Ustawa krajobrazowa: Branża reklamowa przestrzega przed lawiną pozwów

• Miasta pracują nad uchwałami krajobrazowymi, które uporządkują przestrzeń publiczną.
• Tymczasem reklamodawcy mówią o łamaniu prawa i przestrzegają przed pozwami sądowymi.
• Jednocześnie szukają wsparcia u ministra infrastruktury i budownictwa.
Ustawa krajobrazowa: Branża reklamowa przestrzega przed lawiną pozwów
Branża reklamowa boi się strat i szuka wsparcia w ministerstwie. (fot. wikipedia.org)

Rady gmin przyjmują uchwały regulujące zasady i warunki sytuowania reklam w miastach. Tymczasem, jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, zaniepokojona branża reklamowa wystosowała pismo do ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka, w którym przekonuje, że firmy legalnie instalujące nośniki reklamy zewnętrznej będą kozłem ofiarnym ustawy krajobrazowej.

Jako przykład w piśmie do ministra wskazano koncepcję uchwały w Krakowie, która ma łamać zasadę, iż prawo nie działa wstecz. Według przedstawicieli branży, nośniki reklamy systemowej są zbudowane zgodnie z prawem i pozwoleniami krakowskich urzędników, ale w myśl projektu uchwały to, na co krakowscy urzędnicy wydali pozwolenie, może stać się niezgodne z prawem lokalnym. Takie rozwiązanie spowoduje, że firmy odpowiedzialne za legalną reklamę systemową będą musiały w dużej mierze ograniczyć działalność ze względu na nakaz demontażu większości swoich nośników.

Czytaj też: Ustawa krajobrazowa zupełnie wyeliminuje reklamy w gminach?

Branża zwraca też uwagę, że krakowska uchwała stawia na równi reklamy „dzikie” z legalnymi. Te pierwsze stanowią nawet 80 proc. wszystkich reklam w stolicy Małopolski.

Ponadto "DGP" pisze o spotkaniu, do którego miało dojść między przedstawicielami jednej z największych firm reklamowych CityBoard Media i urzędnikami Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. Firma miała zwrócić uwagę na problemy, jakie spowoduje wejście w życie uchwał krajobrazowych.

- Jeżeli uchwały prawa lokalnego, np. w Krakowie czy Gdańsku, miałyby wejść w życie w obecnym kształcie, to skończy się to lawiną procesów – przestrzega na łamach dziennika Andrzej Grudziński, pełnomocnik zarządu Cityboard Media.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.