W większym Opolu chodzi o 200 mln podatków z elektrowni?

  • Bartosz Dyląg
  • 05-05-2016
  • drukuj
• Prezydent Opola chce powiększyć miasto kosztem okolicznych gmin.
• Chodzi głównie o podatki z leżącej dziś na terenie gminy Dobrzeń Wielki Elektrowni Opole.
• Protestują mieszkańcy i władze jednostek, które mają być okrojone.
W większym Opolu chodzi o 200 mln podatków z elektrowni?
Mieszkańcy pięciu podopolskich gmin protestują w Opolu przeciwko zmianom administracyjnym. Fot. bad

4 maja wojewoda opolski pozytywnie zaopiniował wniosek Opola o poszerzenie granic miasta. W jego opinii zmiana granic „nie będzie miała negatywnego wpływu na więzy społeczne, gospodarcze i kulturowe oraz na wykonywanie zadań publicznych”. Jego zdaniem nie spowoduje też „istotnych zmian w realizacji zadań edukacyjnych na obszarach objętych wnioskiem”.

Wojewoda przypomina, że opolska rada miasta wyraziła wolę przyjęcia tzw. kontraktu społecznego, w którym miasto obiecało m.in. utrzymanie szkół i przedszkoli czy utrzymanie i wsparcie OSP na planowanym do włączenia terenie.

Teraz decyzję o ewentualnym poszerzeniu granic miasta podejmie Rada Ministrów. Protestujący przeciwko zmianom administracyjnym mieszkańcy mówią, że być może trzeba będzie w związku z tym iść na Warszawę.

Konflikt  z elektrownią w tle

W Opolu trwa spór o forsowany przez prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego plan poszerzenia miasta o tereny 13 sołectw, całych lub ich części, z pięciu podopolskich gmin. 

Jak wyjaśnia prezydent Wiśniewski, poszerzenie Opola to szansa na rozwój miasta. Tłumaczy, że miasto ma duży potencjał gospodarczy, ale brakuje mu już przestrzeni. Jego zdaniem okoliczne miejscowości stały się sypialniami Opola, jednak Opole dla wielu osób, które mieszkają poza miastem pozostaje głównym ośrodkiem życia, korzystają one z pełnej oferty miasta i rozwiązań jakie miasto oferuje.

Tajemnicą poliszynela jest, że w tej grze chodzi głównie o podatki z leżącej dziś na terenie gminy Dobrzeń Wielki Elektrowni Opole. Dziś budżet Opola to około 700 mln zł. Zdaniem starosty opolskiego Henryka Lakwy za kilka lat, po uruchomieniu nowych bloków 5 i 6, elektrownia będzie przynosić każdego roku ponad 200 mln zł wpływów podatkowych.

Problem powiększenia Opola nie porusza wyobraźni mieszkańców. Co prawda, 57 proc. mieszkańców Opola, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych w tej sprawie, opowiedziało się za powiększeniem, ale w głosowaniu wzięło udział zaledwie niecałe 6,9 tys. osób, czyli około 6 proc. mieszkańców miasta.

Wójtowie gmin, które mają być okrojone żalą się, że rozbiór dokonywany jest za ich plecami, wszystko odbywa się bez żadnych wcześniejszych rozmów.

Wskazują też, że złożony do wojewody wniosek Opola o poszerzenie granic obarczony jest wadą prawną i nie powinien być w ogóle rozpatrywany. Wyjaśniają, że powinna go była złożyć rada miasta, a nie prezydent. Tymczasem rada miasta tego wniosku nawet nie widziała - opolskim radnym nie przekazano treści i uzasadnienia wniosku.

Gmina Dobrzeń Wielki do likwidacji

Na zmianach granic najbardziej straci gmina Dobrzeń Wielki. Można powiedzieć, że jeżeli forsowane przez prezydenta Opola zmiany wejdą w życie, gmina przestanie istnieć. Mieszkańcy są przeciwni zmianom, 24 lutego, w konsultacjach, spośród 14,1 tys. uprawnionych do głosowania, udział wzięło prawie 8,8 tys. osób. 99,7 proc. z nich było przeciwne zmianie granic gminy.

Nic dziwnego. Dochody gminy to dziś około 70 mln zł rocznie. Na zmianach administracyjnych gmina traci aż dwie trzecie budżetu (przy jednej trzeciej terenu i jednej trzeciej mieszkańców).

- W zasadzie trudno mi sobie wyobrazić funkcjonowanie gminy po tak drastycznym obniżeniu budżetu do około 20 mln zł – mówi Henryk Wróbel, wójt Dobrzenia Wielkiego.

Zadłużenie gminy wynosi około 14 mln zł, Dobrzeń Wielki przekroczy więc prawdopodobnie zapisany w art. 243 ustawy o finansach publicznych dopuszczalny wskaźnik zadłużenia jst.

 


KOMENTARZE (7)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do jex: Masz rację miasta muszą się rozwijać ale wyobraź sobie że w sąsiedztwie Opola są gminy które by chętnie przyłączyły się do miasta.Najłatwiej jednak zabrać bogate tereny np.elektrownię w Brzeziu . Mieszkańców Brzezia Opole nie chce. I to ma być normalne?

kati, 2016-05-25 13:24:37 odpowiedz

My mamy opracowany sposób na podział pomiędzy samorzady nadmiernych i nieuzasadnionych dochodów z tytułu tzw. punktowych inwestycji np. elektrownie, kopalnie, dna morskie itp. bez zmian granic administracyjnych. Nie może być tak aby gminka 4-5 tys. z sołtysem dostawała za nic paredziesiąt milionów ...bo na jej terenie wydobywane są surowce lub zlokalizowane strategiczne inwestycje. Oddziaływanie tych inwestycji jest daleko szersze i rozległe na kilka gmin a nawet powiatów. Algorytm podziału dochodów dla JST z tego typu przedsięwzięć jest łatwo dostosować dla potrzeb podziału pomiędzy JST podatku od nieruchomości i udziału w CIT rozwiń

sprawny samorząd 1.8, 2016-05-06 10:20:32 odpowiedz

A jak wygląda przeznaczenie terenów w planach miejscowych miejscowości przyłączanych? Rolnictwo czy mieszkania i usługi? Jeśli to drugie to nic innego niż miasto

pl, 2016-05-06 06:36:51 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE