Ustawa metropolitalna: Najpierw Śląsk, a potem Warszawa?

- Procedowana w Sejmie ustawa o związku metropolitalnym dla województwa śląskiego jest najważniejsza dla tego regionu od stu lat - ocenił związany z tym regionem wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik.
Ustawa metropolitalna: Najpierw Śląsk, a potem Warszawa?
Michał Wójcik, wiceminister resortu spraw wewnętrznych i administracji. (fot. michalwojcik.eu)

Rozpoczęcie prac nad ustawą metropolitalną przez Sejm Wójcik nazwał "dobrą nowiną dla mieszkańców woj. śląskiego". - To jest najważniejsza ustawa w woj. śląskim od stu lat. Jest tak ważna, ponieważ Śląsk jest dzisiaj zdegradowany, zdemolowany w wielu obszarach - podkreślił. - Metropolia to jest szansa dla mieszkańców, to są nowe inwestycje, to pieniądze, to jest wyższa jakość życia - wyjaśnił.

Przytoczył przy tym dane z niedawno omawianego w woj. śląskim rankingu, w którym według tzw. Indeksu Rozwoju Społecznego oceniono 272 regiony Unii Europejskiej. Jak relacjonował, woj. śląskie znalazło się tam na ostatnim miejscu pod względem zanieczyszczenia, na 256. miejscu pod względem jakości wody, na 250. miejscu pod względem długości życia i 235. miejscu pod względem bezpieczeństwa obywateli.

Czytaj też: Sejm rozpoczął prace nad projektem ustawy metropolitalnej dla woj. śląskiego

Nawiązując do piątkowej (10 lutego) dyskusji w Sejmie i postulatów części opozycji, aby projektowi nadać charakter uniwersalny (miała go obowiązująca, lecz niewdrożona przez rząd ustawa o związkach metropolitalnych), wiceminister powiedział, że widzi potrzebę powołania metropolii w dwóch miejscach w Polsce - w woj. śląskim oraz w Warszawie.

- To są miejsca, gdzie są obszary metropolitalne, gdzie mieszka po ponad 2 mln ludzi i gdzie są powiązania funkcjonalne np. między miastami, które powinny być objęte jedną strukturą mogącą być określaną jako metropolia. Takie metropolie powstają w Europie, na świecie. Tam zazwyczaj jest więcej inwestycji, więcej inwestorów, więcej środków i bogacą się mieszkańcy - wskazał.

Podkreślił jednocześnie, że ustawa jest bardzo oczekiwana w woj. śląskim. Daje bowiem pomysł na rozwiązywanie problemów komunikacyjnych, środowiskowych, dotyczących zagospodarowania przestrzennego.

- A przede wszystkim to jest nowy pomysł na promocję tego obszaru, czyli ściągania inwestycji. Inwestorzy na świecie interesują się tym, gdzie są obszary metropolitalne, bo to jest skoncentrowanie inwestycji, innowacyjności, połączenia nauki z przedsiębiorczością - uznał wiceminister sprawiedliwości.

Jak zaznaczył, z tego właśnie wynika krytykowany przez opozycję, zawarty w projekcie próg 2 mln mieszkańców w gminach, które ma objąć związek metropolitalny w woj. śląskim. W obecnej ustawie próg ten ustanowiono na 500 tys. osób.

Zdaniem opozycji próg określony na 2 mln może okazać się nie do pokonania, jeśli z jakichś względów z członkostwa związku zrezygnowałoby jedno z dużych miast konurbacji katowickiej lub kilka mniejszych. 24 gminy, które w ub. roku deklarowały chęć utworzenia metropolii na gruncie dotychczasowej ustawy, liczą łącznie 2,2 mln osób.

Wójcik odniósł się też do wątpliwości opozycji związanych z terminem wydania przez Radę Ministrów rozporządzenia, które utworzy metropolię. Zgodnie z projektem powinno to bowiem nastąpić do 31 marca, aby metropolia została formalnie powołana 1 lipca. Przed 31 marca długotrwałe procedury (m.in. konsultacji społecznych) na gruncie ustawy, której projektem dopiero zajął się Sejm, musiałyby jeszcze jednak przeprowadzić zainteresowane samorządy. - Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło, że lipcowy termin zostanie utrzymany, także nie ma tutaj zagrożenia - powiedział wiceminister.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Brawo, brawo dla Metropolii Śląskiej . Podziwiam determinację i dążenie do celu!

Maux43, 2017-02-11 14:53:59 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU