TSUE i VAT sieją spustoszenie: "Kontrole doprowadzą do najgłębszego kryzysu gospodarki finansowej w historii samorządów"

  • Michał Nowak, Rafał Kerger
  • 24-10-2016
  • drukuj
• Wzrosła liczba kontroli podatkowych w jednostkach samorządu terytorialnego, głównie w gminach i powiatach.
• Celem urzędników są przede wszystkim te nieprzedawnione okresy, w których to urząd gminy (lub starostwo powiatowe) był zarejestrowany jako podatnik VAT czynny, a nie sama gmina (lub powiat).
• To efekt wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), orzekającego że gmina i jej jednostki budżetowe są jednym podatnikiem. Jak zauważają eksperci, problemów będzie nawet więcej.
TSUE i VAT sieją spustoszenie: "Kontrole doprowadzą do najgłębszego kryzysu gospodarki finansowej w historii samorządów"
Trzeba się przygotować merytorycznie do batalii z urzędem – przestrzega przed kontrolami ekspert z PwC. (fot. wikipedia commons)

Dzięki wyrokowi TSUE z 29 września 2015 roku samorządy mogą się ubiegać o zwrot części podatku z ostatnich 5 lat. Jak się dowiadujemy, już teraz powoduje to wzmożone kontrole urzędów skarbowych w samorządach.

Aby zrozumieć powody tych kontroli należy sięgnąć do początków podatku VAT w samorządach. W przeszłości bowiem wśród organów podatkowych nie wykształciło się jednolite stanowisko dotyczące tego, który z podmiotów powinien zarejestrować się jako podatnik VAT czynny – gmina czy urząd ją obsługujący. Szukając wśród starych interpretacji indywidualnych możemy natknąć się na takie, które popierają jedną lub drugą koncepcję. Jednakże dominująca była wówczas praktyka, zgodnie z którą obowiązkowa była rejestracja urzędu gminy lub powiatu.

– Z czasem tendencja ta zaczęła się odwracać, ponieważ coraz więcej interpretacji i wyroków twierdziło, że to gmina lub powiat powinna być podatnikiem, ponieważ urząd jest tylko jej aparatem pomocniczym – tłumaczy Michał Zwyrtek, senior manager w PwC. – Jednym z powodów takiej zmiany były również dofinansowania z Unii Europejskiej, które pośrednio, na gruncie VAT, wymagały rejestracji samej gminy. Dlatego coraz więcej gmin zaczęło wyrejestrowywać z podatku VAT swoje urzędy, a rejestrować się same. Był to jednak proces rozciągnięty w czasie. Niektóre urzędy były podatnikami nawet do 2012 roku – dodaje Joanna Poznańska, starszy konsultant w PwC.

Trzeba się przygotować do batalii ze skarbówką

Właśnie w tym ostatnim zdaniu tkwi powód wzmożonych kontroli podatkowych i skarbowych. Urzędy Skarbowe i Urzędy Kontroli Skarbowych uznają, że gmina powinna była w tamtym czasie od samego początku być zarejestrowana jako podatnik VAT czynny. A że tego nie zrobiła w odpowiednim czasie, to znaczy, że nie płaciła podatku VAT. Co więcej, jest również duże prawdopodobieństwo uznania przez kontrolerów, że gmina nieprawidłowo uzyskiwała zwroty VAT naliczonego, ponieważ brak rejestracji oznacza brak prawa do odliczenia podatku naliczonego. Decyzje o takiej treści można wydać za cały okres, w którym to urząd gminy był zarejestrowany jako podatnik VAT czynny.

Co można zrobić w takich sytuacjach? - Trzeba się po prostu przygotować merytorycznie do batalii z urzędem. Należy przede wszystkim udowodnić, że tak naprawdę zarejestrowanie gminy a wyrejestrowanie urzędu jest sprawą czysto techniczną, niepowodującą żadnych negatywnych skutków na gruncie podatku VAT. Ponieważ w gruncie rzeczy należy pamiętać, że podatek płacił ten sam podmiot w sensie prawnym. Nieważne, czy to gmina, czy obsługujący ją urząd dokonywał faktycznej wpłaty podatku lub podpisywał deklaracje VAT-7 - mówi Zwyrtek.

– Ponadto można przedstawić, że powszechną praktyką we wcześniejszych latach było rejestrowanie urzędu jako podatnika VAT czynnego, i że była to powszechna praktyka stosowana w całej Polsce. Jednakże z naszych doświadczeń wynika, że urzędy łatwo nie odpuszczają w takich sytuacjach i może to się skończyć żmudną i trudną bitwą na argumenty z urzędnikami, a nie jest przesądzona także rozprawa przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym – dodaje Joanna Poznańska.

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Beata Zielińska: Beata Zielińska na rzecznika ds. finansów samorządowych! :-) Jednak pierwszy komentarz jest najtrafniejszy - co to za kraj w którym z góry do dołu nikt nic nie wie?

:-), 2016-10-24 17:31:22 odpowiedz

A co z odpowiedzialnością Urzędów Skarbowych, które mechanicznie nadawały NIP-y czynnych podatników VAT jednostkom organizacyjnych JST, które nie mają swojej osobowości prawnej? Czy aby to nie Urzędy Skarbowe są winne? Przy braku jednoznacznych przepisów i orzecznictwa wyrocznią były i dalej są właś...nie Urzędy Skarbowe. Ja bym się uparła, że nadawanie NIP-ów jednostkom organizacyjnym JST legitymizowało działania JST. Może by tak pozew zbiorowy tych JST, którym teraz fiskus naliczy zaległości VAT z odsetkami, przeciwko Ministerstwu Finansów, które powinno odpowiadać za czynności podległych mu Urzędom Skarbowych? Związek Miast Polskich, który stać na dobrą obsługę prawną powinien podjąć taką obronną inicjatywę i podzielić się z mniejszymi JST prawnym know-how (opublikowanie wzoru pozwu). Ministerstwo Finansów zamiast szukać autentycznych oszustów w gospodarce, wśród przedsiębiorstw, na muszkę wzięło JST bo to znacznie słabszy "przeciwnik" lecz jakby nie było, działało w interesie mieszkańców, a nie własnym. To nie fair. Na złapaniu "przestępców" samorządowych znowu straci społeczeństwo. rozwiń

Beata Zielińska, 2016-10-24 13:41:46 odpowiedz

Jeśli minister finansów szuka "VAT-u" w samorządach to znaczy, że jest ślepy na przekręty prawdziwych "vatowskich przestępców"

eLPe, 2016-10-24 13:10:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE