Wybory samorządowe powstrzymają podwyżki

Samorządy niechętnie wprowadzają górne stawki lokalnych podatków i opłat zaproponowane przez resort finansów.

Z nowym rokiem rosną stawki podatków od nieruchomości, gruntów, środków transportu oraz opłaty targowe czy uzdrowiskowe. Minister finansów zaproponował kilkuprocentową podwyżkę, określając górną granicę danin, jakie samorządy mogą nałożyć na mieszkańców.

Na przykład opłaty gruntowe wzrosną do kilkunastu groszy za metr kwadratowy, opłaty za mieszkania i lokale nawet do 70 groszy za metr. O 50 zł samorządy mogą podnieść podatek od środków transportowych.

Nie wszystkie samorządy wprowadzą w nowym roku maksymalne stawki opłat.

„Podniesiemy wyłącznie podatek od nieruchomości i gruntów” – powiedziała „Parkietowi” Barbara Sajnaj, skarbnik Poznania.

Na taryfę ulgową mogą liczyć gdańszczanie. Według Anny Dobrowolskiej z kancelarii prezydenta Gdańska podatek od nieruchomości rośnie na Wybrzeżu o średnio od 3,53–4,8 proc., ale na przykład organizacje pożytku publicznego czy firmy i osoby świadczące usługi zdrowotne zapłacą znacznie mniej niż chciał rząd.

Z podwyżek nie rezygnuje Warszawa, która dostosowała się do propozycji Ministerstwa Finansów.

Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich, uważa, że zbliżające się wybory samorządowe powstrzymają niektóre gminy od znacznych podwyżek. Nie spodziewa się on skoków opłat za użytkowanie wieczyste miejskich gruntów i lokali.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU