Urząd Zamówień Publicznych o korzyściach projektu e-Zamówienia

Przeniesienie całego procesu udzielania zamówień publicznych na drogę elektroniczną zmniejszy koszty postępowania dla zamawiających o 5 do 20 proc. - powiedział Arkadiusz Koperski z Urzędu Zamówień Publicznych podczas prezentacji projektu e-Zamówienia.
Urząd Zamówień Publicznych o korzyściach projektu e-Zamówienia
(fot. flickr.com/ Shane Pope)

Celem projektu jest zbudowanie elektronicznej platformy zamówień publicznych, dzięki której udzielający zamówień będą mogli przeprowadzić całe postępowanie o udzielenie zamówienia droga elektroniczną.

Ma również umożliwić m.in.: przesyłanie ogłoszeń, pytań i udzielanie odpowiedzi, udostępnianie dokumentów zamówienia oraz składanie wniosków o dopuszczenie do udziału w postępowaniu oraz ofert elektronicznie. Dodatkowo pozwoli skrócić ich czas, zwiększyć liczbę wykonawców mogących ubiegać się o zamówienie, dzięki większej dostępności ogłoszeń. Będzie również miejscem, gdzie będzie można znaleźć całą dokumentację przetargową.

Będzie to również jedno miejsce, w którym zgromadzone będą ogłoszenia, bez względu na ich wartość (obecnie, zależnie od wartości są one publikowane w Biuletynie Zamówień Publicznych, Dzienniku Urzędowym UE, lub stronie internetowej zamawiającego - PAP), co zwiększy ich dostępność i przejrzystość, a UZP ułatwi monitorowanie rynku.

Jak szacuje UZP, rozwiązanie to ma przynieść udzielającym zamówień oszczędności rzędu od 5 do 20 proc. Według wstępnych szacunków Urzędu Zamówień Publicznych (UZP), dokonanych na podstawie kosztów podobnych przedsięwzięć w innych państwach, projekt e-zamówienia może kosztować ok. 18,5 mln euro - ponad 78 mln zł. UZP będzie ubiegał się o dofinansowanie dla projektu w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa (POPC).

Jak podkreślił Koperski, projekt wpisuje się w jego założenia, ponieważ ma na celu podniesienie dostępności i jakości elektronicznych usług administracji dla obywateli.

"Termin składania wniosków o dofinansowanie upływa 4 maja. Natomiast do końca roku, chcielibyśmy wyłonić głównego wykonawcę platformy" - zadeklarował Koperski. Dodał, że całkowity czas realizacji projektu wyniesie ok. 36 miesięcy, a platforma powinna ruszyć między kwietniem a czerwcem 2018 r.

Obowiązek wprowadzenia elektronicznej komunikacji i obiegu informacji między zamawiającymi a wykonawcami wynika z nowych unijnych dyrektyw w zakresie zamówień publicznych: nowej dyrektywy klasycznej, sektorowej i koncesyjnej, które weszły w życie w kwietniu 2014 r. Polska musi wdrożyć nowe przepisy do 18 kwietnia 2016 r., a elektroniczny obieg informacji, w ramach okresu przejściowego, ma zacząć obowiązywać wszystkich uczestników rynku zamówień od października 2018 r.

Nowe dyrektywy, oprócz elektronicznej komunikacji stron postępowania, przewidują również m.in. uelastycznienie, uproszczenie postępowania, większą innowacyjność i wydajność zamówień oraz odciążenie wykonawców z części obowiązków. Ma to zostać osiągnięte m.in. przez wprowadzenie Jednolitego Europejskiego Dokumentu Zamówienia oraz wprowadzenie nowego trybu - partnerstwa innowacyjnego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE