Współpraca samorządów stłamszona regulacjami prawnymi

• Jak wynika z raportu Związku Miast Polskich, w polskim systemie prawnym brak jest kompleksowych regulacji, porządkujących kwestie współpracy jednostek samorządu terytorialnego.
• Ustawodawca nie stwarza uniwersalnej formuły współpracy instytucjonalnej, lecz przewiduje kilka różniących się od siebie formuł prawnych współpracy.
• Swoboda w kształtowaniu modelu współpracy między JST jest znacznie ograniczona w porównaniu do swobody, jaką dysponują podmioty prywatne.
Współpraca samorządów stłamszona regulacjami prawnymi
Ustawodawca nie stwarza uniwersalnej formuły instytucjonalnej współpracy - pisze Anna Kudra w raporcie Związku Miast Polskich. (fot. prawo.amu.edu.pl)

Kilka różniących się od siebie formuł współpracy ustanowionych przez ustawodawcę i potrzeba przeglądania licznych aktów legislacyjnych w celu nawiązania i realizowania współpracy między JST – to problem, jaki opisują autorzy publikacji Związku Miast Polskich „Współpraca jednostek samorządu terytorialnego narzędziem wsparcia polskiej polityki rozwoju”.

W raporcie pod redakcją dr Tomasza Potkańskiego - w rozdziale "Uwarunkowania prawne współpracy międzysamorządowej i międzysektorowej" autorstwa Anny Kudry - czytamy: Jednostki samorządu terytorialnego jako podmioty władzy publicznej mogą działać jedynie w granicach i na podstawie prawa. Problem w tym, że swoboda w wyborze i kształtowaniu modelu współpracy z innymi jednostkami samorządu terytorialnego oraz podmiotami spoza sektora samorządowego jest znacznie ograniczona w porównaniu do swobody, jaką dysponują w tym zakresie podmioty prawa działające w ramach sektora prywatnego.

Czytaj też: 1/3 samorządów z 1 proc. nadwyżką operacyjną. Kredyty je przygniotą

Autorzy raportu punktują, że w polskim prawie brakuje regulacji, które w sposób kompleksowy regulowałyby kwestie współpracy międzysamorządowej i międzysektorowej jednostek samorządu terytorialnego. Nawiązanie i realizacja współpracy wymaga natomiast sięgnięcia do szeregu uregulowań ustawowych.

Dostępne formy współpracy znacząco się od siebie różnią

Związki jednostek samorządu terytorialnego, związki metropolitalne, porozumienia jednostek samorządu terytorialnego, stowarzyszenia z udziałem jednostek samorządu terytorialnego (w tym lokalne grupy działania) oraz spółki z udziałem jednostek samorządu terytorialnego – to zinstytucjonalizowane formy współpracy z udziałem jednostek samorządu terytorialnego, które możemy znaleźć w obowiązujących przepisach prawa. Raport mówi też o współpracy w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, która jest zawiązywana dla pojedynczych projektów, a także cywilnoprawne formy współpracy samorządów (konsorcja, klastry, umowy o wzajemnej współpracy i wymianie doświadczeń).

Czytaj też: Małe miasta przestaną spełniać miejskie funkcje?

Formy współpracy o których mowa powyżej, znacząco się różnią między sobą w poszczególnych aspektach – m.in. trybem wyłaniania partnerów; sposobami finansowania ze środków publicznych; celami, dla których partnerstwa mogą być zakładane; swobodą w określaniu zasad, na jakich partnerstwo będzie realizowane.

Ustawodawca nie pomaga, brakuje uniwersalnej formuły

Wniosek płynący z raportu mówi, że przy podejmowaniu decyzji o zawiązaniu partnerstwa czy wyboru docelowego modelu instytucjonalnego współpracy międzysamorządowej i międzysektorowej jest silnie uzależnione od uwarunkowań prawnych. W raporcie zostaje postawiony silny akcent na fakt, że ustawodawca nie stwarza uniwersalnej formuły instytucjonalnej współpracy, która mogłaby być z sukcesem przeniesiona na grunt każdego partnerstwa z udziałem JST.

Więcej o zinstytucjonalizowanych formach współpracy międzysamorządowej i międzysektorowej JST możecie przeczytać w raporcie Związku Miast Polskich, który w całości załączamy w pliku PDF.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Niezwykle ciekawa tematyka. Zreferowane powyżej wnioski wydają się trafiać w sedno. Swoboda samorządów lokalnych wydaje się w praktyce być niestety iluzoryczna, przynajmniej w kwestii kształtowania własnych relacji i form współpracy. Chętnie się z tym obszernym opracowaniem zapoznam, choć czasu na ...czytanie coraz mniej, bo praktyczne stosowanie prawa samorządowego to dość pracochłonne zajęcie... rozwiń

A.K.Gawłowski, 2016-05-17 14:53:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE