Trybunał Konstytucyjny zajmie się przepisami dot. usuwania przydrożnych drzew

Prezes NIK występuje do Trybunału Konstytucyjnego ws. przydrożnych drzew. Jego zdaniem przepisy dotyczące usuwania drzew z niebezpiecznych miejsc są nieprecyzyjne.
Trybunał Konstytucyjny zajmie się przepisami dot. usuwania przydrożnych drzew
Każdego roku w wyniku zderzeń pojazdów z przydrożnymi drzewami ginie blisko 500 osób, a około 2,5 tys. zostaje rannych (fot. pixabay)

"Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła w 2014 roku kompleksową kontrolę dotyczącą bezpieczeństwa ruchu drogowego. Jednym z wniosków była konieczność zmiany praktyki w usuwaniu drzew z pasa drogowego. Obecnie przepisy zezwalają na ich wycinanie, ale uzależniają to od posadzenia nowych drzew, i to w liczbie nie mniejszej niż liczba usuniętych. W praktyce - na co wskazywał np. wojewoda podlaski - w pasie drogowym jedno wycięte drzewo zastępują nierzadko trzy inne. Z czasem stanowią one zagrożenia dla bezpieczeństwa kierowców" - poinformował w piątek (10 kwietnia) rzecznik NIK, Paweł Biedziak.

Jak dodał, właśnie dlatego prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski zdecydował się wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego. Chce stwierdzenia niezgodności z konstytucją art. 83 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - w zakresie, w jakim przepis uzależnia zgodę na wycięcie drzewa z pasa drogowego od zastąpienia go innymi drzewami lub krzewami w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych drzew lub krzewów.

"Wskazany przepis prowadzi, zdaniem NIK, do arbitralnych rozstrzygnięć organu władzy publicznej, nie określa maksymalnej liczby drzew nasadzanych w zastępstwie, a wreszcie nie wyklucza, że miejscem nowych nasadzeń nie będzie to, z którego drzewa właśnie usunięto.() Paradoksalnie przepisy i praktyka ich stosowania zamiast sprzyjać poprawie bezpieczeństwa drogowego mogą prowadzić do jego pogorszenia, konsekwentnie uniemożliwiając likwidację tzw. twardego otoczenia drogi" - dodał Biedziak.

Wyjaśnił, że NIK liczy m.in. na doprecyzowanie przepisów, tak by uniemożliwić sadzenie nowych drzew w miejsce wyciętego drzewa czyli ponownie w pasie drogowym. "Zdaniem NIK nowe nasadzenia powinny być wskazywane w innych, bezpiecznych dla kierowców lokalizacjach. Przepisy w obecnym brzmieniu tego nie gwarantują" - zaznaczył rzecznik NIK. "Nie tyle postulujemy wycinanie przydrożnych drzew, co wnioskujemy o to, aby nowych drzew nie sadzić w pasie drogowym, w pobliżu miejsc, gdzie doszło wcześniej do niebezpiecznym wypadków na skutek zderzenia z drzewem. Nowych drzew należy sadzić jak najwięcej, ale niekoniecznie w miejscach, z których chwilę wcześniej usunięto drzewa uznane za zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego" - dodał Biedziak.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zasypać rzeki ludzie się topią

filip, 2015-04-11 09:29:52 odpowiedz

No no aż NIK-t sie wziął za głupotę drogowców i jej przyklaskuje... Zamiast drzew najlepiej umieścić betonowe słupy i latarnie tego nie ograniczy żadna ustawa o ochronie przyrody...
Kto wam każe odsadzać w miejscach niebezpiecznych, tak w praktyce nawet nidzie się nie dzieje, odsadzajcie w od
...powiedniej odległości od krawędzi jezdni w czym problem???
Ale że chce się wyciąć wszystko w pień no to i nawet krzaczek przeszkadza.
Amerykanie udowodnili, że tam gdzie nie ma drzew przy drodze wzrasta predkość i sytuacje kolizyjne są dużo groźniejsze w skutkach niż drzewa które rozpędzając się wpadają na bezbronnych kierowców... Świat się przewraca do góry nogami niedługo będziecie spać w cieniu swoich samochodów a drzewa zobaczycie na obrazku...
rozwiń

diament, 2015-04-10 19:35:16 odpowiedz

Na głupotę nie ma rady - nawet nie chce mi się pisać .Ale jedno jest pewne - Planeta Ziemia jeśli ma przetrwać- to musi zniszczyć ludzi - te najgłupsze na świecie istoty,które niszczą wody,ziemię.rośliny,zwierzęta i pośrednio siebie.I tak trzymać!!!

ewa, 2015-04-10 18:27:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE