Ustawa o ustroju Warszawy: Nowoczesna za referendum. Zmiany dot. granic tylko po konsultacjach społecznych

• Każde zmiany dotyczące granic społeczności lokalnej muszą być podejmowane po konsultacjach społecznych, czy po referendach jeżeli jest to możliwe do przeprowadzenia - powiedziała posłanka Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz.
• Oceniamy ten projekt jako projekt niekonstytucyjny, który łamie jedno z podstawowych praw - tak posłanka skomentowała projekt ustawy metropolitalnej autorstwa PiS.
• Nowoczesna optuje za przeprowadzeniem referendów lokalnych ws. ustawy metropolitalnej.

Ustawa o ustroju Warszawy: Nowoczesna za referendum.  Zmiany dot. granic tylko po konsultacjach społecznych
Projekt ustawy metropolitalnej jest niekonstytucyjny - uważa Nowoczesna (fot.Kamila Gasiuk-Pihowicz/Facebook)

Jej zdaniem projekt ustawy metropolitalnej jest niekonstytucyjny. "Oceniamy ten projekt jako projekt niekonstytucyjny, który łamie jedno z podstawowych praw, które już ćwierć wieku temu przyjęła na siebie Polska w Europejskiej Karcie Samorządu Terytorialnego, a mianowicie to, że każde zmiany dotyczące granic społeczności lokalnej muszą być podejmowane po konsultacjach społecznych, czy po referendach jeżeli jest to możliwe do przeprowadzenia" - podkreśliła w poniedziałek Gasiuk-Pihowicz w TOK FM.

Dodała, że "ten projekt powinien być wycofany". "Jeżeli nie zostanie wycofany to oczywiście powinny być wszędzie przeprowadzone referenda i taki głos jest bardzo mocny wśród samorządowców" - podkreśliła.

Posłanka przypomniała, że 20 lutego w Sejmie Nowoczesna organizuje konsultacje samorządowe na temat ustroju Warszawy. Zapowiedziała, że posłowie oraz działacze Nowoczesnej spotkają się z mieszkańcami wszystkich trzydziestu dwóch podwarszawskich gmin i dzielnic Warszawy.

Zapytana o to dlaczego jej zdaniem projekt ustawy jest szkodliwy odpowiedziała: "To jest mechanizm nastawiony na to, żeby paraliżować miasto, a nie usprawniać podejmowanie jakichkolwiek decyzji. To jest właściwie mechanizm, którego konsekwencji nie jesteśmy w stanie w tym momencie ocenić. Nikt nie wie, jakie konsekwencje będą, finansowe na przykład dla likwidowanych powiatów, czy dzielonych na pół powiatów. Nikt nie wie, co się stanie ze środkami unijnymi, (...) co z kwestią chociażby tych wszystkich instytucji, które są związane z powiatem, pozwolenia na budowę, policja, straż pożarna, czy powstaną delegatury, gdzie te delegatury powstaną, kto będzie tam pracował".

Według Gasiuk-Pihowicz również propozycja jednej strefy biletowej budzi wątpliwości. "Nie ma szans na przeprowadzenie czegoś takiego jak jedna strefa biletowa i do tego jeszcze utrzymanie jej na takim samym poziomie finansowym(...). Trzeba kupić więcej autobusów, pomyśleć o nowych przystankach, zatrudnić nowych kierowców. To będą większe koszty, to będą olbrzymie koszty, więc jeżeli pan Sasin mówi o jednej strefie biletowej to ludzie to rozumieją jako utrzymanie w tym momencie tej samej kwoty pierwszostrefowej, ale to nie jest prawda, to będą drastyczne podwyżki kosztów związanych z komunikacją" - argumentowała posłanka Nowoczesnej.

Według złożonego w Sejmie przez PiS projektu ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy stolica stałoby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin. Jedną z nich byłaby gmina miejska Warszawa (obecne miasto stołeczne Warszawa), składająca się z 18 dzielnic. Zgodnie z propozycją miasto stołeczne Warszawa swoim zasięgiem objąć 32 okoliczne gminy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy w tym kraju, 38 mln obywateli Polski, nie ma osób z wszechstronną wiedzą nt samorządów i samorządności?

pytam zasadniczo, 2017-02-06 12:12:40 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU