Ustawa o ochronie gruntów trafi do kosza

Sejm przyjął w piątek weto prezydenta do ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Oznacza to, że ustawa trafi do kosza.
Ustawa o ochronie gruntów trafi do kosza

Za odrzuceniem weta głosowało 64 posłów, przede wszystkim z PSL. Stanowisko prezydenta poparło 381 posłów, w tym dwa największe kluby - PO i PiS. Wstrzymało się trzech posłów. Większość 3/5 niezbędna do odrzucenia weta wynosiła 269 głosów.

Dzień wcześniej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński poinformował, że Kancelaria Prezydenta przygotowała nowy projekt ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych.

Projekt zakłada, że decyzja o odrolnieniu gruntu na poziomie samorządu, a nie ministra rolnictwa, będzie mogła zapaść w przypadku, jeśli będzie to obszar nie większy niż 0,3 ha, położony w obrębie "zwartej zabudowy wiejskiej", a także w pobliżu dróg publicznych.

Czytaj też:  Większość klubów za przyjęciem weta do ustawy o ochronie gruntów

"Prezydent chce w ten sposób rozwiązać węzeł sprzecznych interesów wokół tej sprawy" - powiedział Dziekoński.

Bronisław Komorowski zawetował uchwaloną w czerwcu nowelizację ustawy o ochronie gruntów. Zakłada ona, że to samorząd, a nie minister rolnictwa, będzie miał prawo odrolniać grunty rolne klas I-III (do pow. 0,5 ha). Prezydentowi nie spodobał się ten zapis.

Czytaj też:  Prezydent zawetował nowelizację ustawy o ochronie gruntów

Uznał, że może on sprzyjać nieuzasadnionemu wykorzystywaniu gruntów "do celów niezwiązanych z produkcją rolną". W dyskusjach na temat ustawy wprost pojawiały się zarzuty, że jest ona korzystna dla lobby popierającego budowanie na odrolnionych gruntach elektrowni wiatrowych.

Podczas sierpniowego posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa minister Olgierd Dziekoński przekonywał posłów, że zawetowana ustawa naraża na szwank ochronę gruntów najbardziej wartościowych. Grunty klas I-III są bowiem szczególnym dobrem narodowym.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE