Wojciech Lubawski z absolutorium. Radni nie byli jednomyślni

Radni Kielc udzieli absolutorium prezydentowi Wojciechowi Lubawskiemu z tytułu wykonania budżetu za 2014 r. Przeciw uchwale w czwartek (25 czerwca) zagłosowali m.in. radni SLD, krytykując cele, na które miasto wydaje pieniądze.
Wojciech Lubawski z absolutorium. Radni nie byli jednomyślni
Wojciech Lubawski, prezydentem Kielc jest czwartą kadencję (fot.mup.kielce.pl)

Jak mówiła w swoim wystąpieniu podczas sesji skarbnik miasta Barbara Nowak, zadłużenie samorządu na koniec 2014 r. - w porównaniu z początkiem roku - wzrosło o ponad 28 mln zł i wyniosło w sumie ponad 569 mln zł. "Ja to oceniam w kontekście pozytywnym, pomimo że zadłużenie rośnie. Jak się chce coś zrobić w inwestycjach, to nie jest to możliwe bez pożyczek i kredytów. Ważne, by umieć sobie poradzić z ich spłatą. My to robimy i chyba robimy to dobrze, bo doceniają nas eksperci" - podkreśliła Nowak.

Jak dodała, samorząd kolejny raz dzięki nadwyżce, która została z poprzedniego roku na rachunku budżetu miasta, mógł spłacić więcej rat kredytów, niż to wynikało z założonego na 2014 r. planu. "To spowodowało, że koszty obsługi zadłużenia znacznie spadły. Najdroższe kredyty, których raty przypadały do spłat w kolejnych latach, udało nam się spłacić w kwocie ok. 27 mln zł ponad te, do których byliśmy wcześniej zobowiązani" - mówiła Nowak.

W budżecie Kielc w 2014 r. dochody wyniosły ponad 1,056 mld zł, wydatki - 1,108 mld zł. W wydatkach bieżących najwięcej pieniędzy przeznaczono na oświatę - 27 proc. kwoty, transport - ok. 20 proc. i opiekę społeczną - 18 proc.

Jak mówił prezydent Lubawski, wykonanie tego budżetu nie było proste, ze względu na trudną sytuację finansową samorządów w kraju w ogóle. "My naprawdę oglądamy każda złotówkę wydając ją na inwestycje czy wydatki bieżące. Zapewniam państwa, że wszystkie projekty, które składamy, są oparte o rzetelną analizę finansów. Proszę zwrócić uwagę, że strat mieliśmy 28 mln zł, ale na bieżący rok przechodzimy z nadwyżką 43 mln" - powiedział prezydent.

O udzielenie absolutorium prezydentowi wnioskowała Komisja Rewizyjna Rady Miasta, a wiosek pozytywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO).

Radni nie byli jednomyślni w głosowaniu - uchwałę absolutoryjną poparło 14 osób (PiS, prezydenckie Porozumienie Samorządowe, radny niezależny i dwóch radnych PO), od głosu wstrzymało się sześciu radnych (klub PSL i jeden radny PO), a przeciw głosowało pięciu (klub SLD i dwie radne PO).

Przedstawiciel PSL Dawid Kędziora zwrócił w dyskusji uwagę, że wykonanie budżetu w myśl zasad księgowości i opinii specjalistów było prawidłowe, ale nie wiadomo, czy oznacza to satysfakcję mieszkańców Kielc z realizacji budżetu. W jego opinii miasto co roku ponosi m. in. "nieuzasadnione ekonomicznie" wydatki na dokapitalizowanie miejskich spółek i ma zaległości we wpływach z czynszów dzierżawy.

Reprezentant Porozumienia Samorządowego Witold Borowiec zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie Kielce są wyróżniane w rozmaitych ogólnopolskich rankingach, dotyczących m.in. rozwoju komunikacji miejskiej.

"Tak naprawdę mieszkańcy Kielc w ostatnich wyborach wyrazili po raz czwarty zaufanie dla prezydenta (Lubawskiego wybrano na czwartą kadencję - PAP). Tym samym to społeczne absolutorium pan już otrzymał" - dodał Borowiec, zwracając się do Lubawskiego.

SLD: priorytety prezydenta rozmijają się z oczekiwaniami mieszkańców

Zdaniem radnej SLD Joanny Grzeli, priorytety prezydenta, m.in. planowana od kilku lat budowa lotniska, klub piłkarski w ekstraklasie, "niejednokrotnie rozmijają się" z oczekiwaniami społecznymi. Jej zdaniem kielczanie chcą m.in. zrównoważonego rozwoju dzielnic miasta, co widać na przykładzie rosnącego zainteresowania budżetem obywatelskim, napływu inwestorów oraz uzbrojenia terenów pod budownictwo mieszkaniowe.

Radna PO Agata Wojda, która zagłosowała przeciw uchwale, zgodziła się, że należy pozytywnie oceniać - w myśl opinii RIO - sprawność funkcjonowania miejskich służb finansowych. Jednak - jej zdaniem - od kilku lat można obserwować "powszechną bylejakość" w sprawowaniu funkcji przez Lubawskiego. W opinii Wojdy przejawia się to m.in. w sposobie realizacji inwestycji i ich kontroli przez służby miejskie - odbierane są zadania z niedoróbkami, a reakcje na błędy wykonawców są opóźniane.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU