XXX Zgromadzenie Ogólne Związku Gmin Wiejskich pod znakiem nieobecności ministrów

• 18-19 kwietnia odbyło się w Warszawie XXX Zgromadzenie Ogólne Związku Gmin Wiejskich RP.
• Zdaniem samorządowców, ostatnie lata dla oświaty zostały zmarnowane, natomiast Program 500+ jest realizowany dobrze, ale samorządowcy mają obawy co dalej.
• Problem w tym, że obaw tych nie było za bardzo komu przedstawić.
XXX Zgromadzenie Ogólne Związku Gmin Wiejskich pod znakiem nieobecności ministrów
XXX Zgromadzenie Związku Gmin Wiejskich RP. (fot.zgwrp.pl)

Ministrowie unikają samorządowców?

Podczas zgromadzenia, prezydenta RP reprezentował sekretarz stanu Andrzej Dera. Jako przedstawiciele rządu zapowiedzieli swój udział: Krzysztof Jurgiel – minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Szyszko – minister środowiska, Teresa Wargocka – sekretarz stanu w ministerstwie edukacji narodowej.

Ministrów tych jednak zabrakło - MEN reprezentował dyrektor departamentu. W imieniu ministra Jurgiela w dyskusji głos zabrał poseł PiS Jan Krzysztof Ardanowski. Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi pojawił się wprawdzie, ale dopiero wtedy, kiedy punkt porządku dziennego, w którym planowano jego wystąpienie dawno się zakończył. Nieobecność ministrów tłumaczono posiedzeniem Rady Ministrów oraz nawałem obowiązków. 

Być może ministrowie przewidzieli, że samorządowcy wyleją cały potok pretensji, woleli więc tego uniknąć i przysłali nieco niższych rangą urzędników. A pretensji samorządowcy rzeczywiście mieli sporo.

Jednym z często powtarzanych zarzutów było utrzymywanie samorządów przez rządzących w niepewności. „Nikt nie wie co będzie z ustrojem samorządów, nikt nie wie co będzie z finansami samorządów, nikt nie wie co będzie z kompetencjami samorządów” – mówiono podczas Zgromadzenia.

To, czy kadencja będzie trwała cztery czy pięć lat ma drugorzędne znaczenie - podkreślali samorządowcy. Nie jest też specjalnie ważne jakie kompetencje będą miały samorządy. Istotne jest jednak to, by był stabilny katalog zadań przyporządkowanych poszczególnym rodzajom samorządów i czy będą źródła finansowania tych zadań – podkreślali samorządowcy.

Na tapecie znów oświata i 500+

Sporo miejsca w dyskusji poświęcono problemom oświaty. Zdaniem wielu mówców system oświatowy nie działa dobrze. Niemal całkowitej likwidacji uległo szkolnictwo zawodowe a poziom kształcenia się obniżył. - Ostatnie trzy, cztery lata to czas dla oświaty zmarnowany - stwierdził Marek Olszewski, przewodniczący ZGWRP.

Znaczne wątpliwości samorządowców budzi planowana likwidacja gimnazjów. Miedzy innymi tej sprawie ma być poświęcona planowana na drugiego czerwca samorządowa debata oświatowa. Debata ta będzie zorganizowana wspólnie z innymi organizacjami samorządowymi.

Występujący w debacie na temat wdrażania programu 500 + podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, Bartosz Marczuk, wyraził uznanie dla samorządów za sprawne przyjmowanie wniosków. Powiedział, że brak było sygnałów o problemach z tym związanych. Jego zdaniem już widać, że program zadziałał, jest realizowany sprawnie i przyniesie oczekiwane korzyści.

Nieco inaczej widzi to Stanisław Jastrzębski ze Związku Gmin Wiejskich, który wyraził zaniepokojenie, że zadania związane z kontrolą wydatkowania pieniędzy z programu 500+ spadną na gminy, a konkretnie na ośrodki pomocy społecznej. Jego zdaniem odpis 2 proc. od kwoty przekazanej gminie na wypłaty z programu w rzeczywistości nie przekroczy 1,5 proc. Zwrócił też uwagę na trudności związane z otrzymywaniem danych z ZUS.

Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta przekazał zebranym specjalne przesłanie od Prezydenta Andrzeja Dudy, zapewniając, że nie ma żadnych pomysłów na zmniejszenie roli samorządów. Opowiedział się natomiast za ograniczeniem liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do sprawny samorząd 1.8: Brawo. Nareszcie ktoś to trafnie podsumował. Tym bardziej, że niektórzy z wybranych do samorządu radnych traktują swoją funkcję, mniej jako służbę społeczną, a bardziej jako próbę wylansowania się w środowisku lokalnym, zarabianie pieniędzy oraz zdobycie możliwości, aby tam,... gdzie się da załatwić ciepłe ciepłe posadki rodzinie. A ponieważ obecna opcja, w odróżnieniu od poprzedniej wolnoamerykanki, bacznie przygląda się ich działaniom, stąd rozpacz i kwękania. Dziwię się tylko, że swoich nabożnych życzeń nie zgłaszali przez ostatnie lata, a zaczynają się aktywizować dopiero teraz. Ale rozumiem, że wtedy zawsze było zgodnie z prawem i różowo. rozwiń

Aktywizacja samorządów, 2016-04-23 14:48:36 odpowiedz

,,Przyjdzie czas, że i wy zostaniecie poinformowani. Nie wiecie, że każda władza ma swoje priorytety? Sami przecież też je ustalacie na swoje potrzeby". To sformułowanie niestety brzmi groźnie, jeśli jest podzielane przez władze centralną. Szansą na rozwój Polski jest harmonijne współdziałanie ...władz centralnych z lokalnymi i z obywatelami. Zapowiedź rozdawnictwa może pomóc przejąć władzę. Do jej utrzymania już nie wystarczy, a Polsce czyli wszystkim jej mieszkańców zaszkodzi. rozwiń

w.potega@neostrada.pl, 2016-04-21 10:47:52 odpowiedz

Ależ się zaktywizowali ci samorządowcy! Przez osiem lat siedzieli jak trusie, aż tu nagle ... seria zażaleń. Samorządowcy chcą, więc Szydło z Dudą... do nogi i na baczność! To jakieś kompleksy, czy co? Są ustawy i one obowiązują - póki co. Nic złego się nie dzieje, a do kas spływają środki, czyż nie...? . Przyjdzie czas, że i wy zostaniecie poinformowani. Nie wiecie, że każda władza ma swoje priorytety? Sami przecież też je ustalacie na swoje potrzeby. rozwiń

jancz, 2016-04-20 14:43:03 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU