Wójt, burmistrz, prezydent tylko przez dwie kadencje?

Wójtem, burmistrzem, prezydentem miasta będzie można być tylko przed dwie kadencje - taką zmianą przewiduje przygotowany przez klub PiS projekt nowelizacji ustawy o samorządzie, którym w przyszłym tygodniu ma zająć się Sejm.
Wójt, burmistrz, prezydent tylko przez dwie kadencje?

Projekt trafił do Sejmu we wrześniu 2010 roku. Jego pierwsze czytanie miało odbyć się na ostatnim posiedzeniu Sejmu, ale - jak powiedziała pomysłodawczyni zmian posłanka PiS Beata Kempa - ze względu na stan zdrowia nie mogła wtedy przedstawić projektu i poprosiła marszałka Grzegorza Schetynę o przesunięcie terminu.

Proponowane ograniczenie do dwóch kadencji możliwości bycia - wybieranym w wyborach bezpośrednich - wójtem, burmistrzem i prezydentem miasta, ma - jak napisano w uzasadnieniu projektu - na celu przeciwdziałanie powstaniu powiązań korupcjogennych w samorządach.

"Piastowanie funkcji wójta, burmistrza i prezydenta miast przez więcej niż dwie kadencje stwarza zagrożenie zawłaszczenia tego urzędu przez określona grupę lokalną, rodzinną czy środowisko polityczne; stworzenie zagrożenia powstania trudnych do przezwyciężenia powiązań i korupcji" - uważają projektodawcy.

Obecnie ustawa o samorządzie gminnym nie stawia żadnych ograniczeń co do liczby możliwych do sprawowania kadencji na stanowisku wójta, burmistrza czy prezydenta, w przypadku wygrywania przez daną osobę kolejnych wyborów samorządowych.

Projekt zawiera też propozycje nowych zapisów dotyczących czasowego zawieszenia wykonywania mandatu wójta, burmistrza i prezydenta miasta. Obowiązująca obecnie ustawa o samorządzie gminnym wylicza sytuacje, które powodują zawieszenie mandatu. Są to: tymczasowe aresztowanie, odbywanie kary pozbawienia wolności oraz niezdolność do pracy z powodu choroby trwającej dłużej niż 30 dni. W tych sytuacjach obowiązki wójta, burmistrza lub prezydenta miasta przejmuje jego zastępca, lub w gminach, gdzie jest kilku zastępców - pierwszy zastępca.

Posłowie PiS chcą, by mandaty samorządowców wybieranych w wyborach bezpośrednich zawieszane były również w wypadku podjęcia przez radę gminy lub miasta uchwały o zawieszeniu wójta burmistrza lub prezydenta miasta w pełnieniu obowiązków.

PiS chce też dodania zapisu, precyzującego przesłanki podjęcia przez radę takiej uchwały. Jak proponuje, rada powinna zawiesić wójta, burmistrza bądź prezydenta miasta w sytuacji uprawomocnienia się wydanego przez prokuraturę postanowienia o postawieniu mu zarzutów w sprawie dotyczącej przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego. Zawieszenie - w myśl projektu - miałoby następować na czas trwania postępowania karnego.

Autorzy projektu uważają, że wprowadzenie tych zmian jest ważne ze względu na przypadki, kiedy prezydent miasta, wójt czy burmistrz pełni swoje obowiązki, podczas gdy prokuratura prowadzi przeciwko niemu postępowanie karne.

"Czynne wykonywanie mandatu w takiej sytuacji zaprzecza idei samorządu terytorialnego, która daje ogromne kompetencje organom gminy w zaufaniu wykonywania ich w zgodności z prawem" - napisano w uzasadnieniu. W opinii projektodawców osoba z postawionymi zarzutami powinna czasowo wyłączyć się z rozstrzygania w ważnych sprawach miasta czy gminy.

Jak powiedziała Kempa, proponowane przez PiS zmiany są odpowiedzią m.in. na ubiegłoroczną sytuację związaną z postawieniem zarzutów dotyczących korupcji prezydentowi Sopotu Jackowi Karnowskiemu oraz zarzutów o gwałt prezydentowi Olsztyna Czesławowi Małkowskiemu.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Powinno się zrezygnować z wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz starostów. Te stanowiska winny być obsadzane z konkursów i nie powinny być kadencyjne. Obecnie na tych stanowiskach przeważnie są przypadkowi ludzie z wyborów. Jest to organ wykonawczy i tylko przepisy prawa włącznie z uc...hwałami rad ( to też prawo) powinny być ramami działalności a nie dyrektywy partyjne. Ludzie bez doświadczenia i odpowiedniego wykształcenia zawsze będą posiłkować się doradcami a to przeważnie lobbyści.Czy ktoś powierzył by zarządzanie własnej firmy laikowi. A przecież samorządy to nic innego jak ogromne firmy tyle że gospodarujące pieniędzmi z naszych podatków i innych opłat. W drodze wyborów powinno się obsadzać przewodniczących rad oraz radnych. rozwiń

Stangor, 2011-03-23 22:48:28 odpowiedz

Generalnie jestem za"wójtem". Trzeba to rozważyc aby jak to sie popularnie mawia - nie wylac dziecka z kapiela. Co do zaufania do ludzi, mam osobiste doświadczenia zawarte w pytaniu jak ufać tym co zielonego pojęcia nie mają o samorządzie, kompletnie nie wiedza o co chodzi / a jest ich b.... duzo/ t o tak jak bym zaufal lekarzowi który mial oceny dostateczne itd. Generalnie jak się ma fasadową demokracje to pewne ograniczenia musza byc. Problem do dyskusji. rozwiń

jotka, 2011-03-16 09:38:12 odpowiedz

Uważam ten pomysł jako godny zastanowienia ,oczywiście -prawo nie może działac wstecz .Dla tych wójtów ,burmistrzów ,którzy są od 1990 roku i mają staż mężczyżni-40 lat stażu ,kobiety 35 lat dac możliwośc odejścia na emeryturę.Kadencyjnośc daje potrzebę zastanowienia czy powinienem ,czy po ośmiu lat...ach będę miał gdzie wrócic do pracy ,startowac będą jedynie CI ,którzy wcześniej decyzję przemyśleli.Koniecznie ograniczyc ilośc radnych od 9 osób w małych gminach -dieta dotyczy tylko zwrotu kosztów podróży[kandydowac będą bezinteresowni społecznicy ,a nieroby ,którzy chcą się załapac .Myślę ,że powinno się zreformowac samorządy rozsyłając ankiety dla wójtów z największym stażem ,tylko zrobic to z kulturą ,bez urazów,Ci ludzie stanowią w większości ogromną wartośc ,którą powinno się wykorzystac -dobrze radzę . rozwiń

wójt, 2011-03-13 22:59:54 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU