W Kielcach bez podwyżek podatków

Kieleccy radni po raz czwarty odrzucili w głosowaniu projekt uchwały dotyczącej podwyżki podatków od nieruchomości w mieście w 2012 r. W czwartek prezydent Kielc Wojciech Lubawski zwołał w tej sprawie nadzwyczajną sesję rady miasta.
W Kielcach bez podwyżek podatków
Według władz stolicy woj. świętokrzyskiego budżet miasta (zabierz głos/oeń prezydenta) zyskałby dzięki podwyżkom ok. 5 mln zł, potrzebnych na wydatki bieżące. W myśl projektu uchwały, w nowym roku przedsiębiorcy za grunty i budynki płaciliby o ok. 8 proc. więcej niż obecnie; stawki za pozostałe grunty, domy i mieszkania byłyby większe o ok. 3 proc.

Na sesji w ub. tygodniu radni nie zgodzili się na wprowadzenie uchwały do porządku obrad. Inne propozycje związane z podwyżką podatków rada miasta odrzuciła na dwóch poprzednich sesjach.

W czwartek przeciw uchwale zagłosowało 13 radnych PO, PSL i PiS; za było 12 radnych, reprezentujących prezydenckie Porozumienie Samorządowe i SLD.

Głosowanie poprzedziła dyskusja. Jan Gierada (SLD) namawiał radnych do poparcia propozycji, ze względu na kryzys. Szef klubu radnych PSL Włodzimierz Wielgus zaproponował, żeby przerwać obrady i przenieść je na czas, gdy w sesji będzie uczestniczył prezydent Kielc - Lubawski nie przyszedł na sesję.

Skarbnik miasta Barbara Nowak argumentowała, że jeśli radni nie poprą uchwały, trzeba będzie rezygnować z zadań nieobowiązkowych, realizowanych przez miasto - głównie z zakresu pomocy społecznej i edukacji. Wskazała m.in. na możliwość zlikwidowania bezpłatnych lekcji pływania dla dzieci, darmowej szóstej godziny lekcyjnej w przedszkolach czy zmniejszenia liczby placówek opiekuńczo-wychowawczych w mieście.

- Społeczeństwo jest mocno przyzwyczajone do tego rodzaju możliwości. Ludzie nawet nie wiedzą, że świadczenie tego rodzaju usług nie jest obowiązkiem miasta - mówiła.

Po sesji prezydent Lubawski powiedział dziennikarzom, że miasto pod względem finansowym "da sobie radę", ale kosztem najuboższych. - Nie mogę doprowadzić do tego, że miasto nagle zbankrutuje, bo wtedy wszyscy stracimy. Tak złej, bezideowej rady nie było nigdy w historii miasta- ocenił.

Prezydent dodał, że Kielce są na pierwszym miejscu w Polsce, jeśli chodzi o ilość pieniędzy przekazywaną w ramach pomocy społecznej, w przeliczeniu na mieszkańca. - Moim zdaniem te pieniądze były rozsądnie wydawane. Dzisiaj ten czas się skończył - nie moją decyzją. Tutaj współpracy z radą miasta nie ma. Być może jest w tym jakaś moja wina, ale trudno mi ją dziś zdefiniować - dodał Lubawski.

Prezydent zapowiedział, że do projektu budżetu na 2012 r. zgłosi poprawkę zdejmującą 5 mln zł dochodów, które miały wynikać z podwyżki podatków od nieruchomości. Projekt będzie przedstawiony podczas sesji 22 grudnia.

Po poprzedniej sesji szefowie klubów PiS i PO w radzie miasta w rozmowie z argumentowali, że dodatkowy dochód miasto może znaleźć w innych dziedzinach niż podwyżka podatków - dlatego nie popierają uchwały.

Projekt uchwały zakładał podwyższenie podatku od gruntów i budynków, zajętych pod prowadzenie działalności gospodarczej średnio o 8 proc., a dla pozostałych gruntów i budynków mieszkalnych średnio o 3 proc.

W myśl uchwały zachowane zostałyby obowiązujące w Kielcach 50 proc. ulgi dla rzemieślników; podwyżka nie dotyczyłaby nieruchomości o określonej powierzchni, zajętych pod udzielanie świadczeń zdrowotnych. Władze Kielc konsultowały propozycję z lokalnymi przedsiębiorcami.

Na październikowej sesji radni odrzucili projekt uchwały, podwyższającej podatki dla przedsiębiorców o 9-10 proc.

Na sesji w listopadzie prezydent Kielc zaproponował dwie uchwały - jedna dotyczyła likwidacji preferencji i ulg dla niektórych branż, druga podnosiła stawki podatku dla wszystkich o 6 proc. Propozycje nie trafiły pod obrady, część radnych domagała się konsultacji społecznych w tej sprawie.

Stawki podatku od nieruchomości nie zmieniły się w Kielcach od 2009 r. W uzasadnieniu projektu uchwały napisano, że po podwyżce stawki będą niższe od dopuszczonych w corocznym obwieszczeniu ministra finansów - regulującym tę kwestię - średnio o 12 proc.

Projekt budżetu Kielc na 2012 r. zakłada 1 mld 77 mln zł dochodów, wydatki mają wynieść 1 mld 240 mln zł. Zakładany deficyt - 163 mln zł - uwzględniał zgodę radnych na podwyższenie podatków od nieruchomości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU