Ważne zmiany w funkcjonowaniu CPR

20 maja wchodzi w życie rozporządzenie Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 28 kwietnia 2014 r. w sprawie organizacji i funkcjonowania centrów powiadamiania ratunkowego (CPR). Podstawą rozporządzenia jest ustawa o systemie powiadamiania ratunkowego, która obowiązuje od 1 stycznia 2014 r.
Ważne zmiany w funkcjonowaniu CPR

Centra powiadamiania ratunkowego działają w ramach jednego systemu, dlatego ważne jest, aby były zorganizowane w taki sam sposób i funkcjonowały według jednolitych zasad. Rozporządzenie określa więc stanowiska, na jakich zatrudnieni są pracownicy centrum, wymagania dotyczące pomieszczeń i wyposażenia technicznego.

Przede wszystkim uregulowany jest jednolity sposób obsługi zgłoszenia alarmowego, w tym rozmowy ze zgłaszającym, a następnie przekazania tego zgłoszenia do służb wysyłających decydujących i dysponujących zasoby ratownicze. Istotny jest zakres informacji, które należy zebrać od zgłaszającego, a następnie przekazać służbom oraz sposób komunikacji z tymi służbami.

Czytaj też: System powiadamiania ratunkowego działa coraz lepiej

W związku z planowanym przejęciem przez system powiadamiania ratunkowego obsługi innych numerów alarmowych, w szczególność 997, 998, 999, rozporządzenie daje też możliwość zwiększenia w latach 2015 - 2016 maksymalnej liczby operatorów numerów alarmowych w CPR-ach - do 1365 osób. Obecnie zatrudnionych jest 810 operatorów.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem kierownikiem centrum oraz zastępcą kierownika centrum będzie mogła zostać osoba posiadająca doświadczenie zawodowe w zakresie powiadamiania ratunkowego, zarządzania kryzysowego, bezpieczeństwa i porządku publicznego, ochrony przeciwpożarowej lub ratownictwa medycznego.

W myśl rozporządzenia szczegółowy katalog sytuacji i odpowiednich do nich pytań, które należy zadać zgłaszającemu, a także szczegółowe procedury obsługi zgłoszeń alarmowych będą opracowywane i aktualizowane przez ministra administracji, we współpracy m.in. z wojewodami, policją i strażą pożarną.

Numer 112 jest jednolitym numerem alarmowym obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej. Niezależnie od niego zachowane zostały stare numery do policji, straży pożarnej i pogotowia ratunkowego - 997, 998 i 999. W przyszłości także te numery mają być obsługiwane w CPR-ach, a fakultatywnie - również inne numery, np. pogotowia energetycznego lub gazowego.

Szef MAC przejął nadzór nad funkcjonowaniem systemu powiadamiania ratunkowego we wrześniu 2012 r., gdy działało sześć CPR-ów, obsługujących teren zamieszkały przez 8 proc. Polaków. System był wówczas niejednolity i były problemy z dodzwonieniem się na numer alarmowy 112. Teraz wszystkie zgłoszenia w kraju są obsługiwane przez operatorów numerów alarmowych w 17 centrach z wykorzystaniem tego samego systemu teleinformatycznego.

Doświadczony operator, na podstawie przekazywanych mu informacji, może szybko rozpoznać zgłoszenia fałszywe lub złośliwe, które obecnie stanowią aż 80 proc. wszystkich połączeń na numer 112.

W czerwcu zostanie wprowadzone kolejne usprawnienie systemu lokalizowania dzwoniącego na numer alarmowy 112. Operator w CPR wraz z przychodzącym zgłoszeniem automatycznie otrzyma mapę, na której zaznaczone będzie miejsce zdarzenia z taką dokładnością, na jaką w przypadku zgłoszenia z telefonu komórkowego, pozwalają rozwiązania techniczne przyjęte przez operatorów telekomunikacyjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do ZNAJOMA: nie masz pojęcia o czym piszesz. Dyspozytorzy sami nie wiedzą o co im chodzi- raz wymagają od CPR-ów tego żeby same wiedziały czy karetka ma jechać, innym razem znowu- każą od razu łączyć i się w nic nie wtrącać. Zarzut że Cpr-y dublują jest absurdalny gdyż Operator 112 nie ma prawa zbie...rać wywiadu medycznego. Zarzuty że bezdomnych się łączy z pogotowiem? Jeśli ktoś zgłasza że coś bo boli to jaka jest różnica czy jest bezdomny czy nie?? A często sami zgłaszający wprowadzają w błąd Operatorów, jedno mówią przy zgłoszeniu na 112 a co innego Policji czy PRM-owi, co zresztą jest do udowodnienia bo rozmowy się nagrywają......... Wypadałoby aby koleżanka przedstawiła całość tematu a nie tylko stanowisko jednej strony w dodatku oparte o brednie wyssane z palca rozwiń

łukasz, 2014-07-04 07:33:22 odpowiedz

CPR-Y to jest porażka. Przedłużają czas przyjęcia przez Ratownictwo wezwania,maja łączyc zgodnie z potrzeba dzwoniącego a się okazuje że bezdomnego łączą z pogotowiem zamiast z Policja,że awantura to pogotowie,kolizja drogowa bez osób poszkodowanych także Ratownistwo. To są osoby z małą wiedza z teg...o zakresu. natomiast wypytywanie się o rzeczy które ich nie dotyczą są często przez tych ludzi nadużywane. ponowne połączenie tego operatora z dyspozytorem medycznym i się zaczyna przepychanka bo operator nie wiedzieć dlaczego wchodzi w kompetencje dyspozytora i dublują wywiady. CPR TO TWÓR KTÓRY NIGDY NIE POWINIEN POWSTAC!!!!!! rozwiń

ZNAJOMA, 2014-05-22 00:54:48 odpowiedz

Nie wiem czy są inne podstawy płacowe ale wiem że w Pomorskim wymagane są kwalifikacje genetyczne do zostania operatorem. Zmiany niestety nie uwzględniają naprawy błędów wytkniętych w raporcie NIK na temat działania CPR. Szczególnie brak jednolitego formularza który można przekazać każdej ze służb ...czy to na bazie swd czy innej. Aby nie było trzeba 2 razy pytać o to samo. Lecz nie dziwie się Pogotowie to publiczność prywatny mix gdzie każdy ma swój system, GPS, system powiadamiania. rozwiń

Dawid, 2014-05-21 12:19:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU