowę filharmonii czy modernizację stadionu żużlowego.

Wśród zaplanowanych na 2013 rok inwestycji dominują związane z poprawą infrastruktury drogowej. Najważniejsze z nich dotyczą przebudowy ul. Kostrzyńskiej, Kobylogórskiej, Dobrej, Marcinkowskiego. Miasto chce też przeznaczyć pieniądze na przebudowę parkingów przy szpitalu wojewódzkim, termomodernizację szkół, nowe zatoki parkingowe oraz przebudowę chodników.

"Nie jest to budżet rozwojowy, ale proszę pamiętać, że mamy za sobą wielkie inwestycje. Teraz musimy spłacić kredyty, które na te inwestycje zaciągnęliśmy i przygotować się do ewentualnego rozdania (środków z UE) w najbliższym czasie - w 2015, 2016 roku" - dodała Zienkiewicz.

"Są plusy i minusy (budżetu - red.), natomiast trzeba pamiętać, że jesteśmy w dość trudnej sytuacji i dzisiaj porządkujemy ten budżet nasz gorzowski, po to, żeby mieć możliwość korzystania z inwestycji unijnych, które pojawią się za dwa, trzy lata. W związku z tym nie pozostaje nam nic innego, jak trochę zaciskać pasa" - powiedział szef Klubu Radnych PO Robert Surowiec.

"To jest budżet najwyższych podatków i opłat w Polsce. Przenoszenia odpowiedzialności finansowej za własne decyzje na mieszkańców miasta, budżet właściwie totalnego zahamowania inwestycji () to jest budżet ruchów, które powiększają ciągle koszty samorządu, a nie generują rozwoju miasta" - powiedział PAP radny PiS Marek Surmacz.

Dochody miasta z tytułu podatków i opłat wyniosą ok. 87 mln zł. Z tytułu sprzedaży gruntów i nieruchomości do budżetu ma wpłynąć ok. 11,2 mln zł. Prawie 25 proc. wpływów ma stanowić udział Gorzowa w podatkach zasilających budżet państwa - będzie to prawie 112 mln zł. Kolejne 60 mln zł to dotacje z państwa, a subwencja ogólna wyniesie prawie 144 mln zł.

Na utrzymanie oświaty w 2013 roku Gorzów planuje wydać ponad 170 mln zł, 70 mln zł pochłonie finansowanie pomocy społecznej, 13 mln pójdzie na kulturę i ponad 7 mln zł na sport. Koszty utrzymania administracji wyniosą ok 30 mln zł. To jedne z głównych pozycji po stornie wydatków miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU