PARTNER PORTALU
  • BGK

W samorządach pokutuje myślenie "do miedzy"

  • PAP    30 września 2014 - 10:15
W samorządach pokutuje myślenie "do miedzy"

Polskie samorządy rzadko otwierają się na współpracę, ograniczając się do myślenia w kategorii własnego budżetu i granic - uważają eksperci. Taką sytuację mogą jednak zmienić fundusze unijne - dodają.




Dr Janina Kowalik z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, która zajmuje się m.in. problematyką funkcjonowania polskich samorządów, uważa, że trudności w dzieleniu się kompetencjami widać dobrze na przykładzie infrastruktury. Podała prosty przykład: droga kończy się w pewnym momencie, bo właśnie w tym miejscu kończy się powiat czy gmina.

"Z punktu widzenia finansów publicznych jest to oczywiste, ale organizacyjnie można było to zrobić zupełnie inaczej" - oceniła. Wystarczyłoby - dodała - jedynie przemyśleć wspólne działania z sąsiednią gminą. "+Tylko+ i +aż+, bo takie zjawiska praktycznie nie występują, i to jest strasznie przykre" - powiedziała.

Zdaniem Kowalik główną przeszkodą we współpracy jest właśnie urzędniczo-administracyjne myślenie w kategoriach budżetu: "mój budżet i będę go realizował samodzielnie w ramach swojej gminy" - dodała. Dlatego - oceniła - potrzebne są rozwiązania upraszczające niektóre procedury, choćby w dziedzinie zamówień publicznych.

Prawo umożliwia łączenia się małych gmin, co w wielu przypadkach byłoby racjonalne, choćby ze względów ekonomicznych. Kowalik zwraca jednak uwagę, że trudno nakazywać takie rozwiązanie wyznaczając np. kryteria liczby ludności.

Czytaj też: Łączenie gmin – zgubne mity i realne korzyści

"Nie można bowiem odebrać samorządu społeczności, która raz otrzymała taką formę organizacji" - podkreśliła.

Socjolog zwraca uwagę na pierwszy w Polsce przykład takiej "fuzji". Jej zdaniem casus Zielonej Góry i połączenie miasta z gminą wiejską to ciekawe zjawisko, w którym ktoś ogranicza własną władzę. "Jak sądzę - dla dobra mieszkańców" - oceniła. "Ktoś przemyślał, że będzie się to opłacało. To daje też profit choćby w postaci 5 proc. wzrostu przychodów z podatku PIT w dochodach własnych gminy" - zauważa Kowalik.

Czytaj też: Zielona Góra będzie wielka i co z tego wyniknie?

W ostatnich latach w Polsce samorządy współpracowały np. w ramach tzw. grup zakupowych polegających na wspólnym "hurtowym" nabyciu np. energii elektrycznej przez sąsiadujące ze sobą gminy.

"W przypadku energii elektrycznej to oszczędności rzędu kilku milionów rocznie" - oceniła Kowalik. Zaznaczyła jednak, że idea takiej współpracy pojawiła się głównie dzięki ofertom firm sprzedających energię elektryczną. Jest to zatem "czynnik zewnętrzny", a nie idea rodząca się między samorządami.

Czytaj też: 36 opolskich gmin kupiło taniej prąd dzięki grupowym zakupom

Jak zauważyła socjolog, ten model współpracy zupełnie nie wychodzi np. w kwestii zimowego utrzymania dróg, choć byłoby to proste rozwiązanie. "Patologicznie wygląda sytuacja, w której mamy miasto i sąsiednią gminę wiejską o tej samej nazwie, gdzie obowiązują różne standardy utrzymania" - powiedziała.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.