PARTNER PORTALU
  • BGK

W trosce o mądrą i sprawną organizację sądownictwa

  • Piotr Maziarz    22 marca 2013 - 09:01
W trosce o mądrą i sprawną organizację sądownictwa

Możliwość dowolnej modyfikacji struktury organizacyjnej sądownictwa przez organ władzy wykonawczej może skutkować naruszeniem zasady niezależności sądów i nieusuwalności sędziów.




Corocznie zwiększa się liczba spraw wpływających do sądów. Jeszcze w 2010 roku oscylowała ona około 10 mln. rocznie, a w ostatnim roku spraw wpłynęło ponad 14 mln. Tymczasem liczba sędziów jest stała.

Już te okoliczności wskazują jak ważną kwestią społeczną jest zagadnienie zapewnienia mądrej i sprawnej organizacji sądownictwa powszechnego. Warto więc poświęcić nieco uwagi na genezę podstaw ustrojowych organizacji sądownictwa powszechnego.

Czytaj też: Reforma sądów na razie bez wyroku TK

Od czasu odzyskania państwowości przez Polskę do 31 grudnia 1928 roku w zakresie tworzenia sądów i ich znoszenia obowiązywały regulacje prawne, odmienne dla każdego z dawnych terenów zaborczych. Jednolity system organizacyjny sądownictwo uzyskało na podstawie rozporządzenia z mocą ustawy wydanego przez Prezydenta RP w dniu 6 lutego 1928 roku Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. nr 12, poz. 93).

W akcie tym postanowiono m. in., że tworzenie i znoszenie sądów grodzkich, okręgowych i apelacyjnych może nastąpić tylko w drodze ustawy. Ustalenie i zmianę okręgu lub siedziby sądu mógł zarządzić Prezydent Rzeczypospolitej w drodze rozporządzenia (art. 2 § 2). Od daty wejścia w życie wskazanego aktu (od 1 stycznia 1929 roku) sądy były tworzone na podstawie ustaw.

Podobne zasady tworzenia sądów zostały wskazane w Dzienniku Ustaw RP nr 13 z 21 listopada 1944 roku wydanym przez Rząd Polski w Londynie.

W tym samym czasie tylko „na wschodzie" PKWN wydał dekret z 4 listopada 1944 roku o upoważnieniu do tworzenia sądów oraz zmiany ich okręgów, a ponadto do przenoszenia sędziów na inne miejsce służbowe. W świetle zapisów tego aktu uprawienie do decydowania we wszystkich wyżej wymienionych sprawach uzyskiwał kierownik resortu sprawiedliwości (Dz. U. z 1944 r. nr 11, poz. 58).

Minister Sprawiedliwości w pierwszym okresie obowiązywania wymienionej regulacji tj. od 1944 do 1950 roku z przyznanego mu uprawienia korzystał często, doprowadzając do zniesienia dwudziestu kilku sądów grodzkich (odpowiedniki rejonowych).

Minister Sprawiedliwości prawo do tworzenia i znoszenia sądów uzyskane w Polsce na podstawie wskazanego powyżej dekretu PKWN zachował przez cały okres Polski Ludowej i dysponuje nim nadal.

W poszczególnych ustawach regulujących ustrój sądownictwa ustawodawca cedował swe uprawienia do kształtowania organizacji sądownictwa powszechnego na Ministra Sprawiedliwości, i tak:

- na tle upoważnienia z dekretu PKWN i zmienionej od 1950 roku ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych Minister Sprawiedliwości nie musiał uzgadniać przedmiotowych kwestii z jakimkolwiek podmiotami;

- na tle pierwotnego brzmienia ustawy z 20 czerwca 1985 roku Prawo o ustroju sądów powszechnych podejmował decyzję o utworzeniu lub zniesieniu sądu w porozumieniu z Ministrem Administracji i Gospodarki Przestrzennej, później (od 1989 r.) Ministrem - szefem Urzędu Rady Ministrów, a od 10 sierpnia 1990 roku także po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Sądownictwa.

Regulacja powyższa stanowi regres w porównaniu do stanu prawnego dotyczącego organizacji sądownictwa przedwojennego. Na tym tle treść art. 173 i 176 Konstytucji deklarujących, że sądy są władzą odrębną i niezależną od innych władz, a ich ustrój i właściwość określają ustawy, stanowią pustosłowie, bowiem rzeczywistość jest zgoła inna.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Autor, 2013-03-23 22:32:28

    W Limanowej było i jest 11 sędziów. Ilość spraw wpływających i zakończonych na jednego sędziego w duzych miastach i małych jest podobna. Róźnica jest w rozmiarach referatów sędziów w dużej miejscowości i mniejszej. Mniejsze jednostki są sprawniejsze, toteż na ogół w nich sprawy są prowa...dzone na bieżąco. W dużych sądach mamy do czynienia z wielkimi zaległościmi i refaretami sędziów po kilkaset spraw, które sobie w wielu wypadkach sami stworzyli. W mniejszej jednostce wszystko widać czy ktoś pracuje czy sobie nie radzi. Przykładowo w Wiedniu liczącym 1,7 mln mieszańców jest 12 sądów, zaś w Warszawie liczącej tyle samo ludności tylko 7 sądów, ale za to wielkie molochy. Na jeden sąd przypada więc blisko 250 tys. ludności. To są wielkie fabryki, które nie mają szansz w porównaniu z mniejszymi prężnymi i elastycznymi jednostkami sądowymi, w ktrórych nadzór nad sprawnością postępowań jest możliwy do wykonania.  rozwiń
  • Grzegorz M., 2013-03-22 17:12:54

    Sięgnie po kompetencje nadane przez "wielkiego brata", kiedy powinny już funkcjonować nasze, polskie - nie jest godne pochwały ( z całą sympatią dla p. Gowina ,mało takich w PO). Prof. Gliński zaproponował rozwiązanie kompleksowe - pozostawić regulacje dobre a inne wyrzucić albo zmienić. U...realnić prawo i wykonawstwo do aktualnych warunków i wizją oraz strategią przyszłości. W tym aglomeracie podobna reforma sądownictwa też by zapewne znalazła miejsce. Póki stan prawny (graniczący z kanibalizmem)oraz swoiste przyzwolenie na wszelkiego rodzaju nadużycia, przestępstwa, oszustwa, przekręty, bezrobocie, biedę, patologie etc. - rozkład państwa, żadna kosmetyka sądownictwa nie zmniejszy ilości sprawa w sądach. No, premier powie, że i tak przestępcy zostaną rozliczeni - po jakim czasie, i kto niby przywróci stan poprzedni? Tak się nie da.  rozwiń
  • jaśka, 2013-03-22 14:14:09

    Nie można się z tym zgodzić .Propozycja ministra Gowina jest przemyślana i startegiczna dla jakości i szybkości działania .Ataki powodują że w duzych miastach na jednego sędziego jest kilka set procent więcej spraw niż w małych .Ta reforma spowodowła strach i zmiany organziacyne - szorowania etatatm...i . Przykład z forum internetowego podobno w Limanowej było 5 sędziów jest 11 wirtualnych plus extra powołany dyrektor aby tylko ratować status malutkiego sądu . Bez sensu . Gowina nalezy wspierać a nie niszyć .  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.