W Łodzi świętują, ale w przyszłym roku wolne mogą mieć wszyscy

Wygląda na to, że prezydent Kropiwnicki w końcu postawi na swoim i 6 stycznia będzie dniem wolnym od pracy. Dziś nie pracuje tylko łódzki magistrat, ale od przyszłego roku w Trzech Króli świętować może już cała Polska.
W Łodzi świętują, ale w przyszłym roku wolne mogą mieć wszyscy

Święto Trzech Króli jest dniem wolnym w łódzkim magistracie. Są jednak coraz większe szanse, że walka o 6 stycznia prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego skończy się zwycięstwem. PO złożyła właśnie stosowny projekt.

O dniu wolnym dla miejskich urzędników zadecydował w grudniu ub. roku właśnie prezydent miasta. Swoją pozytywną opinię w tej sprawie wyraziły wszystkie związki zawodowe działające na terenie urzędu. Postanowiono, że dzień ten będzie odpracowany przez wydłużenie o 15 minut dni pracy do 16 lutego 2010 roku.

W związku z nadzwyczajną sesją w środę do pracy musieli przyjść urzędnicy potrzebni do jej obsługi. Dnia wolnego nie będzie też miał m.in. prezydent Kropiwnicki i wiceprezydenci. W środę dyżurują również referaty zgonów w urzędach stanu cywilnego.

To właśnie Kropiwnicki w 2008 roku jako pierwszy rozpoczął batalię o przywrócenie w to święto dnia wolnego. Rozpoczęła się zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy - zebrano ich ponad 700 tys.. Kropiwnicki argumentował, że wolny dzień 6 stycznia obowiązywał w Polsce do 1960 r., a obecnie obowiązuje w dziewięciu krajach UE, m.in. w Niemczech, Grecji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii, a także w Szwecji i Finlandii.

W październiku 2008 roku Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy. Prezydent nie dawał za wygraną. Ponownie zaczęto zbierać podpisy. Latem ub. roku Kropiwnicki ponownie złożył projekt w Sejmie, tym razem poparty przez ponad milion obywateli. Ale i ten przepadł w głosowaniu, podobnie jak projekt Prawa i Sprawiedliwości w tej samej sprawie. Za każdym razem przeciwko ustanowieniu święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy opowiadała się Platforma Obywatelska argumentując, że Polski nie stać na kolejny dzień wolny od pracy.

Jednak już w listopadzie ubiegłego roku PO zapowiedziała, że do Sejmu trafi jej projekt ustanawiający 6 stycznia dniem wolnym od pracy. W zamian PO chce usunąć z kodeksu pracy przepis, zgodnie z którym pracownikowi przysługuje dzień wolny za święto przypadające w sobotę. Święto Trzech Króli jako dzień wolny od pracy miałby obowiązywać od 2011 roku. Z decyzji PO zadowolony był Kropiwnicki, który zaapelował do posłów by wsparli tę inicjatywę.

Platforma chce znowelizować kodeks pracy i ustawę o dniach wolnych od pracy tak, by mimo ustanowienia dnia wolnego w święto Trzech Króli nie mnożyć liczby dni wolnych.

Z kodeksu pracy PO zamierza wykreślić zapisy nakładające na pracodawcę obowiązek dawania pracownikom dnia wolnego w zamian za święto przypadające w sobotę. Z kolei do ustawy o dniach wolnych od pracy PO chce dopisać 6 stycznia, święto Trzech Króli.

"Nie chcemy straty czasu pracy, wiemy, że Polska jest krajem na dorobku. Chcemy uszanować najstarsze święto chrześcijańskie, ale tez chcemy dać możliwość pracy Polakom. Więc - wolny dzień 6 stycznia, ale inne święta wypadające w sobotę nie będą oddawanymi dniami wolnymi" - powiedział w środę dziennikarzom szef klubu PO Grzegorz Schetyna. Zaapelował jednocześnie do wszystkich klubów o poparcie projektu.

Sejm odrzucił już kilkakrotnie projekty ustaw ustanawiających wolne w Trzech Króli.

W październiku 2008 roku izba odrzuciła obywatelski projekt w tej sprawie, który pilotował prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki. Wówczas pod projektem podpisało się 700 tys. osób. Kropiwnicki argumentował, że wolny dzień 6 stycznia obowiązywał w Polsce do 1960 r., a obecnie obowiązuje w dziewięciu krajach UE: w Niemczech, Grecji, Hiszpanii, Włoszech, Austrii, a także w Szwecji i Finlandii. Kropiwnicki ponownie złożył projekt w Sejmie, tym razem poparty przez ponad 1 mln obywateli. Ale i ten projekt przepadł w głosowaniu w lipcu tego roku, podobnie jak projekt Prawa i Sprawiedliwości w tej samej sprawie.

Za każdym razem przeciwko ustanowieniu święta Trzech Króli dniem wolnym od pracy opowiadała się Platforma Obywatelska argumentując, że Polski nie stać na kolejny dzień wolny od pracy.

6 stycznia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Objawienia Pańskiego, czyli święto Trzech Króli: Kacpra, Melchiora i Baltazara. Kończy ono trwające od wigilii obchody Bożego Narodzenia. Uroczystość Trzech Króli obchodzona jest także jako dzień misyjny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dwa dni pracować , resztę świętować . Bawmy śię , módmy śię ,a emerytury przyniosą nam w darze K+M+B . Niech żyją świeta , 100 -lat , 100-lat , niech żyją , żyją nam .Niech nam gwizdka pomyślnośći , nigdy nie zagaśnie ,itd .

Emeryt, 2010-01-06 19:12:33 odpowiedz

to jest tak naprawdę tylko kiełbasa przedwyborcza, walczą o głosy moherków, żenujące.Napewno nie pozwolimy na to żeby ustanowiono trzech króli świetem i dniem wonym od pracy.Świętem powinno być przede wszystkim dzień zakończenia II wojny swiatowej i zwycięztwo nad niecami hitlerowskiemi, czy dzień ...zwycięztwa bitwy pod Grunwaldem lub dzień orła białego ( zamiast dnia flagi )Co czyżby nie było to ważniejsze od legendarnych trzech króli a może tak święto koziołka matołka- byłoby bardziej adekwatne do stanu inteligencji tych pomysłodawców od tych trzech króli. Co o tym myślicie ??? rozwiń

~normaliusz, 2010-01-06 13:36:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU