Ustawa o ochronie danych osobowych: Będą zmiany. Jakie?

Jest gotowy projekt nowej ustawy o ochronie danych osobowych. Wdraża on rozporządzenie unijne, czyli wprowadza nowy krajowy system ochrony danych osobowych.
Ustawa o ochronie danych osobowych: Będą zmiany. Jakie?
W dokumencie znalazły się tylko te przepisy, które resort ma już gotowe - nie zawiera on przepisów ciągle wypracowywanych (fot.fotolia)

• Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt nowej ustawy o ochronie danych osobowych.

• Zakłada on m.in. przyspieszenie postępowań ws. przypadków nieprzestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych i wprowadzenie kar finansowych.

• Projekt zakłada też powołanie w miejsce obecnego Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nowego państwowego organu - zwanego Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

"Projekt nowej ustawy o ochronie danych osobowych wdraża rozporządzenie unijne, czyli wprowadza nowy krajowy system ochrony danych osobowych" - powiedział doradca minister cyfryzacji Anny Streżyńskiej, dr Maciej Kawecki.

Podkreślił, że projekt ma charakter roboczy i może jeszcze ulec zmianie. "Jego udostępnienie teraz to odpowiedź na ogromne zainteresowanie publiczne tym projektem, a także chęć zapewnienia pełnej transparentności procesu tworzenia nowego krajowego systemu prawnego ochrony danych osobowych" - wyjaśnił.

Czytaj też: Powstanie centralny rejestr danych kontaktowych, e-maili i telefonów Polaków, dostępny dla całej administracji

W dokumencie znalazły się tylko te przepisy, które resort ma już gotowe - nie zawiera on przepisów ciągle wypracowywanych - m.in. pozycji ustrojowej nowego organu ochrony danych osobowych, przepisów przejściowych oraz przepisów zmieniających regulacje sektorowe.

Edyta Bielak-Jomaa - obecny GIODO (fot.wikipedia.org/Adrian Grycuk)
Edyta Bielak-Jomaa - obecny GIODO (fot.wikipedia.org/Adrian Grycuk)

Projekt zakłada powołanie w miejsce obecnego Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nowego państwowego organu - zwanego Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych. "Zmiana nazwy wymuszona została niejako rozporządzeniem unijnym, które wprowadza instytucję inspektora ochrony danych jako pracownika administratora danych. Przyjęcie dla organu dotychczasowej nazwy wprowadzałoby więc w błąd. Zmiany zaproponowane przez ministra cyfryzacji w żaden sposób nie zmieniają też kompetencji organu ochrony danych osobowych" - powiedział Kawecki.

Przepisy te nie na razie nie zostały udostępnione, ale resort ujawnił, że chce, aby to urząd ochrony danych osobowych sam przyznawał sobie statut, czyli przyjmował strukturę organizacyjną najlepiej dostosowaną do swoich zadań. "Obecnie o strukturze organizacyjnej GIODO decyduje prezydent. Zaproponowana zmiana wzmocni naszym zdaniem niezależność organu ochrony danych" - dodał Kawecki.

Kolejna zmiana to zniesienie dwuinstancyjności postępowań przed obecnym GIODO związanych z naruszeniem zasad ochrony danych osobowych. "To ma przyspieszyć postępowania przed tym organem. Obecnie dwuinstancyjność wydłuża proces wydania decyzji, a i tak w znacznej części GIODO podtrzymuje swoją decyzję. Przyznajemy jednak organowi prawo do autokontroli swoich rozstrzygnięć" - powiedział.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU