Wadim Tyszkiewicz: Mamy potwornie trudnego przeciwnika w PiS i Jarosławie Kaczyńskim

  • Bartosz Dyląg
  • 13-03-2017
  • drukuj
Mamy rzucać granatami? Palić opony? Co mamy zrobić jako wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, by nasz głos został wysłuchany? – pyta Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli i działacz Nowoczesnej.
Wadim Tyszkiewicz: Mamy potwornie trudnego przeciwnika w PiS i Jarosławie Kaczyńskim
Jesteśmy lekceważeni przez partię rządzącą - mówi Wadim Tyszkiewicz. Fot. facebook

Samorządowcy debatują, a władza robi co chce?

Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli: – Jesteśmy lekceważeni przez partię rządzącą. Czasy są trudne, docierają do nas różne plotki, spekulacje. Dramatem Polski jest to, że nie opieramy się dzisiaj na sprawdzonych informacjach. Dramatem jest też to, że w ostatniej sejmowej debacie na temat samorządów nie wziął udziału nie tylko Jarosław Kaczyński, od którego wszystko zależy, ale nie było żadnego jego reprezentanta, który zajmowałby się samorządami.

Niestety, dzisiaj żyjemy w czasach, że możemy spodziewać się zmiany ustroju samorządowego Polski, która może być zrobiona z zaskoczenia, bo samorządowcy będą się tylko spotykać i gadać. Samorządowcy są bardzo zapracowanymi ludźmi, zajmujemy się zarządzaniem własnymi gminami i nie jesteśmy w stanie zorganizować się, jak górnicy czy nauczyciele.

Czytaj też: Piotr Zgorzelski: Być może w samorządach są agenci Prawa i Sprawiedliwości

Warto sobie uświadomić także to, że Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego jest tak naprawdę przybudówką rządu. Miał on bronić samorządności, a niszczy samorząd. Opinie Instytutu są porażające, wynika z nich, że tak naprawdę w Polsce można zrobić wszystko i wszystko będzie zgodne z konstytucją.

To jak długo będziecie rozmawiać w takim tonie i organizować kolejne debaty?

– Mamy rzucać granatami? Palić opony? Co mamy zrobić jako wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, by nasz głos został wysłuchany?

Ale czy kolejne debaty są pana zdaniem krokami do przodu?

– Kroczkami. My nie spotykamy się po to, by przekonani przekonywali przekonanych. My wiemy, jak jest, ale chcemy to usłyszeć z ust znakomitych osobistości samorządowych, na przykład sędziego Stępnia. My też te opinie znamy, ale nikt ich nie słucha.

Moim pomysłem jest zorganizowanie w całej Polsce jednego dnia sesji nadzwyczajnych. Może nie uda się to wszędzie, ale niech będzie to 1,5 tys. samorządów. Jedno jest pewne, że Jarosław Kaczyński i partia rządząca nie przejmuje się kompletnie niczym, co nie ma na nich bezpośredniego wpływu. Jeżeli oni nie poczują, że suweren powie „nie”, to zrobią wszystko.

Ostatnio w dyskusji o zlecaniu samorządom zadań bez pieniędzy ktoś mi powiedział: „panie prezydencie, co mnie to obchodzi? Macie to robić i koniec”. Czy będzie to robione w imieniu samorządów czy wojewody, to przeciętnego obywatela nie interesuje.

Dopóki nie znajdziemy sposobu dotarcia do umysłów ludzi, uświadomić, że chce im się odebrać prawo do decydowania o sobie, niczego nie osiągniemy.

Nie boi się pan, że ktoś powie, że marnuje pan czas na tę szarpaninę?

– Boje się. Boje się, że ludzie jak ja, pasjonaci samorządu, mogą powiedzieć, że nam się już nie chce.

To jest wojna polegająca na tym, że przeciwnik chce w ogromnej mierze ograniczyć wpływ mieszkańców na decyzje, które zapadają na dole, w małych ojczyznach.

 


KOMENTARZE (32)ZOBACZ WSZYSTKIE

"LOT IDEI" Ja Grawitacja takie mam sztuki idei kilka rymów nie ma takiej praktyki, w której by nie było fizyki i nawet, jeżeli ręce są wiarą do nieba wzniesione to mogą być kijem podparte, to nie są sprytu triki aby nie były ciężarem masy ciała ku Ziemi obciążone Ja Grawitacja we w...szechświecie władam i w dziele mam na Ziemi bytów z rozdzielania wiele, wiele, wiele to o Mojej naturze jest w księdze ruchu, życia i rodzaju zatem nie głoście, że tam jest o fizyce baju, baju, baju Ja Grawitacja zrzucę z orbity planet w dół wasze satelity o cywilizacji na Ziemi będą w gwiazdach legendy i mity źle wam było w wodzie, źle było na drzewach zamiast szałasów zachciało wam się pałaców kamienie są ciężkie, to ktoś je dźwigać musi tak ciężar materii umysły do myślenia zmusi ja będę władcą, a ja artystą, a ja naukowcem dziś wysiłek dźwiga siła Newtona i jego mechanika ale ciągle zegar grawitacji Słońca nad wami tyka gdy zatem chodzi tu o fizyczną wszech-ścisłość to Ja Grawitacja tworzę historii przeszłość i przyszłość kto ze mną, ten ma lżej, a kto przeciw - ma ociężale nigdy się nie męczę, działam zawsze wszędzie i stale jestem w każdym z was, nie daje mi radę nawet czas Ja Grawitacja jestem z natury wirem fali, a nie ideą z ciasta masy kto nauką to odkryje, tego sława nie przeminie i zarobi dużo kasy tak to jest we Wszechświecie ułożone w ostatecznej jego sumie nie opuści planety życie, które Mego światła stosować nie umie za przesłankę powiadam wam w internecie idei nowego życia akcję aby się kosmicznie nowo narodzić musicie pokonać Mnie Grawitację Moje ziemskie dzieci nikt na Marsa nie poleci marność internetu sieci akcjonariusz banku zysk mierzy i nikt w ten lot idei tu nie uwierzy podaj dalej! Ja Grawitacja nie piszę bajki, Mnie kliknijcie wszyscy lajki rozwiń

Przemawia Grawitacja, 2017-03-17 15:15:46 odpowiedz

Do ...: z tego widać, że KAŻDY! - ten, który chodzi do urn wyborczych i ten który nie chodzi. Wolność wyboru punktu widzenia , pisanie postów - to rzecz zwykła w Polsce, w czasach dzisiejszych i jest to bardzo przyjemne :) Jeśli zaś chodzi o czytanie, to, nie musisz, możesz pomijać nie gniewając... się, to zależy od własnej woli, bo przymus jest bardzo brzydki! Wolność w pisaniu postów i wolność w czytaniu to piękne rzeczy. Czy taki Ktoś (...), konfident z PRZESZŁOŚCI robi puk-puk i domaga się cenzury i moderatora? Tak jak dawniej było - w przeszłości? Pozdrawiam:) rozwiń

Bogdan Sitnicki, 2017-03-17 08:34:23 odpowiedz

Motto: Ziemia jest granicą, której inteligencja nie przekroczy. O POLITYCE, NAUCE, BIZNESIE, WOLNOŚCI I PRAWDZIE "Cytat - "Było to jeszcze w czasach starożytnych, kiedy to po raz pierwszy rzuciliśmy narodowi wyrazy: ,,wolność, równość, braterstwo", wyrazy od tej chwili tyle razy... powtórzone przez papugi bezmyślne, które ze wszystkich stron zleciały się na tę przynętę. Wraz z nią uniosły dobrobyt świata, istotną wolność jednostki, tak chronioną dawniej od ucisku tłumu. Rozumni rzekomo, inteligentni, nie wyczuli abstrakcyjności wyrazów wypowiedzianych, nie spostrzegli, że w naturze nie ma również i nie może istnieć wolność, że natura sama ustaliła nierówności rozumów, charakterów i zdolności, jak równości i podległości prawom swoim. Nie rozumieli, że tłum to potęga ślepa, że wybrani spośród tłumu do objęcia rządów, w dziedzinie polityki są również ślepi jak i tłum, że człowiek nawet ograniczony, lecz świadomy jej tajników, może rządzić; nie wtajemniczony zaś, nawet geniusz, nie jest w stanie zrozumieć nic z polityki." - Bogdan Sitnicki, 2017-03-14 08:29:51 Marsjańskie elizjum nie jest możliwe. Człowiek jest tak związany z naturą Ziemi w tym z jej Księżycem, że może jedynie udać się w kosmiczną wycieczkę, ale nie dla osadnictwa. Granica ewolucji. Wikipedia: Kosmonauta / Astronauta (fotografia: Astronauta Bruce McCandless podczas spaceru kosmicznego, 11 lutego 1984). Nie będzie kosmicznego Elizjum ziemskiej cywilizacji planetarnej, jeszcze nie kosmicznej, choć już orbitalnej (Wikipedia: Międzynarodowa Stacja Kosmiczna). Cóż zatem pozostaje tłumowi i wybranym wobec ułożenia czynionego przez naturę? Bunt czy uległość? Bitwa o Ziemię? Czy kosmiczna wyrocznia nieosiągalności nieba dla nauki, biznesu i polityki dociśnie świat i nacisk dojdzie do samorządu? Czy Wadim Tyszkiewicz, menadżer informatyki, stanie się jakby samorządowym Elonem Muskiem? Czy ma plan dekady? Natura światła ma dwie partie. Dlatego potrzebna jest "Izba Reprezentantów Samorządu Terytorialnego RP". Elon Musk walczący - między ideą i miarą - scenariusz: Przychodzi Elon Musk do banku i mówi - biorę kredyt na $10mld. Poruszenie w banku, sam szef pędzi do klienta. I pyta - a na co? Musk odpowiada - lecimy dalej, na Marsa. Biorę kredyt na 10 lat. Na to szef banku. To proszę skorzystać z usług konkurencji. My nie mamy specjalistów do oceny ryzyka tej inwestycji. Niezadowolony Musk wychodzi z banku i mówi do siebie - że też, kurde balans, sam muszę wszystko robić na tej Ziemi. rozwiń

nono, 2017-03-16 18:55:05 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE