Wojewódzcy radni poparli „Kartę Samorządności”

Radni Sejmiku Woj. Śląskiego poparli „Kartę Samorządności” oraz apel dotyczący obrony samorządności terytorialnej w Polsce. Oba te dokumenty przyjęli samorządowcy z całego kraju zgromadzeni 16 marca br. na Forum Samorządowym w Warszawie.
Wojewódzcy radni poparli „Kartę Samorządności”
Obrady sejmiku Sląskiego z udziałem marszałka Wojciecha Saługi (fot. BP Tomasz Żak)

• Przedstawiciele środowisk samorządowych w uchwalonej w marcu "Karcie" zawarli "konstytucyjne zasady ustroju państwa", domagając się przestrzegania ich przez rządzących i stanowiących prawo. Samorządowcy powołali też wówczas Samorządowy Komitet Protestacyjny.

• Za uchwałami Sejmiku Woj. Śląskiego popierającymi "Kartę Samorządności" oraz wystosowany wraz z nią w marcu apel, głosowali w poniedziałek (22 maja) radni rządzącej woj. śląskim koalicji PO-PSL-RAŚ-SLD.

• Radni klubu PiS byli przeciwni lub wstrzymali się od głosu - proponując przyjęcie deklaracji wieńczącej I Kongres Sejmików Wojewódzkich, który odbył się w ub. tygodniu w Łodzi.

 

Ta inicjatywa została przez większość odrzucona; przewodniczący sejmiku Stanisław Gmitruk (PSL) zaproponował jednak przedłożenie jej - po opracowaniu - na kolejnej sesji sejmiku.

W dyskusji nad "Kartą Samorządności" przewodniczący klubu radnych PiS Jan Kawulok ocenił, że potrzeba dyskusji nad samorządnością w kontekście m.in. "pewnych problemów z tożsamością sejmików". Zilustrował to przykładami nieograniczonego głosu polityków centralnych na łódzkim kongresie (przy bardzo ograniczonym czasie dla samorządowców), a także braku wiedzy wojewódzkich radnych PiS o osobach wytypowanych do przemawiania podczas Kongresu.

Kawulok zaznaczył też m.in., że na przestrzeni ostatnich lat samorządom ubywało wpływu na sprawy samorządowe - co widać było np. na przykładzie spraw ochrony zdrowia. Ten wątek rozwinął radny PiS Piotr Czarnynoga, który pytał m.in., czy "samorząd województwa każdego, ale w szczególności woj. śląskiego to jeszcze samorząd, czy tylko polityka".

Czarnynoga wskazał tu na nikły jego zdaniem wpływ wojewódzkich radnych na regionalny budżet, środki europejskie czy inne ważne sprawy regionu. Jednocześnie radny PiS pytał, który z radnych woj. śląskiego czy innych radnych wojewódzkich pracował nad "Kartą". "Ten dokument zrodził się w gabinecie PSL; w związku z tym tu też jest pytanie, czy to jest samorząd czy polityka" - podkreślił opozycyjny radny.

Członek zarządu woj. śląskiego Stanisław Dąbrowa (PSL) uznał, że dyskusja nad samorządem zmierza obecnie ku wyborowi Polski samorządowej lub scentralizowanej. Ocenił, że od 20 lat Polska zmierzała do tej pierwszej odpowiedzi; teraz jednak sytuacja odwraca się, chociażby wraz z utratą wpływu samorządów wojewódzkich na Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. "Najlepiej, najefektywniej pieniądze wydaje się na dole" - przekonywał.

Senator Adam Gawęda (PiS) zdiagnozował, "że w jakiś sposób nie do końca uczciwy - z pogwałceniem pewnych norm demokratycznych - próbuje się wprowadzić apel, który ewidentnie jest działaniem politycznym". "Jeśli czyta się w treści apelu, że +my, obywatele+, to już jest daleko idące nadużycie. To jest apel wybranej części samorządowców, którzy idąc w głosie politycznego nakazu, przygotowali apel, który absolutnie nie odpowiada linii współpracy pomiędzy rządem i samorządem" - przekonywał senator.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU