Ustawa metropolitalna wycofana: Prezydent Warszawy i Nowoczesna jednym głosem

Presja ma sens - tak komentują wycofanie się PiS z ustawy metropolitalnej dla Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz i politycy Nowoczesnej.
Ustawa metropolitalna wycofana: Prezydent Warszawy i Nowoczesna jednym głosem
Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot. um.warszawa.pl/R.Motyl)


• To sukces mieszkańców i zasługa ich wielkiej determinacji - tak informację, że PiS wycofuje z Sejmu projektu ustawy dot. metropolii warszawskiej skomentowała prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

• Wycofanie przez PiS projektu dotyczącego metropolii warszawskiej pokazuje, że presja ma sens - ocenili politycy Nowoczesnej.

 • Zaapelowali do mieszkańców, żeby "w tym proteście nie ustawali".

 

O wycofaniu projektu poinformował poseł PiS Jacek Sasin. Zapowiedział, że jeszcze w piątek pismo w ws wycofania projektu zostanie skierowane do marszałka Sejmu. Podkreślił jednocześnie, że powinna toczyć się dalsza dyskusja o stworzeniu metropolii warszawskiej.

Triumfuje PO i Nowoczesna

"Ustawa Warszawska wycofana - to sukces mieszkańców i zasługa ich wielkiej determinacji" - napisała na Twitterze prezydent stolicy.

Swój wpis opatrzyła także hasłami: "Presja ma sens"; "Nic o nas bez nas"; "Zdecydujmy o Warszawie".

Podobnie zareagowali politycy Nowoczesnej.

"Presja ma sens" - stwierdził na piątkowej (28 kwietnia) konferencji prasowej Paweł Rabiej (Nowoczesna). "Nacisk społeczny ma sens. Widać, że wycofanie tej ustawy, to jest efekt tego dobrego nacisku ze strony mieszkańców, ze strony osób, które powiedziały w pseudokonsultacjach, że ta zmiana nie jest potrzebna, że jest ona nieprzemyślana" - mówił.

Podkreślił, że jego ugrupowanie bardzo cieszy ta decyzja. "Od samego początku mówiliśmy, że wszystkie zmiany ustawy warszawskiej, wszystkie zmiany ustawy metropolitalnej muszą być przeprowadzone w zgodzie z mieszkańcami, w konsultacjach z mieszkańcami" - powiedział Rabiej.

Według niego jest to "wielkie zwycięstwo samorządności" i "wielkie zwycięstwo zasady +nic o nas bez nas+".

Rabiej dodał, że Nowoczesna przeprowadziła badania, z których - jak stwierdził - jasno wynikało, że mieszkańcy podwarszawskich gmin nie chcą tych zmian. "90 proc. osób powiedziało wprost, że nie chce przyłączenia do Warszawy. Wydawało nam się wtedy, że jest to wynik zawyżony, ale referendum w Legionowie pokazało, że nie był to wynik zawyżony" - powiedział polityk Nowoczesnej.

Zaapelował do mieszkańców, żeby "w tym proteście nie ustawali" i żeby - jak podkreślił - "ciągle dawali sygnał" PiS-owi i rządowi, że takich "chaotycznych" zmian nie chcą. Przekonywał, że to jest "bardzo ważne", żeby mieszkańcy wzięli udział w tych referendach, które zostały już zaplanowane.

Rabiej zapowiedział, że jego partia będzie kontynuować "swoje badania społeczne", jak poprawić ustrój Warszawy, który - w jego ocenie - wymaga tego. W czerwcu - jak poinformował - Nowoczesna zaprezentuje własne pomysły dotyczące ustawy metropolitalnej, wynikające z "prac nad wizją samorządności".

Wiceprzewodniczący Regionu Mazowsze Nowoczesnej Marcin Podsędek podkreślił, że "to nie jest tak, że wycofanie się z prac PiS zamyka temat". Stwierdził, że "może się tak zdarzyć", że PiS "taktycznie" wycofuje się z obecnych prac nad ustawą metropolitalną, po to, by działać "niekorzystnie" na frekwencję w zaplanowanych w podwarszawskich gminach referendach. Dlatego tak bardzo ważne jest uczestnictwo mieszkańców poszczególnych gmin w referendum" - przekonywał Podsędek.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.