Warszawa: Zmiany w ochronie zabytków budzą sprzeciw mieszkańców

Prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Dorota Gołębiewska zaznaczyła, że głównym powodem ich sprzeciwu są argumenty merytoryczne.
Warszawa: Zmiany w ochronie zabytków budzą sprzeciw mieszkańców
Plac Zamkowy w Warszawie (fot.commons.wikimedia.org/Adrian Grycuk)

• Organizacje społeczne złożyły do wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery petycję sprzeciwiającą się rozwiązaniu porozumienia ws. podziału kompetencji między wojewódzkim i stołecznym konserwatorem zabytków.

• Sipiera podkreślił, że "przywraca normalność" w kwestii kompetencji konserwatorów.

 

Wypowiedzenie porozumienia między wojewódzkim i stołecznym konserwatorem zabytków miało miejsce 31 lipca; ma ono wejść w życie po trzech miesiącach. Wtedy to wojewódzki, a nie stołeczny konserwator będzie sprawował nadzór m.in. nad Krakowskim Przedmieściem. Porozumienie obowiązujące od 2003 r. podpisane przez ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego dotyczyło powierzenia m.st. Warszawa prowadzenia niektórych spraw z zakresu właściwości wojewody mazowieckiego.

Wojewoda mazowiecki powiedział w czwartek dziennikarzom, że wie o złożeniu petycji i zapozna się z nią. Podkreślił, że powołał zespół, który zajmuje się opracowaniem zasad i potrzebnych środków finansowych i całej logistyki związanej ze zmianą zakresu kompetencji stołecznego i wojewódzkiego konserwatora zabytków.

"Wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy prace idą w dobrym kierunku, mówię o tym zespole (...) tam bierze udział również stołeczny konserwator zabytków. Nie widzę żadnych +zacięć+, jest tylko kwestia ustalenia pewnych konkretnych terminów, odpowiednich finansów, również spraw kadrowych" - powiedział wojewoda mazowiecki.

Prezes Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Mencwel powiedział, że stowarzyszenie przychodzi do wojewody z petycją podpisaną przez prawie 2 tys. mieszkańców Warszawy.

"Jest ona głosem sprzeciwu wobec decyzji o rozwiązaniu porozumienia z m.st. Warszawa i de facto odebraniu kompetencji Stołecznemu Konserwatorowi Zabytków. Reprezentujemy kilkanaście organizacji warszawskich, które zajmują się bardzo różnymi kwestiami, nie tylko zabytkami. I właściwie od razu, od pierwszego dnia, kiedy ta decyzja została ogłoszona, protestowaliśmy, ponieważ uważamy, że to rozwiązanie zwyczajnie szkodliwe dla warszawskich zabytków" - mówił Mencwel.

Podczas spotkania z dziennikarzami poprzedzającego złożenie petycji podkreślił, że organizacje społeczne nie mieszają się w politykę. "Nie chcemy stawać tu między dwiema wielkimi partiami. Zajmujemy się tylko i wyłącznie dobrem warszawskich zabytków i naszym zdaniem ta decyzja może być dla nich katastrofalna i osłabi ochronę tego dziedzictwa, którego na co dzień musimy w pocie czoła bronić. Bo presja na zabytki w Warszawie przez deweloperów, przez różnego rodzaju wielki biznes jest gigantyczna. I sprawne służby konserwatorskie są konieczne, by te zabytki obronić" - powiedział, dodając że organizacje proponują zorganizowanie okrągłego stołu w tej sprawie.

Prezes Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Dorota Gołębiewska zaznaczyła, że głównym powodem ich sprzeciwu wobec wypowiedzenia umowy są argumenty merytoryczne. "Przemawia za tym zwłaszcza liczba postępowań, uzgodnień, decyzji, zaleceń wydawanych przez Stołecznego Konserwatora. Jest ich ok. 8 tys. Wojewódzki Konserwator Zabytków wydaje podobną liczbę w skali roku. Brak zwiększenia liczby personelu spowoduje, że dojdzie do samouzgodnień, co jest bardzo niebezpieczne dla naszych zabytków" - zauważyła.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU