Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej: Chcemy uprościć i ujednolicić urlopy rodzicielskie

- Od 2016 r. wszystkie rodziny przez rok po urodzeniu dziecka będą otrzymywać co najmniej 1 tys. zł miesięcznie; dotyczy to również rodziców dzieci urodzonych przed tą datą, których obejmie świadczenie - zapowiada minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej: Chcemy uprościć i ujednolicić urlopy rodzicielskie
fot.PTWP

Do konsultacji społecznych trafiły dwa projekty zapowiadane w expose premier Ewy Kopacz, przygotowane w Pańskim resorcie. Obie projektowane ustawy wprowadzą dość rewolucyjne zmiany. Pierwszy z projektów - 1 tys. zł dla wszystkich rodziców, którzy dziś nie mają prawa do urlopu. Rzeczywiście wszyscy dostaną to świadczenie?

Władysław Kosiniak-Kamysz: Zgadza się. Będzie to świadczenie rodzicielskie, na zasadach analogicznych do urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego. W tym wypadku trzeba będzie być zarejestrowanym jako osoba bezrobotna albo być studentem lub ubezpieczonym w KRUS itd.

Analogicznie jak w przypadku urlopu rodzicielskiego rodzice będą mogli się wymieniać świadczeniem dowolnie po 14 tygodniu.

Inna kwestia, w której się wzorowaliśmy na urlopach, to możliwość łączenia świadczenia z pracą w niepełnym wymiarze. Do połowy wymiaru można pracować, zachowując połowę świadczenia. Mam nadzieję, że zachęci to do poszukiwania pracy w tym czasie.

Czy świadczenie to będzie przysługiwać również rodzicom dzieci urodzonych przed wejściem w życie ustawy?

Owszem, gdy np. gdy dziecko urodzi się 1 grudnia 2015 r., rodzice będą mogli pobierać świadczenie przez 11 miesięcy.

De facto jest to bardzo korzystne, bo obejmuje dzieci już urodzone. Na razie w mniejszej formie, ale już teraz rodzice każdego dziecka urodzonego w 2015 r. jakąś część tego świadczenia będą mogli dostać, a w przypadku ciąż mnogich nawet rodzice dzieci urodzonych w zeszłym roku.

Dla części osób wprowadzenie ustawy będzie oznaczało zupełnie nowe świadczenie, a dla niektórych - wyższe. Np. dla osób ubezpieczonych w KRUS. Obecnie przysługują im jednorazowe świadczenia wynoszące równowartość czterech najniższych emerytur, a teraz 1 tys. zł przez 12 miesięcy. Skorzystają na tym również ci rodzice, którzy są na urlopie, ale ich zasiłek macierzyński nie przekracza 1 tys. zł. Oni dostaną podwyżkę, bo nie może być tak, że ci, którzy płacą składkę, mają gorzej.

Rok po wprowadzeniu rocznych urlopów dla rodziców planowana była nowelizacja ustawy. Czego możemy się w niej spodziewać?

Jesteśmy zobowiązani do podsumowania i na pewno będziemy chcieli trochę uprościć i ujednolicić urlopy. Dobrym pomysłem jest też wydłużenie czasu, w którym można wykorzystać urlop ojcowski. Dziś jest to rok i ten czas pokrywa się z okresem urlopów macierzyńskiego i rodzicielskiego, warto wydłużyć ten czas do półtora roku lub dwóch lat.

Wielokrotnie podczas dyskusji o wydłużaniu urlopów podnoszony był argument, że nie jest to korzystne dla kobiet, negatywnie wpływa na ich pozycję na rynku pracy. Czy są dane, które by temu przeczyły, skoro planowane rozwiązania nadal idą w podobnym kierunku?

Najlepszym dowodem jest spadek bezrobocia o 500 tys. osób, gdzie gros tych osób, bo prawie połowę, stanowią kobiety. To pokazuje, że przy wydłużonych urlopach, większej liczbie urodzeń, nie ma to negatywnego wpływu na ich sytuację na rynku pracy.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU