W Częstochowie pracę znalazło 700 osób. Dlaczego inni nie stosują klauzul społecznych?

Zamawiający powinni stosować klauzule społeczne nie tylko pro forma dla wypełnienia wymogu ustawowego, dla lepszych statystyk, ale świadomie z myślą, że te klauzule wiele dają tym, którym trudniej jest się odnaleźć na rynku pracy.
W Częstochowie pracę znalazło 700 osób. Dlaczego inni nie stosują klauzul społecznych?
Wprowadzone w 2009 r. rozwiązania umożliwiają stosowanie w zamówieniach publicznych klauzul społecznych (fot. sxc.hu)

• Najwyższa Izba Kontroli w swoim niedawnym raporcie podnosiła, że wykorzystanie klauzul społecznych w zamówieniach publicznych wciąż jest niskim poziomie.

• Zdaniem resortu rozwoju wynika to nie z ułomności prawa, ale z obchodzenia go przez zamawiających szczególnie w mniejszych gminach.

• Światełko w tunelu widzi prezes Urzędu Zamówień Publicznych podkreślając, że w ostaniem czasie wzrasta świadomość wagi tych klauzul w zamówieniach.

• Dla przykładu w Częstochowie dzięki tym klauzulom prace znalazło już blisko 700 osób.


Przypomnijmy raport NIK, która zbadała jak często w latach 2013-2016 klauzule społeczne były wykorzystywane w zamówieniach publicznych, udzielanych przez administrację publiczną, nie był optymistyczny.

- Administracja publiczna w nikłym stopniu wykorzystuje klauzule społeczne w zamówieniach publicznych, które powinny ułatwiać zatrudnienie osób niepełnosprawnych lub bezrobotnych - poinformował wtedy prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski.

Czy jest szansa na zmianę?

Stwierdzone przez NIK nieprawidłowości dotyczyły: nierzetelnego przygotowania zamówień, braku należytego nadzoru nad realizacją umów w części dotyczącej klauzul społecznych oraz nieprzeprowadzania analiz racjonalności stosowania tychże klauzul ani ocen społecznych skutków, kosztów i korzyści wynikających z ich zastosowania.

- Potrzeba jeszcze dużo wysiłków i pracy po to, by klauzule społeczne stały się powszechne. W naszych badaniach zauważyliśmy, że istnieje znaczne zróżnicowanie pod względem odsetka gmin, które stosują w swoich zamówieniach klauzule społeczne. Stosują je wszystkie miasta wojewódzkie, al. już w przypadku gmin wiejskich jest to jedynie 2 proc gmin – mówi Dominik Rozkrut, prezes Głównego Urzędu Statystycznego powołując się na dane z 2014 r.

Wprowadzone w 2009 r. rozwiązania umożliwiają stosowanie w zamówieniach publicznych klauzul społecznych. Miało to przyczynić się do:

- aktywizacji osób zagrożonych wykluczeniem zawodowym i społecznym,
- wyrównywania szans na rynku pracy,
- podniesienia umiejętności pracowników, a w rezultacie ich sytuacji na rynku pracy,
- wsparcia idei rozwoju przedsiębiorczości społecznej,
- budowy wizerunku zamawiającego jako podmiotu społecznie wrażliwego.

Zdaniem Ministerstwa Rozwoju prawo mamy dobre, gorzej z jego wypełnianiem.

- Musimy patrzeć na szczegóły wykonywania tych przepisów. Kiedy w dużym zamówieniu pojawia się żądanie zatrudnienia jednej takiej osoby to trzeba tu mówić nie o przestrzeganiu przepisów, a o obejściu prawa zamówień publicznych i prawa pracy – podkreśla wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj.

Dobre praktyki

Choć skala stosowania klauzul społecznych pozostaje niewielka, to według ekspertów widać zmiany na lepsze.

- Z optymizmem patrzę na stosowanie klauzul społecznych w zamówieniach – mówi Małgorzata Stręciwilk, prezes Urzędu Zamówień Publicznych. - Faktycznie może współczynniki stosowania tych klauzul może nie są wysokie, natomiast, jak oborujemy w ostatnim czasie, jakość stosowanych klauzul się polepsza. Zamawiający stosują klauzule nie tylko pro forma dla wypełnienia wymogu ustawowego, dla lepszych statystyk, ale świadomie z myślą taką, że te klauzule wiele dają – dodaje.

Przykładem miasta, które od kliku lat stosuje z powodzeniem klauzule społeczne jest Częstochowa.

- Dzięki stosowaniu klauzul społecznych w naszym mieście pracę znalazło prawie 700 osób przez te wszystkie lata stosowania klauzul. To konkretny sposób w jaki mogliśmy pomóc tym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. – podkreśla Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy. - Są to osoby niepełnosprawne oraz takie, które wracają na rynek pracy po zakończonym leczeniu związanym z uzależnieniami czy też takie, które kiedyś były w zakładach karnych. Te osoby na pewno potrzebują bardziej pomocy niż ci którzy normalnie mają problemy ze znalezieniem pracy – dodaje samorządowiec.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU