Ustawa o zdrowiu publicznym może wejść w życie jeszcze w tej kadencji

Projekt ustawy o zdrowiu publicznym jest już gotowy. W połowie lutego zapoznała się z nim premier Ewa Kopacz. 24 lutego jego założenia zostały przedstawione członkom rady naukowej przy ministrze zdrowia.
Ustawa o zdrowiu publicznym może wejść w życie jeszcze w tej kadencji
Wszystko wskazuje na to, że uda się wspomnianą ustawę uchwalić w tej kadencji, zwłaszcza, że widoczna jest ogromna wola polityczna/fot. pixabay.com

Jak poinformowała we wtorek (3 marca) PAP, w przyszłym tygodniu po zakończeniu konsultacji wewnętrznych projekt ma trafić do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych. Na zgłaszanie uwag będzie 30 dni.

Lidia Gondek, posłanka PO zaznacza, że wszystko wskazuje na to, że uda się wspomnianą ustawę uchwalić w tej kadencji, zwłaszcza, że widoczna jest ogromna wola polityczna.

- Ważną rolę odgrywa tu grupa posłów skupionych przy komisji zdrowia, głównie lekarzy. Dobrze projekt przyjmuje także środowisko medyczne. Co ważne, nawet opozycja przychylnie wypowiada się o nim i będzie nas wspomagać - uważa Gondek.

Zamiast leczyć - zapobiegać

Jak wyjaśnia posłanka Platformy Obywatelskiej, punktem wyjścia do stworzenia tej ustawy jest przyznanie, że za mało dbamy o zdrowie i za bardzo jesteśmy nastawieni na medycynę naprawczą.

- Takie myślenie jest merytorycznym błędem. Jeżeli nie wprowadzimy rozwiązań, które ograniczą zachorowalność społeczeństwa na choroby cywilizacyjne, w tym kardiologiczne i onkologiczne, to nasz system nigdy nie będzie wydolny. Nigdy nie sprosta potrzebom, co w efekcie doprowadzi do tego, że będziemy krajem ludzi starych i chorych - zaznacza Gondek.

Podkreśla też, że ustawa kładzie nacisk na to, aby każdy obywatel sam dbał o swoje zdrowie.

- Państwo ma tylko wprowadzić mechanizmy, które to ułatwią. Będą one dotyczyły głównie edukacji, a także pewnych zachowań prozdrowotnych, rozumianych jako zwiększenie dostępu do możliwości aktywności fizycznej i aktywnego spędzania czasu wolnego, zarówno przez dzieci, jak i seniorów - wyjaśnia Lidia Gondek.

Na styku wielu resortów

Dodaje również, że sam projekt ustawy jest stosunkowo prosty i mieści się na mniej niż 20 stronach. Wszystko dlatego, że ustawa ma być w swojej głównej tezie oparta o Narodowy Program Zdrowia, który istnieje od dawna. Nie był on jednak realizowany z uwagi na brak finansowania.

- Z założenia ma on zabezpieczać zdrowie Polaków w ogóle, z położeniem nacisku na to, aby promować zdrowy styl życia od początku, czyli od okresu prenatalnego (zawiera aspekt zdrowego macierzyństwa), poprzez edukację zdrowotną i wtórnie poprzez profilaktykę palenia, profilaktykę używek. Zajmuje się też zdrowym żywieniem, aktywnym stylem życia, czyli zakresem znajdującym się obecnie w kilku programach zdrowotnych - wyjaśnia Gondek.

Wiceminister zdrowia Beata Małecka-Libera podkreśla z kolei, że ustawa jedynie wprowadza zasady organizacji zdrowia publicznego i jego finansowania, natomiast wszystkie programy, zawierające szczegółowe treści, będą nadal zawarte w Narodowym Programie Zdrowia.

Organem nadzorującym i monitorującym wdrażanie i funkcjonowanie tejże ustawy jest Ministerstwo Zdrowia, ale niezbędny jest także udział innych resortów.

- W realizację Ustawy zaangażowane będą: Ministerstwo Edukacji, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, ale też Ministerstwo Sportu i Ministerstwo Rolnictwa, które zajmie się np. kwestią zdrowego żywienia. W realizację ustawy będzie także zaangażowany GIF. Ważną rolę będzie musiał odegrać resort finansów, ponieważ trzeba rozwiązać kwestię dodatkowych środków niezbędnych do finansowania projektu - zaznacza Gondek.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zalecałbym więcej praktycznego działania a mniej gdybania bo jak widzę to od 10 leci nic się nie zmieniło w kwestii profilaktyki ! Ustawodawca oraz odpowiedzialni za dobrostan społeczny bardziej nastawieni są na medycynę naprawczą niż rozsądną profilaktykę wspomaganą metodyką, edukacją czy też skute...cznymi narzędziami ! W ramach planowanego Rządowego Programu Senior WIGOR chcemy podpowiedzieć beneficjentom,samorządom,organizacjom NGO - jak Dom Seniora czy Klub Seniora może stać się placówką samofinansującą - rozwiązującą nie tylko problem samotności czy też prowadzący działalność przykładowej świetlicy itp.Tylko racjonalne działania dadzą efekt i skuteczność a wszelkie inne działania doprowadzą do tego, że będziemy krajem ludzi starych i chorych. A młodzi będą pełnić posługę opiekunów w krajach UE rozwiń

Fundacja "SeniorPlus", 2015-03-05 14:48:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU