Ustawa o ochronie zwierząt: poselski projekt zmian

Wprowadzenie szczegółowej kontroli wydatkowania przez jednostki samorządu terytorialnego środków finansowych przeznaczonych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami przewiduje poselski projekt zmian w ustawie o ochronie zwierząt.
Ustawa o ochronie zwierząt: poselski projekt zmian
Posłowie PO chcą aby lepiej funkcjonowały schroniska dla zwierząt

Grupa posłów PO opracowała projekt zmian w ustawie o ochronie zwierząt, których głównym celem jest uszczelnienie systemu finansowania odławiania i opieki nad bezdomnymi zwierzętami przez samorządy.

Projekt przewiduje wzmocnienie ochrony zwierząt, a także wprowadzenie kontroli wydatkowania przez jednostki samorządu terytorialnego środków finansowych przeznaczonych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, w szczególności pod względem ich celowości i ostatecznego przeznaczenia.

Zmiany w ustawie o ochronie zwierząt obejmują m.in.: wprowadzenie obowiązku oznakowania psów i utworzenia centralnego rejestru, rozszerzenie katalogu czynów uznanych za znęcanie się nad zwierzętami, doprecyzowanie obowiązków straży gminnej oraz policji w przypadku
konieczności interwencyjnego odbioru zwierzęcia, doprecyzowanie obowiązków gminy w zakresie pokrywania kosztów zapewnienia tymczasowej opieki zwierząt odebranych interwencyjnie.

Posłowie chcą także doprecyzowania obowiązków gmin dotyczących realizacji programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami oraz zapobiegania bezdomności zwierząt.

Gminy źle chronią zwierzęta

Głównym celem projektowanej nowelizacji jest uszczelnienie systemu finansowania odławiania i opieki nad bezdomnymi zwierzętami przez samorządy.

Jak przypominają posłowie obecnie na ten cel co roku przeznacza się ponad 100 mln. zł. Ustawa o ochronie zwierząt, nakładając na samorządy to zadanie własne, nie precyzuje wystarczająco obowiązków gmin we wspomnianym zakresie, brak konkretnego wyszczególnienia tych obowiązków powoduje, że większość gmin nie realizuje tego zadania właściwie.

Doprowadza to do sytuacji, że w polskich schroniskach ginie co czwarty pies, a 80 proc.
środków przeznaczonych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami otrzymują firmy
wyłapujące, nie sprawując w rzeczywistości żadnej opieki.

Zdaniem posłów cała procedura opieki jest nieefektywna i nie podlega żadnej kontroli ze strony płatników za usługi – czyli samorządów.

Poza wymiernymi stratami finansowymi i nieefektywnym rozdysponowywaniem środków (1/3 pieniędzy wydawana jest bez wystarczającej kontroli) na uwagę zasługuje również aspekt humanitarny. Tysiące zwierząt znika po ich odłowieniu. Aż 50 proc. gmin nie nadzoruje w żaden sposób losu zwierząt i zasadności wydatkowanych środków.

Dlatego posłowie proponują wprowadzenia zapisu, że „zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin i odbywa się wyłącznie na podstawie uchwały rady gminy, podejmowanej raz na dwa lata”,

W myśl noweli gmina miałaby obowiązek informowania właściwego powiatowego lekarza weterynarii, raz w roku, nie później niż do 31. grudnia, o podmiotach, z którymi podpisane są umowy na wyłapywanie i pobyt w schronisku dla zwierząt, gospodarstwie rolnym oraz o organizacjach społecznych, liczbie zwierząt wyłapanych i miejscach, do których zostały przekazane, liczbie zwierząt przekazanych do adopcji, padłych i uśpionych, liczbie zwierząt, biorących udział w zdarzeniach losowych, w tym drogowych, w których odniosły one obrażenia, poddanych opiece weterynaryjnej.

Treść projektu w Multimediach

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Ustawa pisana na kolanie. Do tego promuje nadmiernie organizacje pozarządowe, które - po poprzednim sknoceniu ustawy - powstały przy prawie każdym skrytykowanym przez NIK schronisku. Teraz te nowo-powstałe, w czasie ostatnich 2 lat, organizacje będą za gminne pieniądze "opiekować" się bęzd...omnymi psami!!! Gmina ma sprawę z głowy a organizacje pieniądze..... a psy nadal dręczone. rozwiń

giezeta35, 2015-06-16 14:17:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE