W 2016 r. 900 gmin może mieć kłopoty ze spłatą zadłużenia

  • Piotr Toborek
  • 31-12-2015
  • drukuj
Czego życzą sobie samorządowcy w nowym roku? Przede wszystkim zmian dotyczących finansów – nowelizacja ustaw o dochodach JST i o finansach publicznych to najbardziej oczekiwane posunięcia rządu w 2016 r. Bez tego ani rusz.
W 2016 r. 900 gmin może mieć kłopoty ze spłatą zadłużenia
Samorządowcy walczą o zmianę ustawy o dochodach JST od 2012 roku, może się uda w 2016? Na zdjęciu manifestacja sprzed 3 lat – fot.zmp.pl

– Mimo zapewnień, że będzie inaczej, w kończącym się roku nadal samorządy traktowano jako jednostki do ciężkiej pracy, którym się nie zapewnia środków – ocenia Jerzy Zająkała, wójt gminy Łubianka, członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie i dodaje: – Liczę, że w 2016 roku wreszcie się to zmieni.

– Wszystko zaczyna się od finansów – zauważa Wojciech Długoborski, przewodniczący Unii Miasteczek Polskich i członek Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu.

Jego zdaniem natychmiast potrzebne są rozwiązania systemowe, które pozwolą samorządom normalnie funkcjonować, normalnie – czyli sięgać po środki unijne i inwestować.

Bez nadwyżki operacyjnej

– Dzisiaj ustawy o dochodach JST i finansach publicznych są tak skonstruowane, że wiele samorządów nie osiąga nadwyżki operacyjnej i nie spełnia wskaźników art. 243, czyli nie ma możliwości spłaty zadłużenia – mówi Długoborski.

Jak mówi, szacuje się, że taka sytuacja może dotknąć ok. 900 z 2,5 tys. gmin.

– Także moja gmina znalazła się w takiej sytuacji – przyznaje szef UMP: – I jest to paradoksalny przypadek, bo mając zadłużenie rzędu 40 procent, nie przekraczając 60 proc. wskaźnika operacyjnego i nie mając nadwyżki operacyjnej – to jest ten kłopot – nie jesteśmy w stanie spełniać warunków art. 243 i nie możemy wobec tego spłacać zadłużenia.

Jak tłumaczy Długoborski, jest oczywiście mechanizm ratunkowy w postaci pożyczki z budżetu państwa, ale to dość skomplikowana operacja, pociągająca za sobą dodatkowo wiele obostrzeń.

Nadzieje na zmiany w finansach zostały rozbudzone, bo jeszcze w listopadzie nowy rząd „wyciągnął z zamrażarki” samorządowy projekt nowelizacji ustawy o dochodach JST:

– Samorządowy projekt zmian w finansowaniu gmin, który długo czekał na swoją kolej, został wreszcie skierowany do komisji i mam nadzieję, że prace nad gminnymi finansami ruszą wreszcie do przodu. To jedno z najważniejszych zadań na 2016 rok – uważa Marek Olszewski, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich.

Jak jednak mówi Długoborski: – projekt został odczytany, ale na razie tyle, trafił do komisji i nie wiadomo, co dalej.

– Trzeba też pamiętać, że w tym projekcie chodzi o 8 mld, czyli nie jest to taka prosta sprawa, tym bardziej w kontekście wprowadzania w życie programu 500+ i paru innych obietnic wyborczych, które też będą obciążać samorządy – dodaje.

Zdaniem przewodniczącego Unii Miasteczek znalezienie przez rząd takich pieniędzy wydaje się mało realne.

– Dlatego uważam, że bardziej potrzebne jest położenie nacisku na pewne mechanizmy niż tylko wypłacanie środków z budżetu. Trzeba po prostu rozwiązań systemowych, a nie doraźnej pomocy – tłumaczy.

Fundusze unijne czekają

Wójt gminy Łubianki zwraca uwagę na powolne wdrażanie kolejnej perspektywy unijnej: – Jeśli chodzi o dostęp do środków zewnętrznych, to 2015 był rokiem bardzo dużego opóźnienia. Mamy już prawie 2016 i tak naprawdę te pieniądze są niedostępne – uważa Zająkała. – Właśnie tu trzeba coś zmienić.

Znów jednak stopień wykorzystania środków unijnych wiąże się ze stanem finansów JST.

– Czekające na nas fundusze europejskie stają się niedostępne, bo gminy nie będą w stanie wykazać się tzw. wkładem własnym – mówi Długoborski,

Jego zdaniem, trzeba by stworzyć mechanizm pozwalający na skorzystanie z tych unijnych pieniędzy niezależnie od tej sytuacji finansowej, w którą wpadło wiele gmin. – Tu jest zadanie dla rządzących, aby szukali takich rozwiązań, które pomogą gminom – uważa szef UMP.

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

Po wyborach w 1989 do władzy doszli ludzie nieprzygotowani .Sam Jacek Kuroń w jednym ze swoich cyklicznych wystąpień telewizyjnych - wtedy władza jeszcze rozmawiała z ludźmi powiedział: " ... wiedzieliśmy , że to trzeba roz......... ale nie wiedzieliśmy co dalej " i poszło. Działania... ad hoc , ludzi merytorycznie nie przygotowanych ,.Po II -ej wojnie światowej było lepiej , najpierw krajem zarządzali różni ale zaczęli od nauki narodu o od uczenia analfabetów czytania i pisania ,Bo cały naród Polski poza nielicznymi był nie cytaty i nie pisaty Stopniowo wznosili się na wyżyny wiedzy , i pracy.Wznosili miasta , zakłady pracy szkoły ,odnwiali zabytki , jak długo czekał Naród na odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie??? Pierwszy do odbudowy poszedł Kraków i Wawel , robili to co najważniejsze .Planowali. Elektryfikacja kraju wieś po wsi , ostatnie linie kładziono i to zgodnie z najwyższymi normami w roku 1974.Tak naqród siedział przy lampie naftowej , bądź karbitówce. Ksiądz na kazaniu, siostry na religii uczyli elementarnych zasad sanitarnych, Stacje sanitarne jeździły po wsiach z wykładami , uczyły w domach itd. To była mrówcza robota. A Ci nowi zaczęli od niszczenia warsztatów pracy tak jak swego czasu robotnicy manufaktur maszyny parowe i inne w Europie Zachodniej i USA. Nie sporządzali planów .na czas bliższy ani dalszy. Nadal tego nie robią, nie bilansują ,działają na zasadzie jakoś to będzie . I jest co jest. Do władz samorządowych trafiają grupka cwaniaków a reszta to indolenci , bez wykształcenia. Trzeba określić warunki jakie musi spełniać kandydat na radnego bez względu na rodzaj samorządu, podobnie z administracją państwową - to jest koszmar.Do pracy za granicę - Tir musiał mieć minimum Technikum Mechaniczne , prawo jazdy I kategorii , znać język zachodni i odbyć kurs przygotowawczy / historia ,geografia krajów do których i przez które jeździł , żeby nie przyniósł wstydu krajowi. Dlatego po zmianie szanowano TIRY , a teraz ......?Można wiele ,o Orlikach na zakręcie w pasie przydrogowym na potrzeby którego rozebrano dobry - super stadion , o zwijaniu bieżni terakotowej czy kortów.o niszczeniu Parku Krajobrazowego , o sprzedaży Ziemi obcokrajowcom w Parku Krajobrazowym ,To sa akty O niszczeniu szkolnictwa średniego i wyższego, placówek służby zdrowia wyremontowanych wg najnowszych wymogów unijnych i światowych. ITD.............ADG rozwiń

ADG, 2016-01-06 20:07:42 odpowiedz

PIENIĄDZE ZMARNOWALI na stadiony, hale sportowe, parki wodne, muzea, ryneczki, pomniki......itd. a teraz płaczą i chcą następnych pieniędzy. FIGĘ IM POKAZAĆ.

FIGA BEZ MAKU, 2016-01-03 05:25:25 odpowiedz

Do tego warto dodać ponad 200% zadłużenie państwa. Polecam lekturę raportu Dobrowolskiego z Instytutu Sobieskiego. Czas na Obywatelski Program Ratowania Państwa. Kierunek - powszechna edukacja ekonomiczna i partycypacja obywatelska.

A. Koza z FIO, 2016-01-02 05:42:25 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE