Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL chce, aby pozycja sołtysa i rady sołeckiej była mocniejsza

• Projekt ustawy PSL o sołtysach i radach sołeckich zakłada wzmocnienie pozycji tych, którzy są najbliżej mieszkańców, którzy dbają o ich potrzeby - uważa szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.
• Propozycje w nim zawarte dają szansę, żeby wspólnota lokalna była podmiotowa - ocenił.
Władysław Kosiniak-Kamysz, szef PSL chce, aby pozycja sołtysa i rady sołeckiej była mocniejsza
PSL chce wzmocnienia pozycji tych, którzy są najbliżej mieszkańców (fot. pixabay)

W czwartek (26 stycznia) w Sejmie planowane jest pierwsze czytanie przygotowanego przez PSL projektu ustawy o sołtysach i radach sołeckich, który - jak podkreślają ludowcy - zakłada "dowartościowanie i wzmocnienie pozycji sołtysa i rady sołeckiej".

Kosiniak-Kamysz na czwartkowej konferencji w Sejmie powiedział, że propozycja jego partii, to "tak naprawdę wprowadzenie kolejnego szczebla samorządności" oraz "wzmocnienie pozycji tych, którzy są najbliżej mieszkańców, którzy dbają o ich potrzeby".

Projekt ustawy - jak mówił szef ludowców - daje możliwość godnego sprawowania funkcji sołtysa oraz szansę na to, żeby "wspólnota lokalna, tej najmniejszej ojczyzny była podmiotowa i miała swoją określoną wartość".

"To jest nasza filozofia Polski zdecentralizowanej, Polski opartej o współudział różnych grup społecznych, o zasadę pomocniczości" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Według niego jest to "bardzo ważne w kontekście tych planów, które prezentuje prezes Kaczyński - centralizacji państwa, zarządzania z jednej ulicy".

"Gdy jest mowa o nowej ordynacji (samorządowej), to nie jest tylko dwukadencyjność, to jest przede wszystkim ograniczenie samostanowienia Polaków o sobie. To jest ograniczenie prawa do decydowania w małej ojczyźnie kto jest gospodarzem" - mówił szef PSL. Dodał, że "nasi rodacy wiedzą najlepiej i potrafią - jak ktoś robi coś dziwnego, nie wywiązuje się ze swoich obietnic (...) - szybko mu podziękować".

Propozycje zmian w ordynacji samorządowej zapowiedział niedawno prezes PiS Jarosław Kaczyński. Chodzi m.in. o ograniczenie do dwóch kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Zmiana miałaby obowiązywać już od najbliższych wyborów samorządowych w 2018 r.

Obecny na konferencji poseł PSL Krzysztof Paszyk stwierdził, że "przywiązanie obywateli do tych małych wspólnot jest jednym z fundamentów państwa".

Podkreślił, że jego ugrupowaniu zależy na wprowadzeniu wynagrodzeń dla sołtysów, ponieważ "dzisiaj w wielu wsiach mamy do czynienia z sytuacją, że bardzo aktywni sołtysi, którzy animują te małe swoje społeczności, nie mogą liczyć na żadną gratyfikację za swoją pracę, a bardzo często nie robiący nic radni tego samorządu mogą liczyć na 1,5-2 tys. zł diety".

Jest to - dodał - "daleko idąca dysproporcja i niesprawiedliwość", która wielu zniechęca do aktywnej działalności. A - jak zaznaczył poseł PSL - aktywny sołtys oraz rada sołecka, to przede wszystkim korzyść społeczna.

Sołectwo może zostać powołane z inicjatywy rady gminy lub jej mieszkańców. Organem uchwałodawczym w sołectwie jest zebranie wiejskie , natomiast wykonawczym jest sołtys, którego wspiera rada sołecka. Sołectwo jako jednostka pomocnicza rady gminy nie ma osobowości prawnej, nie może więc podpisywać żadnych umów, ale może proponować, zachęcać gminę np. do inwestycji na swoim terenie.

W uzasadnieniu swego projektu posłowie PSL napisali że konieczne jest "dookreślenie" roli sołtysa oraz uwzględnienie faktu, że wykonywane przez niego zadania mają charakter zadań publicznych. Stąd w projekcie proponuje się, by rada gminy ustanawiała zasady na jakich sołtysom oraz członkom rady sołeckiej będzie przysługiwała dieta lub zwrot kosztów podróży służbowej. Ludowcy chcą, żeby niezależnie od tego, sołtysom przysługiwało wynagrodzenie związane z pełnioną funkcją, w wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w Polsce.

Ponado - według posłów PSL - wzmocnieniu roli sołectw posłuży propozycja, wedle której będą one mogły działać tak, jak organizacje pożytku publicznego, dzięki czemu lokalne wspólnoty będą miały szersze uprawnienia w pozyskiwania pozabudżetowych środków na wykonywanie planowanych zadań.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU