Ustawa samorządowa, nowe przepisy: projekt jest bardzo kontrowersyjny

  • Bartosz Dyląg
  • 30-07-2015
  • drukuj
Na finiszu są prace nad tzw. prezydencką ustawą samorządową. Według wielu posłów to projekt bardzo kontrowersyjny, ponieważ zawiera wiele zupełnie nowatorskich zapisów.
Ustawa samorządowa, nowe przepisy: projekt jest bardzo kontrowersyjny
Ustawa samorządowa jest bardzo oczekiwana przez samorządy. Fot. Pixbay

Sejmowa podkomisja skończyła prace nad prezydencką ustawą samorządową (projekt ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych – druk 1699). W środę, po 12 posiedzeniach, podkomisja przyjęła jednogłośnie sprawozdanie. 4 lub 5 sierpnia sprawozdanie trafi pod obrady sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Dokument bardzo zmienił się w stosunku do pierwotnej wersji. Podkomisja przedyskutowała kwestie m.in.zespołu współpracy terytorialnej, konwentu samorządu lokalnego w województwie czy szczegółowe zmiany w ustawach ustrojowych samorządu gminnego, powiatowego i wojewódzkiego.

Nowością jest zastąpienie instytucji udzielenia absolutorium przez radę jednostki samorządu terytorialnego udzieleniem skwitowania. W projekcie nie ma już ponadto koncepcji starosty jako jednoosobowego zarządu.

Ustawa samorządowa bardzo oczekiwana

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński podkreśla, że ustawa o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym jest bardzo ważna i oczekiwana przez samorządy.

Z kolei zdaniem Haliny Rozpondek, posłanki PO, dla wielu posłów projekt ustawy samorządowej jest bardzo kontrowersyjny, bo zawiera wiele zupełnie nowatorskich zapisów. Według niej rozstrzygnięcie w tym zakresie nastąpi dopiero wówczas, gdy Sejm przyjmie ustawę w III czytaniu.

Na dyskusyjne zapisy prezydenckiego projektu zwraca uwagę także Kazimierz Moskal, poseł PiS. – Rzeczywiście z bardzo wielu kontrowersyjnych zapisów zrezygnowaliśmy, ale w moim odczuciu wiele rzeczy pozostało kontrowersyjnych – mówi Kazimierz Moskal.

Mimo to zauważa, że projekt ustawy samorządowej wzmacnia partycypację społeczną i współdziałanie w samorządzie terytorialnym.

– To cele bardzo istotne i każdy z nas chce, by nasze społeczeństwo bardziej włączyło się w procesy demokratyczne – twierdzi poseł PiS.

Kontrowersje z planowaniem i zagospodarowaniem przestrzennym

Jednymi z ważniejszych instytucji, którą wprowadza prezydencka ustawa samorządowa, są zespoły współpracy terytorialnej, które mają być formą „współpracy sąsiadujących jednostek samorządu lokalnego w zakresie zagospodarowania przestrzennego, polityki rozwoju oraz wspólnych przedsięwzięć i zadań mających znaczenie dla całego obszaru”.

Czytaj też: Ustawa o samorządzie gminnym podpisana przez prezydenta

To ważne, ponieważ w Sejmie równolegle trwają prace nad ustawą o związkach metropolitalnych, które również odnoszą się do kwestii zawiązanych z problematyką planowania i zagospodarowania przestrzennego. Zadania zespołów współpracy terytorialnej będą podobne do zadań związku metropolitalnego, ale na nieco innych obszarach.

– O ile rozwiązania z zakresu związków metropolitalnych będą dotyczyły wyłącznie obszarów metropolitalnych, to tutaj mamy do czynienia z sytuacją, w której poszczególne samorządy dogadają się i będą chciały razem prowadzić politykę rozwoju, zwłaszcza przestrzennego – zauważa Grzegorz Kubalski, prawnik Związku Powiatów Polskich. – W konsekwencji uzasadnione było przyjęcie w projekcie rozwiązań symetrycznych w stosunku do związków metropolitalnych.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Brawo EWA !!! Twoje komentarze są najbardziej konkretne, jakie tu czytam. Popieram Cię.

czytelnik, 2015-07-31 14:14:05 odpowiedz

Do Janeczek: samorzady powolano wlasnie po to aby obywatel mogl miec wplyw na to co robia rzadzacy?! tak? a to co robia "samorzady" to nic innego jak wielka polityczna trupa, majaca wplyw i na ustawodawstwo i na korupcje to sila, ktorej jak w kazdej mafii zwyciezyc bez calkowitego unice...stwienia nie sposob! samorzady to nie jest organ polityczny kolesie! - samorzadnosc to mnogie ugrupowania obywateli, dzialajace przy urzedach gminnych - w kazdym razie taka definicja samorzadow jak sie rozumie ja! w Polsce powinnismy zmienic nazwe bo wprowadza w blad! rozwiń

EWA, 2015-07-31 12:46:59 odpowiedz

Kontrowesyjność ustawy polega właśnie na znikomym ładunku nowatorstwa jakie zawiera, tak bardzo nienowatorsko wybierany parlament nigdy nie nadąży za rozwojem społecznym i świadomością obywateli chcących mieć realny wpływ na to co dzieje się w gminach

Janeczek, 2015-07-31 08:21:18 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU