Walka z wiatrakami ucywilizowana

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 04-11-2011
  • drukuj
Właściciel nieruchomości nieobjętej planem lokalizacji elektrowni wiatrowej nie może kwestionować takiego przeznaczenia terenów.
Walka z wiatrakami ucywilizowana
Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że nie ma on interesu prawnego – informuje „Rzeczpospolita”.

Coraz wyraźniej ścierają się dwie tendencje. Po jednej stronie są zwolennicy energii wiatrowej, którzy wskazują na ekologiczne i gospodarcze korzyści oraz na wymogi unijne. Wspierają ich zainteresowane firm, a nieraz samorządy, liczące na wpływy do lokalnych budżetów.

Czytaj też: Kujawy nie chcą mieć wszędzie wiatraków

Po drugiej stronie są przeciwnicy wiatraków, którzy organizują społeczne protesty i stowarzyszenia.

Wyrok NSA porządkuje tę scenę, wyznaczając obowiązujące reguły prawne. Takim podstawowym kryterium jest interes prawny. Skutecznie kwestionować w sądzie lokalizację wiatraków może więc tylko ten, kto wykaże, że ma w tym interes prawny. Czyli że między taką lokalizacją a własną, indywidualną sytuacją prawną istnieje bezpośredni związek – pisze „Rzeczpospolita”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Byłyby tego typu przedsięwzięcia prowadzące do uregulowania prawnego na pewno wskazane !!

Mokrowłosa, 2011-11-04 10:23:20 odpowiedz

To walka z wiatrakami!! A może też ucywilizować walkę z PARASOLAMI !!

Don Kichotte, 2011-11-04 10:11:36 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU