Trzeba przekształcić zadania zlecone w zadania własne

- Zmiana charakteru zadań ze zleconych na własne spowoduje, że zarządzanie tymi zadaniami będzie bardziej racjonalne - uważa Marek Wójcik, wiceminister administracji i cyfryzacji.
Trzeba przekształcić zadania zlecone w zadania własne
Wycenę zadań zleconych dobrze by było robić przy współudziale samorządów (fot.mac.gov.pl)

Samorządy coraz głośniej sprzeciwiają się wysokości kwot przekazywanych im na realizację zadań zleconych przez rząd i pozywają państwo o zapłatę brakujących sum. Krytyka wzmogła się na początku 2015 r. po wprowadzeniu przez Ministerstwo Finansów nowego sposób kalkulacji dotacji na zadania zlecone uwzględniającego m.in. ujednolicony czas realizacji zadań oraz przyjętą stawkę roboczogodziny. Podział wprowadzono w związku wejściem w życie od 1 marca ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2014 r. poz. 1741 ze.zm.), która „odmiejscowiła” niektóre czynności z obszaru rejestracji stanu cywilnego.

Zarządzanie zadaniami własnymi bardziej racjonalne

- Zadania zlecone, to nie tylko kwestie finansowe, ale też standard ich wykonania, przy czym obie te sprawy muszą ze sobą współgrać - mówi wiceminister administracji i cyfryzacji Marek Wójcik.

Jak twierdzi bardzo ważne są też kwestie zróżnicowania regionalnego.

- Przed nami jeszcze długi proces zmian – najważniejsza jest nie kwestia finansowa, a zarządcza – wyjaśnia, podkreślając jednocześnie, że sprawa jest bardzo złożona.

Wiceminister zwracał także uwagę na fakt, że zamiana charakteru zadań ze zleconych na własne spowoduje, że zarządzanie tymi zadaniami będzie bardziej racjonalne.

Z kolei wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski przypomniał, że do tej pory zadania zlecone były przyznawane w oparciu o tzw. „etatyzację”, czyli o liczbę etatów, która była niezbędna.

Zadań zleconych więcej, a dofinansowanie to samo

- Od tamtego czasu wiele się zmieniło, bo zmieniła się rzeczywistość – jest potrzeba innego wystandaryzowania usług publicznych - uważa Kozłowski.

Jak wyjaśnia trzeba określić standardy i zacząć wyliczać dotację niezbędną na ich wykonanie proporcjonalnie do wielkości wykonywania zadań.

- Dziś jest potężna liczba zadań, które są wykonywane, a wycena tych zadań została zrobiona wiele lat wcześniej - dodaje Tamara Borkowska, zastępca dyrektora departamentu ds. organizacyjno-prawnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Jak dodaje wycenę zadań zleconych dobrze by było robić przy współudziale samorządów. 

Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich przypomniał, że sytuacja na poziomie powiatów jest podobna do tej, która jest na poziomie wojewódzkim.

- My jako jednostki samorządu dopłacać nie możemy. Mamy do czynienia z absurdem, polegającym na tym, że co prawda dopłacamy, ale nie możemy tego w żaden sposób oficjalnie pokazać, by nie narazić się na zarzut naruszenie dyscypliny finansów publicznych - wyjaśnia Kubalski. 

Jak dodaje sytuacja ta utrudnia określenie, jakie koszty w rzeczywistości samorządy ponoszą.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE