PARTNER PORTALU
  • BGK

Wzrost kwoty wolnej od podatku może być problemem dla samorządów

  • JL/PAP    2 listopada 2015 - 07:21
Wzrost kwoty wolnej od podatku może być problemem dla samorządów
Wzrost kwoty wolnej od podatku może być ogromnym problemem dla samorządów, gdyż udział w PIT to ich podstawowe źródło dochodów. Fot. Pixabay

Wzrost kwoty wolnej od podatku może być ogromnym problemem dla samorządów, gdyż udział w PIT to ich podstawowe źródło dochodów. Może się okazać, że zwłaszcza w powiatach i województwach nie będzie pieniędzy nawet na wynagrodzenia pracowników – mówi prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic.




Komentując wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niekonstytucyjności obecnej kwoty wolnej, profesor Glumińska-Pawlic z Uniwersytetu Śląskiego, ekspertka ds. podatków oraz finansów samorządów, szefowa Krajowej Rady Doradców Podatkowych wskazała, że kwota wolna od opodatkowania w Polsce jest jedną z najniższych w porównaniu z innymi państwami.

Z drugiej strony – jak powiedziała – wzrost kwoty wolnej spowoduje spadek ogólnych wpływów z PIT.

- Nikt w dyskusji nie podnosi tego, że PIT stanowi w ponad 51 proc. dochody jednostek samorządu terytorialnego. Zatem wzrost kwoty wolnej może spowodować, że samorządy staną przed ogromnym problemem – dla powiatów i województw udział w PIT jest bowiem podstawowym źródłem dochodów. Natomiast z tytułu CIT trafia do samorządów niecałe 23 proc. do podziału między wszystkie szczeble – wyjaśniła.

Zatem – według niej – „rozpoczęcie rządów przez PiS od podniesienia kwoty wolnej od opodatkowania może być bardzo dobrze odebrane przez ogół podatników, jednak nikt nie patrzy na to, jakie będą skutki tych zmian”.

- Jeśli równocześnie nie zadecyduje się, co z finansowaniem samorządów, to za chwilę okaże się, że zwłaszcza w powiatach i województwach samorządowych nie będzie pieniędzy nawet na wynagrodzenia dla pracowników, nie mówiąc o tym, żeby realizować jakiekolwiek zadania, nawet własne obowiązkowe – przestrzegała.

W minioną środę Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustalające kwotę wolną od podatku w wysokości 3089 zł, są niezgodne z konstytucją i tracą moc 30 listopada 2016 r.

Według TK przepisy są niezgodne z konstytucją w zakresie, w jakim nie przewidują mechanizmu korygowania kwoty wolnej gwarantującego co najmniej minimum egzystencji.

Ekspertka zapytana, czy – w kontekście tego, że TK użył argumentacji socjalnej – można tę kwotę podnieść tylko dla najuboższych, odpowiedziała: „Najpierw trzeba by zdefiniować, co to znaczy najuboższy, i kogo do tej kategorii można zaliczyć, co jest niezwykle trudne”.

- Przez wiele lat orzekałam w samorządowym kolegium odwoławczym i spotykałam się z takimi przypadkami, że roszczeniowo nastawieni ludzie przyjeżdżali – po zasiłek w wysokości 10-20 zł – samochodami, a na portalach społecznościowych chwalili się posiadanym majątkiem. Podobnie jest na uczelniach wyższych – studenci luksusowo ubrani wykazują dochody zerowe i korzystają z przywilejów socjalnych, a panie w dziekanacie, które przyjmują od nich wnioski, są o wiele skromniej i biedniej ubrane. U nas ci, którzy płacą wyższą, 32-proc. stawkę PIT, też wcale nie są najzamożniejsi. Mamy bowiem zjawisko wyprowadzania centrum interesów życiowych poza granice Polski i najbogatsi wcale nie płacą podatków w Polsce – mówiła Glumińska-Pawlic.

Jak dodała, w grupie „najzamożniejszych” osób płacących podatki w Polsce znajdują się twórcy oraz osoby ponadprzeciętnie aktywne zawodowo.

- Pamiętam, że kilka dobrych lat temu największym polskim podatnikiem PIT był, nieżyjący już kompozytor Wojciech Kilar. Akurat tak się złożyło, że w jednym roku wypłacono mu honoraria za skomponowanie muzyki do dwóch amerykańskich filmów. W USA przekonywano go, by zapłacił podatek tam, bo będzie to dla niego korzystniejsze, na co on odpowiedział, że jest Polakiem i podatki płaci w Polsce – zaznaczyła.

Trybunał uzasadniał, że „obowiązkiem państwa jest pozostawienie dochodu podatnikowi bez obciążania go podatkiem, w zakresie w jakim jest to niezbędne do stworzenia minimalnych warunków godnej egzystencji człowieka; dopiero dochód przekraczający tę kwotę powinien podlegać opodatkowaniu”.

Według TK uzasadnione jest oczekiwanie, że państwo zagwarantuje obywatelowi minimalny zasób środków umożliwiających zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych i uczestniczenie w życiu publicznym.

- Tak pojmowane minimum egzystencji ma rangę wartości konstytucyjnej. Nie powinno być opodatkowane to, co jest niezbędne do stworzenia warunków do godnej egzystencji – dodał sędzia.

Według Trybunału brak mechanizmu korygowania kwoty wolnej w odniesieniu do minimum egzystencji, utrzymywanie jej na niezmienionym poziomie niezależnie od sytuacji gospodarczej państwa oznacza, że prawo podatkowe jest wadliwe, co jest niezgodne z konstytucyjną zasadą państwa prawa.

 

 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (5)

  • Alka, 2015-11-04 16:15:51

    Do sprawny samorząd 1.8: Gdyby to było takie proste, jak piszesz... Zdecydowanie można połączyć gminy miejskie o wielkości 20-30 tys. mieszkańców z często otaczającą ją gminą wiejską o tej samej nazwie, bo i tak w mieście znajduje się urząd gminy wiejskiej, a mieszkańcy w naturalny sposób do niego c...iążą. Wskazane byłoby zatrudnienie dyrektora urzędu gminy w charakterze wykonawcy zadań zleconych i własnych wg decyzji rady gminy; skończyłaby się era wójta wybieranego przez wdzięcznych pracowników i ich rodziny. Najgorzej wygląda sprawa łączenia gmin wiejskich na tzw. prowincji wg wskaźnika liczby mieszkańców; 20-25 tys. to często 5-6 gmin, o różnej wielkości obszarze - wydłuża się droga dzieci do przedszkoli i szkół, do urzędu i pomocy społecznej, co działa na niekorzyść dzieci i młodzieży oraz grup wykluczonych społecznie. Należałoby zupełnie inaczej zorganizować realizację tych zadań, a obawiam się, że przy panującym miastocentryźmie, szkodliwym dla obszarów wiejskich, potrzeby ich mieszkańców zostaną zapomniane.  rozwiń
  • sprawny samorząd 1.8, 2015-11-04 13:28:56

    Wreszcie oczy się otwierają. Wiele razy pisaliśmy tu w komentarzach o potrzebie radykalnej reformy funkcjonowania samorządów. Przez 25 lat funkcjonowania samorzadów nie dokonano podstawowego zwrotu w podejściu do obywatela czyli służby urzędników obywatelom. Nie może być tak, że sołtys zwany wójtem ...paru wsi zarabia więcej niz poseł RP a wiekszośc budżetu gminy to wydatki na płace. Gminy pozbyły sie zasobów mieszkaniowych bo dla nich to dodatkowy problem, usługi komunalne droższe niż w Niemczech a niesprawność organizacyjny wręcz porażąjąca. Na zapytanie ministerstwa w sprawie możliwości przyjęcia uchodźców na ponad dwa tysiące JST tylko garstka pomiotów samorządowych, z zastrzeżeniami, zgłosiło akces przyjęcia małej liczby osób. W obliczu ograniczenia dochodów gmin z tytułu PIT ale również subwencji wyrównawczych ( wynikać to będzie z ograniczenie deficytu budżetowego państwa)oraz nałożeniu wymogu odpowiedzialności za zadania realizowane dla potrzeb społeczności lokalnej niezbędne staje się: Likwidacja poprze połaczenie 1086 gmin wiejskich z 1564 obecnych, likwidacja około 698 gmin miejsko wiejskich i miast jak jednostek samorządowych poprzez połączenie ich w odpowiednio duże organizmy administracyjne. Pozwoli to zredukować o 2/3 liczbę urzędników oraz 1/3 nauczycieli. Taka reforma pozwoli dać ponad 0,5 mln zł dodatkowych rak do pracy w przemyśle, często dobrze teoretycznie wykwalifikowanych pracowników oraz uwzględniając likwidację powiatowych i wojewódzkich samorządów ponad 35 mld zł oszczędności rocznie. Niezbędne są w tym celu zmiany ustawodawcze polegające m.in. na ograniczeniu aktów prawnych generujące tzw. nie potrzebne usługi administracyjne, wprowadzenie profesjonalnego Dyrektora Urzędu. Ograniczenie liczby organów (rad , wójtów Burmistrzów Prezydentów) jest warunkiem poprawy efektywności funkcjonowania samorządów w Polsce. Jednostki gminna nie może być mniejsza niż 20-25 tys. mieszkańców. Zatem reforma samorządowa już zostało wymuszona wyrokiem TK w sprawie wolnej kwoty od podatku oraz zmianami demograficznymi na rynku pracy. Dlatego wprowadzenie reformy da: -0,5 mln nowych pracowników dla przemysłu, -zredukuje koszty administracyjne samorządów lokalnych o 30-35 mld zł oraz wielokrotnie zwiększy się efektywność i zadowolenie z usług publicznych wraz ze zmniejszeniem obciążeń administracyjnych obywateli, - przywróci samorządność lokalną obywatelom.  rozwiń
  • glewes, 2015-11-02 17:35:13

    Zlikwidować niepotrzebne administracyjnie szczeble samorządu! Podobno ju Peowskie i PSL-owskie świnie robią roszady przy korycie!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.