PARTNER PORTALU
  • BGK

Wojewoda wielkopolski zachęca do składania propozycji nowych nazw ulic

  • PAP/JS    6 listopada 2017 - 20:02
Wojewoda wielkopolski zachęca do składania propozycji nowych nazw ulic
Proces dekomunizacji ulic w Poznaniu wzbudza wiele kontrowersji (fot. pixabay.com)

Mieszkańcy Wielkopolski, stowarzyszenia i samorządy mogą składać swoje propozycje nowych nazw ulic, które muszą zostać zmienione ze względu na wejście w życie tzw. ustawy dekomunizacyjnej. Wątpliwości budzi ok. 100 nazw w regionie.




• Proces dekomunizacji ulic w Poznaniu wzbudza wiele kontrowersji. Jedną z ulic, której nazwa ma ulec zmianie, jest znajdująca się w centrum Poznania ul. 23 Lutego.

• W ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że wojewoda miał rozważać zmianę ulicy 23 Lutego na ul. Lecha Kaczyńskiego.

• Wojewoda jednak w przesłanym komunikacie, poinformował o dwóch innych propozycjach.

Nowe przepisy dot. dekomunizacji weszły w życie 2 września 2016 r. Samorządy miały rok, aby samodzielnie zmienić nazwy ulic propagujące ustroje totalitarne, w tym komunizm. Jak podkreślił w poniedziałek rzecznik wojewody wielkopolskiego Tomasz Stube, do 12 listopada br. samorządy mają jeszcze szansę przedstawić wojewodzie swoje propozycje. W przypadku, gdy samorząd nazwy nie zmienił, obowiązek ten przechodzi na wojewodów. Oni z kolei mają czas do 2 grudnia, aby wydać tzw. zarządzenia zastępcze.

Jak wyjaśnił Stube, "konieczność zmiany nazw ulic dotyczy w szczególności tych, które nawiązują obecnie do daty wkroczenia Armii Czerwonej w 1945 roku, są związane z kolejnymi +leciami+ PRL, odnoszą się do 22 lipca lub 9 maja lub znajdują się w katalogu IPN-u, m.in. Kruczkowskiego, Berlinga, Świerczewskiego" - powiedział.

Dotychczas specjalny zespół, powołany przez wojewodę wielkopolskiego w lipcu tego roku, poddał analizie ponad 29 tys. nazw - po tej weryfikacji nadal ok. 100 nazw budzi wątpliwości, co do zgodności z ustawą.

Wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann zaapelował do mieszkańców regionu, stowarzyszeń i samorządów o zgłaszanie własnych propozycji nowych nazw ulic. Jak podkreślił, "współpraca w tym wymiarze jest nie tylko potrzebna, ale przede wszystkim konieczna".

"W mojej ocenie warto rozważyć nazwy kultywujące pamięć o wydarzeniach i ofiarach poniesionych przez Polaków podczas II wojny światowej i w okresie PRL-u. Dziś mamy możliwość zadośćuczynienia tym, którzy przez system komunistyczny zostali odsunięci na boczny tor historii lub z niej usunięci" - podkreślił Hoffmann.

Jak dodał, warto docenić "czyny obywateli walczących o państwo polskie, o wolność i godność".

Propozycje nowych nazw można przesyłać do 12 listopada, na adres: dekomunizacja@poznan.uw.gov.pl.

Proces dekomunizacji ulic w Poznaniu wzbudza wiele kontrowersji. Jedną z ulic, której nazwa ma ulec zmianie, jest znajdująca się w centrum Poznania ul. 23 Lutego.

W ubiegłym tygodniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że wojewoda miał rozważać zmianę ulicy 23 Lutego na ul. Lecha Kaczyńskiego. Wojewoda jednak w przesłanym komunikacie, poinformował o dwóch innych propozycjach. Jedną z nich jest nazwanie ulicy nazwiskiem twórcy Chóru Chłopięco-Męskiego "Poznańskie Słowiki" Stefana Stuligrosza. Drugą propozycją jest przywrócenie tej ulicy dawnej nazwy - Pocztowa.

Swój głos w sprawie ulicy 23 Lutego zabrały m.in. poznańskie struktury Nowoczesnej, które zaznaczyły, że "data uwolnienia Poznania z okupacji hitlerowskiej nie upamiętnia komunizmu, tylko jest symbolem upadku okrutnego najeźdźcy w naszym mieście. Dlatego mamy wątpliwość, czy zmiana nazwy tej ulicy powinna podlegać pod ustawę o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli i urządzeń użyteczności publicznej".







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.