Wałbrzych chce zabronić nocnych rozrywek

  • Przegląd prasy/PAP/Rzeczpospolita
  • 11-12-2012
  • drukuj
Od Nowego Roku w Wałbrzychu ma obowiązywać uchwała rady miejskiej zabraniająca handlu i rozrywek w lokalach między 23 a 6 rano.
Wałbrzych chce zabronić nocnych rozrywek

Władze chcą w ten sposób poprawić bezpieczeństwo w mieście - donosi „Rzeczpospolita".

W nocy działać będą mogły tylko apteki, stacje paliw, hotele, motele i pensjonaty. W weekendy restauracje, puby, dyskoteki itp. mają być czynne do północy, a w nich na zamkniętych imprezach (wesela, studniówki itp.) będzie można się bawić najpóźniej do godz. 3.

Radykalny pomysł wyszedł z ratusza. Prezydent miasta Roman Szełemej mówi, że to efekt licznych skarg mieszkańców na burdy, awantury i hałas w okolicach sklepów nocnych, pubów czy dyskotek. Nie chodzi o wprowadzanie prohibicji, alkohol będzie można kupić np. na stacjach paliw - dodaje.

Szełemeja zaskoczyło niezadowolenie sklepikarzy, bo społeczne konsultacje trwały kilka miesięcy i nie było protestów. Jak mówi, ratusz nie chce robić na złość przedsiębiorcom i zapowiada spotkanie z właścicielami sklepów, restauratorami i policją.

Zastanowimy się, jak pogodzić wolność gospodarczą z koniecznością zapewnienia mieszkańcom bezpieczeństwa i spokoju; zakaz można jeszcze zmienić - zaznacza.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wydawało mi się, że od zapewniania bezpieczeństwa są policja i straż miejska, których obowiązkiem jest m.in. patrolowanie szczególnie zagrożonych przestępczością miejsc (np. czynnych w nocy lokali i ich okolic). Tymczasem włądze Wałbrzycha idą po najmniejszej linii oporu: w mieście JEST bezpiecznie,... bo przecież WSZYSTKO jest zamknięte (jakoś mi to Kononowiczem trąci). I nie daj Boże, jak kogoś mimo to w nocy napadną - bo niby kto miałby to zrobić, jeżeli wszystkie lokale są zamknięte... Absurd, ale w Polsce chyba powinniśmy już do tego przywyknąć. rozwiń

krzyciel, 2012-12-11 11:27:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE