Większość klubów za zmianą dot. lokowania pieniędzy na kontach MF

Większość klubów opowiedziała się za wprowadzeniem do ustawy o finansach publicznych zmiany, która zobowiąże niektóre państwowe instytucje do deponowania wolnych środków na rachunku resortu finansów.
Większość klubów za zmianą dot. lokowania pieniędzy na kontach MF
Drugie czytanie rządowego projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych odbyło się 24 września w Sejmie.

Jacek Brzezinka (PO) przedstawiając sprawozdanie komisji finansów publicznych z prac nad projektem, powiedział, że jego istotą jest umożliwienie wykorzystania aktywów finansowych niektórych jednostek sektora finansów publicznych z zarządzaniu płynnością budżetu państwa oraz budżetów jednostek samorządu terytorialnego. "Ma to na celu obniżenie poziomu państwowego długu publicznego oraz kosztów obsługi tego długu" - wyjaśnił. Zaznaczył, że poprzedni etap konsolidacji przyniósł obniżenie długu o 25 mld zł.

Czytaj też: Wolne środki trafia do resortowego depozytu

Brzezinka poinformował, że dyskusja na forum komisji dotyczyła tego, czy z reżimu ustawy nie wyłączyć Polskiej Akademii Nauk. Posłowie mieli też wątpliwości co do wprowadzenia obowiązku przechowywania depozytów sądowych na rachunkach MF. Komisja nie zdecydowała się jednak na wprowadzenie zmian w tym zakresie. Te, które wprowadzono do projektu mają charakter doprecyzowujący, uzupełniający i legislacyjny.

Krystyna Szumilas (PO) zadeklarowała, że jej klub poprze zaproponowane w projekcie zmiany, bowiem prowadzą one do obniżenia długu publicznego o - jak wyliczyło Ministerstwo Finansów - ok. 0,2 proc. względem PKB. Zaznaczyła, że zmiany mogą mieć też korzystny wpływ na budżety jednostek samorządu terytorialnego, jeżeli zdecydują się one skorzystać z proponowanych rozwiązań.

Jan Łopata z PSL mówił, że na kontach MF będą lokowane pieniądze, które nie są na bieżąco wykorzystywane. Zaznaczył, że taka sytuacja powoduje niepotrzebne dodatkowe koszty.

"Zmiana jest zasadna, ponieważ w znaczący sposób zwiększa płynność państwa" - powiedział Wincenty Elsner z TR. Jego zdaniem zasadne byłoby jednak wykreślenie z konsolidacji depozytów sądowych, bowiem są to pieniądze prywatne, a nie publiczne. Odpowiednią poprawkę zgłosił Andrzej Dąbrowski ze Sprawiedliwej Polski. Wyjaśnił, że celem projektu jest wspieranie budżetu, ale nie można tego robić kosztem obywateli. Zaznaczył, że depozyty w bankach mogą być oprocentowane wyżej niż na kontach MF.

Także Ryszard Zbrzyzny z SLD poparł zaproponowane przez rząd zmiany. Według niego beneficjentem obecnej sytuacji jest sektor bankowy, który mimo kryzysu osiągnął w tym czasie gigantyczne zyski.

Projekt krytykował natomiast Henryk Kowalczyk z PiS. Mówił, że stan finansów państwa musi być bardzo zły, skoro MF sięga po tak niewielkie kwoty. Jego zdaniem koszty społeczne pierwszej konsolidacji trudno jest ocenić, niemniej - jak podkreślił - zamrożenie pieniędzy instytucjom odbija się na ich funkcjonowaniu. "Od tego pieniędzy nie przybędzie. Zabiera się jednym po to, żeby łatać dziurę budżetową" - ocenił. Zapowiedział, że jego klub nie poprzez zmian.

Zgodnie z projektem niektóre instytucje publiczne będą miały obowiązek lokowania wolnych środków w formie depozytu prowadzonego przez ministra finansów. Chodzi o instytucje gospodarki budżetowej, państwowe instytucje kultury, Polską Akademię Nauk i tworzone przez nią jednostki organizacyjne.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU