Urzędy zmienią się nie do poznania. Sprawę załatwisz szybciej

Szybsze załatwianie spraw, mediacje w sporach przed urzędami, koniec z karami administracyjnymi "z automatu" - to wybrane rozwiązania z nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego.
Urzędy zmienią się nie do poznania. Sprawę załatwisz szybciej
Sprawy w urzędach będzie można rozstrzygać z wykorzystaniem mediacji (fot. pixabay)

•  9 marca Sejm przyjął nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego i kilku innych ustaw. Ustawa jest częścią pakietu #100zmianDlaFirm, który ma za zadanie ułatwić prowadzenie biznesu w Polsce.

• Dzięki zmianom sprawy urzędowe będą załatwiane szybciej, na dodatek z wykorzystaniem mediacji. Zmieni się też sposób naliczania kar administracyjnych.

 

- Nasz projekt to odpowiedź na trwające często miesiącami lub latami sprawy w urzędach. Zlecone przez nas badania pokazały, że prawie 80 proc. przedsiębiorców dostrzega ten problem. To co proponujemy, to największa od lat reforma postępowań administracyjnych - powiedział wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj.

Nowelizacja przewiduje, że:

- w relacjach państwo-obywatel będzie więcej partnerstwa (np. poprzez wykorzystanie mediacji),

- sprawy urzędowe będą załatwiane szybciej,

- wysokość kar administracyjnych będzie adekwatna do przewinienia.

Sprawy w urzędach będzie można rozstrzygać z wykorzystaniem mediacji - zarówno pomiędzy stronami postępowania jak i pomiędzy stroną a urzędem. Szczególną rolę może ona odegrać w skomplikowanych i budzących emocje sprawach (np. deweloper chce postawić centrum handlowe, przeciw czemu protestują właściciele okolicznych działek). Mediacja powinna przyczynić się do zmniejszenia ilości odwołań i skarg do sądów administracyjnych.

Jeśli obywatel wystąpi do urzędu z prośbą, np. o udzielenie koncesji, a w świetle złożonej przez niego dokumentacji nie będą spełnione warunki do uzyskania koncesji, urzędnik będzie miał obowiązek poinformować o tym obywatela i umożliwić mu uzupełnienie dokumentów zanim wyda decyzję odmowną.

Projekt przewiduje wprowadzenie zasad, dzięki którym urzędnik nie będzie mógł nałożyć obowiązków ani odebrać uprawnień na podstawie niejasnych przepisów albo niejednoznacznych dowodów. Urzędnicy będą musieli podejmować działania proporcjonalne czyli takie, które prowadzą do celu, ale są jak najmniej uciążliwe dla obywateli. Urząd nie powinien przykładowo wzywać do przedkładania dokumentów czy wymagać ich szczególnej formy, jeśli nie wynika to z przepisów i nie jest konieczne do załatwienia sprawy.

Usprawnienie i przyspieszenie procedur

Sprawy nie będą już krążyć między urzędami. Jeśli obywatel odwoła się od decyzji w pierwszej instancji, będzie mógł zażądać żeby druga instancja rozstrzygnęła jego sprawę, a nie kierowała z powrotem do pierwszej.

Tzw. decyzje kasatoryjne (czyli właśnie odsyłające do organu niższej instancji do ponownego rozpatrzenia) zacznie wydłużają czas trwania spraw w urzędach.

W sytuacji gdy urząd wyda decyzję kasatoryjną obywatel będzie miał do dyspozycji szybką ścieżkę zaskarżenia takiej decyzji w postaci sprzeciwu do sądu administracyjnego. Sąd będzie miał 30 dni na rozpatrzenie sprawy. Obecnie trwa to co najmniej kilka miesięcy.

Projekt umożliwia też zaskarżenie do sądu decyzji urzędu centralnego lub samorządowego kolegium odwoławczego bez konieczności składania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Obecnie, jeśli obywatel chce zaskarżyć do sądu decyzję, np. wydaną przez ministra, ma obowiązek złożyć taki wniosek i poczekać na jego rozpoznanie. W praktyce oznacza to, że ten sam urząd, który już rozstrzygnął sprawę, musi przeanalizować ją jeszcze raz. Szanse, że zmieni zdanie są niewielkie, dlatego ta ścieżka jest mało skuteczna.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU