PARTNER PORTALU
  • BGK

Ustawa o jawności życia publicznego: Projekt trzeba dostosować do urzędowych realiów

  • AW    29 listopada 2017 - 14:52
Ustawa o jawności życia publicznego: Projekt trzeba dostosować do urzędowych realiów

Organ nie ma uprawnień do naliczania opłat, gdy udostępnia informację w sposób nawet najprostszy i przez siebie wybrany, ale wymagający znaczących nakładów pracy lub czasu (fot.shutterstock.com)

- Zrzeszenie popiera zasadę jawności życia publicznego, w tym jawności dochodów i wydatków osób pełniących funkcję publiczne. Jednocześnie sprzeciwia się nadmiernemu ujawnianiu informacji wrażliwych z tym związanych - apelują samorządowcy z woj. lubuskiego.




• Nie milkną kontrowersje związane z projektem ustawy o jawności życia publicznego.

• Swoje stanowisko w tej sprawie wystosowało też Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego.

• Samorządowcy zwracają uwagę na konieczność doprecyzowania zapisów o „uporczywym” składaniu wniosków.

• Zrzeszenie sygnalizuje, że o ile pożądanym jest utrzymanie przepisu dającego organom możliwość pobierania opłat z tytułu udostępnienia informacji publicznej, o tyle przepis ten wymaga modyfikacji dostosowującej go do panujących realiów.

 

Pod koniec października został opublikowany projekt ustawy o jawności życia publicznego. Głównym celem nowych przepisów ma być wzmocnienie transparentności państwa. Po konsultacjach, jakie odbyły się z początkiem listopada, ruszyła lawina mniej lub bardziej krytycznych uwag. Zdaniem firm zajmujących się szkoleniami w zakresie ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa informacji cześć zapisów może być sprzeczna z RODO. Sieć Obywatelska Watchdog Polska alarmowała, że oprócz rozwiązań na pierwszy rzut oka korzystnych ustawa „przemyca” regulacje niszczące jawność, jak ograniczania prawa do informacji poprzez wykorzystanie przepisu o „uporczywym” składaniu wniosku, opłaty za przygotowanie informacji, poszerzenie kręgu osób zobowiązanych do składania oświadczeń majątkowych, wypaczenie idei „sygnalistów”.

Okiem samorządów

Inaczej na te kwestie patrzą pracownicy samorządowi. Ale ze strony samorządowców także lista uwag jest długa.

Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego pozytywnie oceniło inicjatywę wprowadzenia mechanizmów pozwalających na ograniczenie dostępu do informacji publicznej osobom, które nadużywają tego prawa w celach innych niż troska o dobro publiczne.

Jednocześnie jednak zrzeszenie zwraca uwagę, że nie uwzględniono często występujących w praktyce sytuacji, które zdaniem samorządowców również powinny uzasadniać możliwość odmowy udzielenia informacji.

- W praktyce funkcjonowania organów samorządu terytorialnego wielokrotnie uporczywość składania wniosków nie sprowadza się do ilości oczekiwanych informacji czy ich zakresu, a polega na częstotliwości składania wniosków, której towarzyszy motywacja zmierzająca do paraliżu pracy organu obowiązanego. W związku z tym zrzeszenie stoi na stanowisku, że katalog możliwości odmowy udzielenia informacji powinien zostać rozszerzony o ww. przypadek, tj. gdy liczba składanych wniosków zmierza do sparaliżowania pracy organu – czytamy w stanowisku przesłanym do naszej redakcji (treść stanowiska publikujemy w dziale Multimedia).

Zrzeszenie sygnalizuje, że o ile pożądanym jest utrzymanie przepisu dającego organom możliwość pobierania opłat z tytułu udostępnienia informacji publicznej, o tyle przepis ten wymaga modyfikacji dostosowującej go do panujących realiów.









KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.




NAJPOPULARNIEJSZE W PORTALU




NAJNOWSZE WIADOMOŚCI



Wyszukiwarki

Polecane oferty: