Ustawa metropolitalna, Warszawa: Apel samorządowców o wycofanie się z prac

• W sobotę, 4 lutego odbyło się spotkanie gospodarzy gmin z województwa mazowieckiego.
• Wyrazili oni zdecydowany sprzeciw wobec projektu nowej ustawy o ustroju Warszawy.
• Uczestnicy spotkana podpisali apel o wycofanie tego projektu.
Ustawa metropolitalna, Warszawa: Apel samorządowców o wycofanie się z prac
Samorządowcy podpisali apel–sprzeciw wobec projektu ustawy. Fot. R. Motyl/mat. prasowe

Spotkanie odbyło się z inicjatywy Hanny Gronkiewicz-Waltz, prezydent m.st. Warszawy, Artura Tusińskiego, burmistrza Podkowy Leśnej i Romana Smogorzewskiego, prezydenta Legionowa.

Kilka dni temu dotarła do opinii publicznej wiadomość o planowanych zmianach ustroju m.st. Warszawy. Bez oficjalnych informacji, bez konsultacji z mieszkańcami, bez udziału gospodarzy gmin, których projekt dotyczy. Rozpoczęty proces legislacji nie tylko narusza ideę samorządności, ale także rażąco łamie postanowienia Europejskiej Karty Samorządu Lokalnego, która w przypadku zmian administracyjnych gmin gwarantuje mieszkańcom wyrażenie swojej woli. Projekt ustawy jest niekonstytucyjny.

"Spotykamy się tutaj, gdyż jesteśmy całkowicie zdezorientowani, wbito nam nóż w plecy, bo okazuje się, że projekt ustawy metropolitalnej był przygotowywany od 2005 r., a w najbliższym tygodniu projektem tym ma zająć się Sejm" - mówiła prezydent Warszawy. "Spotykamy się tu, aby wyperswadować ten niedobry pomysł" - dodała.

Jak tłumaczyła posłowie łamiąc Europejską Kartę Samorządu Lokalnego chcą zmienić ustrój Warszawy nie konsultujące tego pomysłu z nikim. "To przede wszystkim mieszkańcy powinni decydować o zmianach" - podkreśliła.

"Powód tej zmiany jest tylko jeden, jest czysto polityczny, chodzi o to, aby ograniczyć kadencyjność samorządowców oraz aby prezydent Warszawy był wybierany przez mieszkańców okolicznych gmin" - dodała.

W ocenie Gronkiewicz-Waltz wprowadzenie zmian proponowanych przez PiS spowoduje, że np. mieszkańcy Gocławia czy Białołęki będą mogli zapomnieć nie tylko o metrze, ale nawet o szybkim tramwaju, bo "nie będzie na to środków". Ponadto zmiany doprowadzą do "drastycznych podwyżek biletów transportu miejskiego" czy ograniczenia inwestycji w budowę żłobków, szkół, przedszkoli na terenach podwarszawskich miast. "Najbardziej obłudna jest ta argumentacja, że chodzi o komunikację" - wskazała Gronkiewicz-Waltz.

Wtórował jej wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. "Taka ustawa nie tylko nie rozwiązuje żadnego problemu metropolitalnego, z jakim sobie dziś staramy radzić, ale w naszej ocenie wprowadza chaos" - stwierdził Olszewski.

Prezydent Legionowa Roman Smogorzewski stwierdził natomiast, że w dniu, "kiedy ta ustawa zostanie uchwalona, skończy się w Polsce samorząd". Jak dodał w rozmowie z dziennikarzami, pomysł zaproponowany przez posłów PiS nie podoba się mieszkańcom Legionowa. "Oni nie chcą likwidacji swojej małej ojczyzny, którą budowali. Nie chcą likwidacji powiatu legionowskiego" - mówił.

"Ta ustawa komplikuje życie wielu ludziom. Będą musiały być zmienione miejsca pracy policjantów, strażaków; będą migrowały księgi wieczyste, czy urzędy skarbowe. To są gigantyczne koszty, których nikt nie policzył i nikt o nie nie dba" - wskazał.

Obaw przed zmianami nie krył burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński, który stwierdził, że jeśli przepisy wejdą w życie, to Podkowa Leśna może być pierwszą jednostką samorządu terytorialnego, która może "utracić kompletnie swoją tożsamość". Dodał, że zmiany te najmocniej dotknśą mieszkańców Warszawy i okolicznych gmin.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU