Uwalnianie zawodów z zimną krwią

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zaapelował w poniedziałek, by w toku prac legislacyjnych nie doszło do „rozmiękczenia” projektu deregulacji, otwierającego dostęp do wielu zawodów.
Uwalnianie zawodów z zimną krwią

„Oczywiście, mam świadomość, że grupy interesów, które sobie zapewniły uprzywilejowaną pozycję na rynku, nie oddadzą tej pozycji bez walki (...). Nie mam złudzeń. Wiem, że w toku prac legislacyjnych będzie wiele nacisków na nas – posłów i senatorów” – powiedział minister podczas konferencji prasowej w Katowicach (zabierz głos/oceń prezydenta).

Jego zdaniem, w sytuacji prób „rozmiękczenia” reformy istotna będzie kontrolna funkcja mediów i nacisk opinii publicznej. Minister apelował, by – gdy projekt ustawy trafi do parlamentu – „patrzeć politykom na ręce i nie pozwolić tej reformy rozmiękczyć”.

Czytaj też: Będzie deregulacja kolejnych zawodów

„To jest jedna z rzeczy, których Polska potrzebuje najbardziej – haust świeżego powietrza, haust wolności gospodarczej” – ocenił Gowin, zapewniając, że oba kluby koalicyjne – PO i PSL – „są zdeterminowane do tego, żeby zapewnić, zwłaszcza młodemu pokoleniu, warunki do wejścia na rynek pracy i do sprawiedliwej, uczciwej konkurencji”.

W ocenie ministra deregulacja dostępu do zawodów to najbardziej kontrowersyjna, ale też najbardziej popularna reforma firmowana przez obecny rząd.

„O kondycji polskiej gospodarki decyduje przede wszystkim sytuacja małych i średnich przedsiębiorstw. Deregulacja, poszerzanie wolności gospodarczej, służy tym firmom. Zadaniem każdej rzetelnie rozumianej polityki i każdego uczciwego polityka jest działanie na rzecz wspierania polskich małych i średnich przedsiębiorstw” – podkreślił Gowin, uczestniczący w katowickim II Forum Nowej Gospodarki.

Przed tygodniem minister zapowiadał, że gotowy projekt dotyczący deregulacji powinien być przekazany pod obrady rządu w maju.

Minister sprawiedliwości chce otworzyć dostęp do zawodów, które objęte są szczególnymi regulacjami. Na początku marca zaprezentował transzę pierwszych 49 zawodów regulowanych (z ogólnej liczby 380), do których dostęp ma zostać ułatwiony lub całkowicie otwarty. Dalsze plany obejmują deregulację dostępu do kolejnych ok. 200 profesji.

Całkowicie zniesione mają być wymagania ustawowe m.in. dla przewodników i pilotów; licencje i wymogi mają też przestać obowiązywać pośredników pracy i doradców zawodowych. Bardziej szczegółowe i drobniejsze zmiany dotyczą uzyskiwania uprawnień do wykonywania zawodów prawniczych, np. radcy prawnego, komornika i notariusza.

Zmiany mają czekać także m.in. geodetów. Zniesiony ma zostać egzamin i wymóg praktyki zawodowej. Kursy, egzaminy i licencje zniesione zostaną też w odniesieniu do pracowników ochrony fizycznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

"O kondycji polskiej gospodarki decyduje przede wszystkim sytuacja małych i średnich przedsiębiorstw. Deregulacja, poszerzanie wolności gospodarczej, służy tym firmom." Deregulacja w wydaniu min. Gowina to produkcja taniej siły roboczej dla wielkiego kapitału i rozwalanie mikroprzedsiębio...rstw. Ten pan nie ma bladego pojęcia o sprawach, którymi na nieszczęście się zajmuje albo celowo szykuje armię niewolników ekonomicznych dla wielkiego kapitału. rozwiń

dev, 2012-04-28 17:26:51 odpowiedz

Panie Ministrze Gowin. Czy zamiar też macie, Uwolnić posady W Sejmie i w Senacie ?

Eterno Vagabundo, 2012-04-23 19:15:39 odpowiedz

A czy można rozmiękczać ministrów .

wawa, 2012-04-23 16:52:17 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE