Tylko dwie oferty na budowę 2 tys. km tras rowerowych

Dwie oferty wpłynęły w przetargu na zaprojektowanie i budowę trzeciego odcinka z pięciu tras rowerowych na Podkarpaciu. Inwestycja będzie częścią trasy, która połączy pięć wschodnich województw Polski.
Tylko dwie oferty na budowę 2 tys. km tras rowerowych

Rekreacyjna trasa rowerowa łącząca województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie będzie mieć blisko 2 tys. kilometrów. Budowę podkarpackiego fragmentu, liczącego ok. 430 km, podzielono na pięć odcinków. Dla każdego z nich został ogłoszony oddzielny przetarg.

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich (PZDW) w Rzeszowie Ewa Sudoł-Sikora, w przetargu na budowę trzeciego odcinka wpłynęły dwie oferty. "Spółka Matbud zaoferowała prawie 8 mln zł, a oferta Miejskiego Przedsiębiorstwa Dróg i Mostów z Rzeszowa wynosi prawie 27,5 mln zł. Natomiast kwota zarezerwowana na tę inwestycję w naszym budżecie to niespełna 8,5 mln zł" - dodała.

Czytaj też:  Nie chcą budować dróg rowerowych na Podkarpaciu

Podkreśliła, że oferty są sprawdzane i weryfikowane.

Do tej pory z pięciu przetargów na budowę podkarpackich ścieżek rowerowych oferty otwarte zostały tylko w jednym - na budowę pierwszego odcinka, ale nie został on jeszcze rozstrzygnięty.

W pozostałych przetargach na wykonanie tej inwestycji wciąż można składać oferty; na wykonanie czwartego odcinka do 8 sierpnia; w przypadku drugiego odcinka - do 14 sierpnia, a na budowę piątego odcinka do 9 września.

PZDW już dwa razy unieważniał przetargi na budowę trasy rowerowej w regionie. Za każdym razem powodem były zbyt wysokie oferty, które przewyższały kwoty zarezerwowane na ten cel w budżecie województwa - ok. 60 mln zł.

Czytaj tez:  Ruszyła promocja i budowa 2 tys. km tras rowerowych

Dlatego w ogłoszonych po raz trzeci przetargach zmodyfikowano zakres inwestycji, które będą wykonane na poszczególnych odcinkach. W wielu przypadkach konieczne stało się przyjęcie takich rozwiązań, które obniżą koszty realizacji projektu. Oznacza to m.in. zrezygnowanie z budowy czy przebudowy obiektów inżynierskich, np. mostów czy kładek. Aby zmniejszyć koszty budowy, zmieniona zostanie m.in. technologia wykonania tras, uproszczone zostaną też procedury projektowe i wykonawcze.

Łączny koszt projektu "Trasy rowerowe w Polsce wschodniej" przekracza 274 mln zł. Z tej kwoty 85 proc. stanowi dofinansowanie unijne. Cała trasa ma być gotowa do końca 2015 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Rezygnacja z budowy mostów czy kładek to często droga prowadząca do radykalnego spadku atrakcyjności danej trasy dla ruchu rowerowego. Rowerzyści łatwiej dadzą sobie radę z gorszym rodzajem nawierzchni, jakość trasy zależy w głównej mierze od jakości sposobu pokonywania efektu barierowego cieków wod...nych lub dróg o dużym natężeniu ruchu - tam zwykle są potrzebne mosty lub kładki. rozwiń

Aktywna Mobilność, 2014-08-04 09:24:07 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE