Walka o interesy podwykonawców

Projekt ustawy zabezpieczającej interesy podwykonawców pracujących przy kontraktach na roboty budowlane realizowane w ramach udzielanych przez GDDKiA zamówień publicznych jest bardzo potrzebny – uważa minister transportu Sławomir Nowak.
Walka o interesy podwykonawców

Jak podkreślił, zależy mu na tej ustawie. „Będę walczył o ten projekt ustawy, bo uważam, że on jest bardzo potrzebny” – powiedział Nowak w piątek w radiowej Trójce. Jego zdaniem na niektórych budowach w Polsce mamy do czynienia z nierzetelnością i nieuczciwością. „Trzeba z tym walczyć” – podkreślił.

Pod koniec maja rząd przyjął projekt ustawy, która ma zabezpieczyć interesy podwykonawców pracujących przy kontraktach na roboty budowlane realizowane w ramach udzielanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zamówień publicznych. Chodzi szczególnie o firmy, które nie otrzymały zapłaty za swoją pracę.

We wtorek „Dziennik Gazeta Prawna” napisał, że przyjęty przez rząd projekt może być uznany przez Komisję Europejską za pomoc publiczną. Cytowani przez gazetę eksperci ostrzegali, że w takim wypadku pieniądze trzeba będzie oddać.

„Uważam i moi prawnicy uważają (...) że nie ma ryzyka pomocy publicznej, ale oczywiście trzeba rozwiać wszystkie wątpliwości. Jeszcze w toku prac parlamentarnych będziemy doprecyzowywali tak przepisy, żeby Unia nie miała wątpliwości i żebyśmy nie mieli w przyszłości kłopotów z tym związanych” – zapewnił Nowak. Przyznał jednak, że między prawnikami jest w tej sprawie spór.

„To nie jest pomoc prywatnym przedsiębiorcom, tylko zapłata zastępcza za prawdziwą i wykonaną pracę, którą my potwierdzimy. Wówczas będziemy mieli roszczenie do tego nierzetelnego wykonawcy do sądu, tzn. zapłacimy podwykonawcom, a potem pójdziemy z tą sprawą do sądu, czyli bierzemy jako państwo na siebie ciężar wyegzekwowania tych przyszłych pieniędzy” – wyjaśnił.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.