Urzędy nie zasłaniały się interesem państwa

MAC kończy monitoring stosowania przepisu ograniczającego dostęp do informacji publicznej ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa; wpłynęły trzy skargi na utrudnianie dostępu do informacji, w żadnym przypadku urzędy nie powołały się na ten przepis - poinformował resort.

Trybunał Konstytucyjny uznał w środę, że przepis ograniczający dostęp do informacji publicznej ze względu na ważny interes gospodarczy państwa został wprowadzony do ustawy w niekonstytucyjny sposób. Zawierająca ten przepis poprawka została zgłoszona przez senatora PO Marka Rockiego i wprowadzona do ustawy podczas prac senackich.

Czytaj też: Trybunał o informacji publicznej

Nowelizację zaskarżył do TK prezydent Bronisław Komorowski uznając, że Senat przekroczył tu swoje kompetencje. TK orzekł, że Senat nie może wprowadzać poprawek, które wykraczają poza materię ustawy przekazanej przez Sejm.

W komunikacie zamieszczonym w środę na internetowej stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji stwierdzono m.in., że przy tzw. poprawce Rockiego (artykuł 5 ust. 1a ustawy) "ustawodawcy chodziło o ochronę negocjacji umów międzynarodowych, przetargów, prywatyzacji i innych przypadków +gospodarowania mieniem+ oraz obronę interesu skarbu państwa przed sądami i trybunałami".

Jednak - zaznacza MAC - "zdaniem wielu obywateli artykuł ów mógł się stać się pretekstem do odmawiania prawa do informacji".

Resort administracji i cyfryzacji od momentu wejścia w życie znowelizowanej ustawy - czyli od 29 grudnia 2011 r. - prowadził monitoring stosowania przepisu ograniczającego dostęp do informacji publicznej ze względu na ważny interes gospodarczy państwa - w środę kończy się zbieranie uwag.

- Na nasz apel o "Pilnowanie" artykułu 5 ust. 1a, by nowa ustawa o dostępie do informacji publicznych dobrze działała+ wpłynęły w sumie trzy skargi od obywateli na utrudnianie dostępu do informacji publicznych. W żadnym z tych przypadków urzędy nie powołały się na art. 5 ust 1a - napisano w komunikacie resortu.

Celem nowelizacji ustawy o dostępie do informacji publicznej, uchwalonej w połowie września 2011 r., było wprowadzenie do polskiego prawa unijnej dyrektywy o ponownym wykorzystaniu informacji publicznej.

Na ostatnim etapie prac legislacyjnych Senat wprowadził do ustawy poprawkę, wniesioną przez senatora Rockiego, zgodnie z którą możliwe jest ograniczenie prawa do informacji ze względu na "ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa" w dwóch przypadkach: gdy osłabiałoby to pozycję państwa w negocjacjach np. umów międzynarodowych lub w ramach UE oraz by chronić interesy majątkowe państwa w postępowaniach przed sądami czy trybunałami. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu poprzedniej kadencji posłowie przyjęli poprawkę.

Protestowały przeciw niej organizacje pozarządowe, m.in. Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Podkreślały, że zapis, jako "niedookreślony", może rodzić pole do nadużyć oraz utajniania informacji publicznej. O zawetowanie ustawy apelowały do prezydenta PiS, PJN i SLD.

Bronisław Komorowski podpisał nowelizację, następnie jednak wystąpił do TK o zbadanie zgodności z konstytucją trybu jej uchwalenia w zakresie dotyczącym poprawki Senatu. Według prezydenta "Senat nie powinien występować w roli inicjatora zmiany na tym etapie prac legislacyjnych".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panstwo nie posiada zadnego tzw. interesu gospodarczego, poniewaz jest on domena przedsiebiorstw, do ktorych wolnosci dzialania panstwo nic nie ma.

autoidea, 2012-04-19 09:37:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU